Suchary - kawały i dowcipy

  • Snajper starannie namierzył cel

    Snajper starannie namierzył cel. Nagle dzwoni telefon:
    - Kochanie, moja mamusia przyszła do nas.
    - Widzę...

  • Po narodzeniu dziecka poznasz 10 prawd

    Po narodzeniu dziecka poznasz 10 prawd:
    1. Głos krzyczącego trzylatka jest głośniejszy od głosu trzech dorosłych osób.
    2. Wszystkie rzeczy położone poza zasięgiem dziecka staja się dla niego dostępne po 28 sekundach.
    3. Smak pomadki nie ma znaczenia, im jaśniejsza tym smaczniejsza.
    4. Tubka pasty do zębów wystarcza na pomalowanie drzwi i połowy ściany.
    5. Od biegania w pralce chomik dostaje mdłości.
    6. Parasol nigdy nie zastąpi spadochronu.
    7. Ważne dokumenty ulegają zniszczeniu jako pierwsze.
    8. Żołądek dziecka może pomieścić trzy ogromne porcje lodów, ale nigdy jednej maleńkiej łyżeczki zupy.
    9. Klej SuperGlue naprawdę klei wszystko.
    10. Straż Pożarna przyjeżdża po 10 minutach.

  • Słyszałem, że się ponownie ożeniłeś?

    - Słyszałem, że się ponownie ożeniłeś?
    - Tak, z Anią.
    - Siostrą twojej pierwszej żony?
    - Tak.
    - Dlaczego?
    - Przyzwyczaiłem się do teściowej.

  • Wpada teściowa z wizytacją do synowej

    Wpada teściowa z wizytacją do synowej. Tu zajrzy, tam sprawdzi, tu powącha, tam palcem przejedzie... Kurz na palcu. Podtyka palec synowej pod nos z triumfalną miną i pyta:
    - I co?!
    - Co, co. Świnia zawsze błoto znajdzie.

  • Wchodzi pacjent do dentysty

    Wchodzi pacjent do dentysty i mówi:
    - Panie doktorze wydaje mi się, że jestem ćmą.
    - Naprawdę? – To powinien Pan pójść do psychiatry, nie do stomatologa.
    - Tak, ale tylko u Pana paliło się światło.

  • Balety

    Balety, podczas tańca chłopak stuka palcem w zapięcie biustonosza panienki:
    - Co robisz?!
    - Dzwonię do ciebie...
    - Właśnie mi się wydawało, że ktoś stoi na dole.

  • Rozmawiają trzy przyjaciółki

    Rozmawiają trzy przyjaciółki:
    - Gdybyście miały wylądować na bezdomnej wyspie z jednym mężczyzną, to kogo byście wybrały?
    - Johnny'ego Deepa - mówi jedna.
    - Brada Pitta - mówi druga.
    - A ja bym wybrała sympatycznego praktykującego lekarza, którego hobby to polowanie, wędkowanie i sadownictwo. A wy: - umrzecie.

  • Szef spytał pracownika

    Szef spytał pracownika:
    - Dasz radę pojawić się w pracy w tę sobotę? Wiem, że potrzebujesz wolnych weekendów, ale naprawdę potrzeba nam więcej rąk do pracy.
    - Jasne, nie ma problemu. Ale trochę się spóźnię, wiesz jak to jest z transportem publicznym w weekendy.
    - Ok, to kiedy mniej więcej dotrzesz do pracy?
    - W poniedziałek.

  • Widziałem dziś kobietę wyprowadzającą psa na spacer

    Widziałem dziś kobietę wyprowadzającą psa na spacer - jej małe bydle zasrało pół chodnika.
    Powiedziałem "Lepiej to posprzątaj, jeśli nie chcesz solidnej kary."
    Odkrzyknęła do mnie "Przecież widzisz, że Fifi ma sraczkę, niby jak to sobie wyobrażasz?"
    W milczeniu podałem jej słomkę.

  • Nie jem po szóstej!

    - Nie jem po szóstej!
    - Siła woli?!
    - Nie, przyzwyczajenie - sześć porcji i wystarczy.

Polub nas na Facebooku