Suchary - kawały i dowcipy

  • Mężczyzna wchodzi wieczorem do lokalu

    Mężczyzna wchodzi wieczorem do lokalu. Spostrzega siedzącą przy barze atrakcyjna kobietę. Podchodzi i zagaja:
    - Co porabiasz ślicznotko?
    Ona patrzy mu głęboko w oczy i odpowiada:
    - Co porabiam? Dymam, kogo popadnie. Wszystkich jak leci. Starannie, na wylot i wszędzie. W domu, w biurze, nawet tutaj. Uwielbiam dymać, kogo się da i gdzie się da, od kiedy skończyłam naukę, nie robię nic innego.
    Na to on:
    - No proszę, coś podobnego! Ja tez jestem prawnikiem. A pani mecenas, to w której kancelarii pracuje?

  • Rozmowa trzech zakonnic

    Trzy zakonnice rozmawiają.
    Pierwsza mówi:
    - Wczoraj, gdy sprzątałam biuro księdza, znalazłam tam stos pornosów!
    - I co zrobiłaś z nimi? - spytały się zakonnice
    - Wywaliłam je do śmietnika.
    Druga siostra:
    - Gdy odkładałam wyprane ubrania księdza do szafy, znalazłam tam
    opakowanie prezerwatyw.
    - I co zrobiłaś? - spytały się znów zakonnice.
    - Przedziurawiłam je szpilką.
    Trzecia siostra zemdlała.

  • Ksiądz próbuje wytłumaczyć dzieciom pojęcie cudu

    Ksiądz na religii chciał dzieciom wytłumaczyć pojęcie "cudu":
    - Dzieci, pewien pan wchodzi na dach założyć antenę i spada na ziemię, bo się poślizgnął, ale nic mu się nie stało, przeżył. Co to jest?
    Nikt się nie odzywa, tylko Jasiu mówi do księdza:
    - Przypadek.
    - No tak Jasiu, ale nie o to mi chodzi. Ten pan wraca na dach i znowu spada i znowu nic mu się nie stało. Co to jest?
    - To szczęście, proszę księdza - mówi Jaś.
    Ksiądz nadal chce wyjaśnić, co to jest "cud":
    - No tak, ale ten sam pan trzeci już raz wchodzi na dach i znowu spada, i znów nic mu się nie stało, przeżył. Co to jest?!
    - Przyzwyczajenie!

  • Sorki, masz może papierosa?

    - Sorki, masz może papierosa?
    - Mam, ale wiesz, że to obrzydliwe przyzwyczajenie?
    - Palenie?
    - Żebranie.

  • Facet w towarzystwie ubezpieczeniowym

    Facet w towarzystwie ubezpieczeniowym:
    - Dzień dobry, właśnie kupiłem Multiplę. Można się u was ubezpieczyć?
    - Niestety, nie. My od głupoty nie ubezpieczamy...

  • Młody człowiek podnieconym głosem mówi matce, że zakochał się i

    Młody człowiek podnieconym głosem mówi matce, że zakochał się i się żeni:
    - Tak dla jaj, przyprowadzę trzy kobiety i spróbujesz zgadnąć, którą z nich zamierzam poślubić.
    Matka się zgodziła. Następnego dnia syn przyprowadza trzy piękne kobiety, sadza je na kanapie i rozmawiają chwilę z matką. Potem syn pyta:
    - Dobrze, mamo, a teraz zgadnij, którą zamierzam poślubić.
    - Tę w środku - odpowiada bez wahania.
    - To zdumiewające, mamo! Zgadza się. Skąd wiedziałaś?
    - Bo już jej nie lubię.

  • Spotyka się trzech facetów

    Spotyka się trzech facetów.
    Pierwszy mówi:
    - Wiecie co znalazłem za łóżkiem mojej córki?
    Papierosy...nie wiedziałem, że pali!
    Na to drugi:
    - To nic! Ja znalazłem za łóżkiem mojej córki butelkę...
    Nie wiedziałem, że pije!
    A trzeci facet mówi:
    - Eee... to nic! Ja za łóżkiem mojej córki znalazłem prezerwatywę...
    Nie wiedziałem, że ma penisa...

  • Dzwoni głupi do głupiego

    Dzwoni głupi do głupiego:
    - Dzień dobry. Czy to numer 55 55 55?
    - Nie, to jest numer 555 555
    - A to przepraszam, to pomyłka.
    - A nic nie szkodzi. I tak musiałem wstać bo telefon dzwonił.

  • Kochanie, ilu mężczyzn miałaś przede mną?

    Chłopak pyta się dziewczyny:
    - Kochanie, ilu mężczyzn miałaś przede mną?
    - Mam z tym pewien problem natury matematyczno-kardiologicznej.
    - To znaczy?
    - Ciężko będzie policzyć a jak już to zrobię to nie wiem, czy nie dostaniesz zawału serca.

  • Kubuś mówi do prosiaczka

    Kubuś mówi do prosiaczka:
    - Wiem co się z Tobą stanie, gdy dorośniesz.
    - A co czytałeś mój horoskop?
    - Nie, książkę kucharską...

Polub nas na Facebooku