Suchary - kawały i dowcipy

  • Nowa sąsiadka z naprzeciwka

    - Puk Puk!
    - Kto tam?
    - Niech Pan otworzy! Jestem Pana nową sąsiadką z naprzeciwka.
    - Dobry wieczór!
    - Panie sąsiedzie chciałabym w tą cudowną noc pić drinki i uprawiając nieskrępowany seks. Czy jest Pan może wolny?
    - No... kheee... eee.... no... eeee no w zasadzie wolny jestem. Kurcze.... całą noc jestem wolny!
    ...
    - To dobrze. Posiedzi Pan z moim pieskiem? On tak nie lubi sam być w domu.

  • Marynarz wraca wcześniej z rejsu

    Marynarz wraca wcześniej z rejsu w czasie gdy żona przyjmuje kochanka. Wypycha go w pośpiechu nagiego na balkon.
    Przyjmuje serdecznie męża, podaje mu kolację. Jako, że jest zima a mieszkanie na 10 piętrze, facet nie ma szans.
    Puka do drzwi balkonu. Otwiera mu zdziwiony marynarz:
    - Bardzo pana przepraszam, byłem właśnie u sąsiadki na górze, kiedy wrócił jej mąż. Zeskoczyłem na wasz balkon. Czy mógłby mi pan pomóc?
    - Panie, my mężczyźni musimy sobie pomagać. Pożyczył facetowi swoje ubranie, poczęstował kieliszkiem wódki. Wieczorem kładąc się do łóżka nagle się zamyślił:
    - Maryśka, albo ty jesteś ku*wa, albo nam piętro dobudowali.

  • W największym amerykańskim centrum handlowym była awaria prądu.

    W największym amerykańskim centrum handlowym była awaria prądu.

    - Ludzie utknęli na ruchomych schodach przez 4 godziny.

  • Blondynka wypełnia wniosek o wydanie duplikatu karty

    Blondynka wypełnia wniosek o wydanie duplikatu karty. Zacina się na polu "przyczyna". Doradca podpowiada jej:
    - Pani napisze "Trzy razy nieprawidłowo wprowadziłam kod PIN.".
    Blondynka pisze: "Nieprawidłowo wprowadziłam kod PIN. Nieprawidłowo wprowadziłam kod PIN. Nieprawidłowo wprowadziłam kod PIN.".

  • Dwóch Polaków na stacji benzynowej w Niemczech

    Dwóch Polaków na stacji benzynowej w Niemczech zaczepia Niemca tankującego swój samochód celem złapania stopa:
    - Dzień dobry, podwiózłby nas pan do Berlina?
    - Was?
    - Tak, mnie i kolegę.

  • Rozmawiają dwie blondynki

    Rozmawiają dwie blondynki.
    - Tutaj w gazecie napisali, że mózg człowieka zaczyna się rozwijać w czwartym miesiącu ciąży!
    - To musimy zajść w ciążę, żeby mieć mózg?

  • Matematyk, lekarz i prawnik rozmawiają...

    Matematyk, lekarz i prawnik rozmawiają, czy lepiej mieć żonę, czy kochankę.
    Lekarz mówi, że żonę: Żonaci żyją dłużej, zdrowiej się odżywiają i mniej się stresują.
    Prawnik na to, że kochankę: Rozwód to tylko koszty i trudności...
    A matematyk stwierdza, że żonę i kochankę. Bo gdy żona myśli, że jest się u kochanki, a kochanka, że jest się u żony, można spokojnie zajmować się matematyką.

  • Co można znaleźć pustego w akademiku?

    Co można znaleźć pustego w akademiku?

    - Lodówkę!

  • Przychodzi student do stołówki

    Przychodzi student do stołówki i mówi:
    Poproszę parówkę- po czym cała sala krzyczy
    - Burżuj burżuj burżuj.
    A student
    - I sześć widelców...

  • Koleś postanowił się ożenić

    Koleś postanowił się ożenić, idzie rozmawiać ze swoją matką:
    - Mamo, zakochałem się i będę się żenił, ona też mnie kocha i będzie nam wspaniale.
    - Eh, no dobrze, ale muszę ją poznać.
    - To ja ją przyprowadzę, ale przyprowadzę też dwie inne koleżanki a ty zgadniesz, która jest moją wybranką.
    - Niech i tak będzie.
    Następnego dnia typ przyprowadza trzy laski.
    Dziewczyny siadają na kanapie, naprzeciw nich staje mama kolesia, przypatruje się chwilkę i mówi:
    - To ta ruda pośrodku.
    - Dokładnie. Skąd wiedziałaś?
    - Bo już mnie wku*wia!

Polub nas na Facebooku