Suchary - kawały i dowcipy

  • Dlaczego cukierki są owijane w papierki?

    - Tato? A dlaczego cukierki są owijane w takie papierki, co szeleszczą jak się je rozwija?
    - Żebyśmy słyszeli, jak mamusia się odchudza...

  • Egzamin ustny z zoologii

    Egzamin ustny z zoologii. Profesor pyta studenta:
    - Proszę mi powiedzieć, co to za ptak - pokazując przykrytą klatkę, w której widać było tylko nogi ptaka.
    - Nie wiem – odpowiedział student.
    - Jak się pan nazywa? - pyta lekko zdenerwowany profesor.
    Student podciąga nogawki, mówiąc:
    - Proszę zgadnąć.

  • Pobity hrabia

    Do pokoju wchodzi strasznie pobity hrabia.
    - Hrabio, co się panu stało?! - pyta Jan.
    - Dostałem w twarz od barona.
    - Od barona? Przecież to chucherko! Musiał mieć coś w ręku!
    - Miał. Łopatę.
    - A pan, panie hrabio? Nie miał pan nic w ręku?
    - Miałem. Lewą pierś żony barona. Piękna rzecz, nie przeczę, ale do walki zupełnie się nie nadaje.

  • Wędkarz w łódce na morzu

    Siedzi wędkarz w łódce na morzu i łowi. Podpływa rekin:
    - Biorą?
    - Nie.
    - To ch*j z nimi, chodź popływać.

  • Kontrola Legalności Pracy w Holandii

    Kontrola Legalności Pracy wypytuje w Holandii Polaka:
    - Mówi pan po holendersku?
    - Tak, trochę.
    - A ma pan pozwolenie na pracę?
    - Oczywiście mam.
    - A pana kolega tam w pomidorach też ma?
    - Naturalnie też ma.
    - Mógłby pan go zawołać?
    - Oczywiście.
    W tym momencie facet odwraca się w stronę kolegi i krzyczy:
    - JÓZEK! SPIER*ALAJ!

  • Syn z ojcem na biwaku

    Ojciec zabrał syna na biwak do lasu. Siedzą przy ognisku, pieką kiełbaski i rozmawiają:
    - Tato, muszę się wysrać.
    - Nie krępuj się! To jest wspaniałe na takich wypadach. Idziesz srać gdzie chcesz i nikt nie wyciąga żadnych konsekwencji.
    Wraca po chwili:
    - I co? Gdzie to zrobiłeś?
    - W twoim samochodzie.

  • Lekcja historii w liceum

    W szkole:
    - Hej, ty tam, pod oknem! Kiedy był pierwszy rozbiór Polski? - pyta nauczyciel. - Nie wiem.
    - A w którym roku była bitwa pod Grunwaldem?
    - Nie pamiętam.
    - To co ty właściwie wiesz? Jak chcesz zdać maturę?
    - Ale ja tu tylko grzejnik naprawiam.

  • Prezes Coca-Cola dzwoni do Putina

    Prezes Coca-Cola dzwoni do Putina:
    - Panie prezydencie, mam propozycję. Co sądzi pan o zmianie flagi Rosji z niebiesko-biało-czerwonej na czerwoną? Jak za dobrych czasów w ZSRR. My za taką reklamę oferujemy, powiedzmy 5 miliardów dolarów rocznie.
    Putin odpowiada:
    - Pozwoli pan, że przemyślę propozycję.
    Odkłada słuchawkę, wykręca numer swojego asystenta i mówi:
    - Wania, kiedy dokładnie kończy się nam umowa z Aquafresh?

  • Jedzie pasażer taksówką

    Taksówkarz jedzie bardzo szybko, ostro bierze zakręty, wyprzedza samochód za samochodem. Pasażer blednie:
    - Panie, niech pan uważa! Ja mam na utrzymaniu sześcioro dzieci!
    Taksówkarz się odwraca:
    - I Pan mnie poucza abym uważał?

  • Zmarł ateista

    Zmarł ateista, po czym zdziwiony otwiera oczy i ukazuje mu się brama. Zauważył go Św. Piotr i poszedł przedyskutować sprawę z "szefem":
    - Boże, pod bramą stoi ateista i czeka aż mu otworzymy. Co powiedzieć?
    - Że mnie nie ma.

Polub nas na Facebooku