Suchary - kawały i dowcipy

  • Dwóch facetów łowi ryby

    Dwóch facetów łowi ryby. Jednemu z nich bierze co chwilę, a drugi tylko moczy kije w wodzie. Ten pechowy wreszcie nie wytrzymał:
    - Proszę mi powiedzieć, na jaką przynętę pan łowi?
    - Łapię na pastylki na syfilis - zadrwił ten drugi.
    Pechowy zostawia sprzęt na brzegu, wskakuje do swojej "Syrenki" i jedzie do najbliższej apteki.
    - Poproszę 4 opakowania pastylek na syfilis.
    - A co, złapał pan? - zainteresował się życzliwie aptekarz.
    - Jeszcze nie, ale znam super miejsce!

  • Czy mogę z Jolą?

    Pewien pan odbiera telefon:
    - Dzień dobry. Czy mogę z Jolą? - pyta głos w telefonie.
    - Żony nie ma w domu.
    - Wiem, jest u mnie. Pytam tylko, czy mogę.

  • Michaił Kałasznikow puka do bram nieba

    Michaił Kałasznikow puka do bram nieba, otwiera mu Bóg i się pyta:
    - Czy zrobiłeś cokolwiek dla dobra ludzkości?
    - Broń Boże!

  • Złodziej włamał się do domu biznesmena

    Złodziej włamał się w nocy do domu biznesmena i dobiera się do sejfu. Nagle zauważa, że obserwuje go żona bogacza.
    - No to jak robimy? - pyta kobitka
    - Albo krzyczę wniebogłosy i budzę męża, albo dzielimy się po połowie.

  • Kobieta biegła do autobusu

    Dziś widziałem, jak jakaś kobieta biegła do autobusu, potknęła się i upadła prosto w wielką kałużę. Podchodzę i pytam:

    - Myśli pani, że wpław będzie szybciej?

  • Ksiądz odprawia ostatnią mszę

    Tonie okręt. Przerażeni pasażerowie proszą księdza aby odprawił mszę.
    - Nie moje dzieci już nie zdążę...
    - Księże, to chociaż tę najważniejszą część...
    - No chyba że tak - Zgodził się ksiądz, zdjął kapelusz i rozpoczął zbieranie ofiary.

  • Aniu pójdziesz ze mną do łóżka?

    - Aniu pójdziesz ze mną do łóżka za stówę?
    - Nie ma mowy.
    - No proszę! Pilnie potrzebuję kasy!

  • Żona przygotowała kolację dla męża

    Żona dzwoni do męża:
    - Gdzie jesteś?
    - W knajpie.
    - Przygotowałam dla nas kolację. Jak nie będzie cię w domu za 20 minut dam ją psu.
    - Zostaw psa w spokoju, to nie jego wina.

  • Pierwsza randka

    Pierwsza randka. Chłopak starannie obmacuje dziewczynie plecy.
    - Czego ty szukasz? - spytała podniecona.
    - Piersi.
    - Z przodu poszukaj.
    - Tam już szukałem.

  • Polak je sobie spokojnie śniadanie

    Polak je sobie spokojnie śniadanie. Przysiada się do niego żujący gumę, Amerykanin.
    - To wy w Polsce zjadacie cały chleb? - pyta Amerykanin.
    - No tak.
    - Bo my w USA jemy tylko środek, skórki odkrawamy, zbieramy do specjalnych pojemników, oddajemy do recyclingu, przerabiamy na croissanty i sprzedajemy do Polski - stwierdza pogardliwie Amerykanin, żując dalej swoją gumę.
    - A dżem jecie? - pyta Amerykanin.
    - No tak.
    - Bo my w USA jemy tylko świeże owoce. Skórki, pestki i tak dalej, zbieramy do specjalnych pojemników, oddajemy do recyclingu, przerabiamy na dżem, i sprzedajemy do Polski - mówi dalej, żując gumę.
    - A seks w USA uprawiacie? - pyta Polak.
    - No oczywiście.
    - A z prezerwatywami co robicie?
    - Wyrzucamy.
    - Bo my w Polsce, to swoje zbieramy do specjalnych pojemników, oddajemy do recyclingu, przerabiamy na gumę do żucia i sprzedajemy do USA.

Polub nas na Facebooku