Suchary - kawały i dowcipy

  • Dwóch facetów spotyka się przed domem

    Dwóch facetów spotyka się przed domem i jeden opowiada:
    - Ta moja baba to już kompletnie zwariowała!
    - A co się stało? - pyta drugi.
    - A wiesz ona teraz wybiera się do sanatorium, cały worek prezerwatyw kupiła. Głupia! Myśli, że ja codziennie do niej będę przyjeżdżał!

  • Idzie dwóch policjantów na patrolu

    Idzie dwóch policjantów na patrolu. Jeden zauważa na ziemi lusterko i je podnosi. Patrzy i mówi do drugiego:
    - Patrz! Moje zdjęcie!
    A ten drugi patrzy i mówi:
    - No co ty gadasz, przecież to moje zdjęcie!
    No i tak się kłócą. Idą do komendanta, żeby spór rozstrzygnął. Ten bierze lusterko i mówi:
    - No co wy, komendanta nie poznajecie? Jak będziecie dalej tak pić na służbie to was zwolnię. Wkłada lusterko do kieszeni i idzie do domu. Przychodzi do niego córka i mówi:
    - Ojciec, daj mi na kino.
    - Poszukaj w kieszeni spodni od munduru.
    No to córka szuka pieniędzy i wyjmuje lusterko. Patrzy na nie i krzyczy:
    - Mamo! Ojciec ma jakąś młodą dupę.
    Matka podchodzi patrzy i mówi:
    - No co ty, to jakaś stara ku*wa.

  • Dzwoni telefon w szpitalu

    Dzwoni telefon w szpitalu. W słuchawce słychać wystraszony głos.
    - Pojechaliśmy z kolegą na polowanie. Rozdzieliliśmy się a potem pomyliłem go z niedźwiedziem i postrzeliłem go. Leży, krwawi i nie rusza się. Chyba nie żyje! Co mam robić?! Pomocy!
    - Proszę się uspokoić i sprawdzić czy kolega na pewno nie żyje - odpowiada ratownik.
    W słuchawce rozlega się strzał.
    - Nie żyje. Co dalej?

  • SMS od koleżanki do koleżanki

    SMS od koleżanki do koleżanki:
    "38,5. Wszystko mnie boli!"

    Odpowiedź:
    "Nie mogłaś znaleźć gościa z krótszym?!"

  • Dylemat

    Dylemat:
    Umyć naczynia, czy zjeść płatki kukurydziane widelcem.

  • Strażacy założyli zespół muzyczny

    Strażacy założyli zespół muzyczny. Na pierwszej próbie kapelmistrz zadaje pytanie:
    - Jaka jest różnica miedzy fortepianem, a skrzypcami?
    Cisza. Wreszcie jeden z przyszłych muzyków mówi:
    - Fortepian dłużej się pali.

  • Żona wpada do domu

    Żona wpada do domu i woła do męża:
    - Mam dla ciebie dobrą wiadomość!
    - Jaką?
    - Nie na darmo opłaciłeś autocasco!

  • Sprawa rozwodowa

    Sprawa rozwodowa. Sędzia pyta żony:
    - Nie rozumiem: o co ma pani pretensje do męża? Przecież mają państwo wszystko: dom, dzieci, samochody...
    - Wysoki sądzie, on mnie nie zadowala!
    Kobiecy głos z sali:
    - Wszystkie zadowala, a jej nie!
    Męski głos z sali:
    - Jej to nikt nie zadowoli.

  • Przychodzi starszy facet do spowiedzi

    Przychodzi starszy facet do spowiedzi i mówi:
    - Mam 86 lat, żonę, trójkę dzieci i stadko wnuków. Ostatnio jechałem samochodem i zabrałem dwie siedemnastoletnie autostopowiczki. Tak się stało, że zjechaliśmy do lasu, gdzie uprawialiśmy namiętny seks przez bite trzy godziny.
    - Czy żałujesz tego grzechu?
    - Jakiego grzechu?
    - Co z Ciebie za katolik?!
    - Ale ja jestem ateistą.
    - To dlaczego mi o tym opowiadasz?
    - Wszystkim opowiadam.

  • Sorki, masz może papierosa?

    - Sorki, masz może papierosa?
    - Mam, ale wiesz, że to obrzydliwe przyzwyczajenie?
    - Palenie?
    - Żebranie.

Polub nas na Facebooku