Suchary - kawały i dowcipy

  • Młody Jasio płoszy gołębie

    Młody Jasio płoszy gołębie:
    - Spie*dalać, spie*dalać!
    Na to staruszek:
    - Młody człowieku, nie wypada tak brzydko mówić, wystarczy "a sio, a sio!" i patrz jak spie*dalają.

  • Po długiej upojnej nocy...

    Po długiej upojnej nocy on zauważył na jej stoliku przy nocnej lampie zdjęcie faceta. Zaczął się niepokoić.
    - Czy to jest twój mąż? - nerwowo zapytał.
    - Nie głuptasie - odpowiedziała przytulając się do niego.
    - Czy to twój chłopak? - kontynuował.
    - Nie, coś ty - odpowiedziała.
    - Czy to twój ojciec lub brat? - pytał.
    - Nie, nie, nie - odpowiedziała delikatnie gryząc go w ucho.
    - A więc kto to jest? - nalegał.
    - To ja przed zabiegiem chirurgicznym.

  • Międzynarodowa wycieczka podchodzi do wodospadu

    Międzynarodowa wycieczka podchodzi do wodospadu i słychać głosy:
    - Wonderful!
    - Wunderbar!
    - Magnifique!
    - Bonito!
    - Ło ja pier*ole, zaje*iste!

  • Spotkanie dwóch kumpli po 10 latach

    Spotkanie dwóch kumpli po 10 latach:
    - Musimy się umówić na dłuższe spotkanie!
    - Ok, to przyjdź do mnie np jutro?
    - Ok, to daj adres i jestem koło 16.
    - No to najpierw dojeżdżasz do Piłsudskiego, skręcasz w pierwsza ulice jednokierunkową, parkujesz na dziedzińcu, podchodzisz do frontowych drzwi, otwierasz je z buta, podchodzisz do windy, klikasz prawym łokciem guzik aby przyjechała, wyjeżdżasz na czwarte piętro, plecami otwierasz drzwi, podchodzisz do mieszkania nr 21 i lewym łokciem dzwonisz do moich drzwi
    - Jasne, nie ma problemu, powinienem trafić... tylko po ch*j te zabawy z łokciami itp?
    - No chyba nie przyjdziesz z pustymi rękami?

  • Pani przedszkolanka pomaga dziecku założyć butki

    Pani przedszkolanka pomaga dziecku założyć wysokie, zimowe butki. Szarpie się, męczy, ciągnie...
    - No, weszły!
    Spocona siedzi na podłodze, dziecko mówi:
    - Ale mam buciki odwrotnie...
    Pani patrzy, faktycznie! No to je ściągają, mordują się, sapią... Uuuf, zeszły! Wciągają je znowu, sapią, ciągną, ale nie chcą wejść..... Uuuf, weszły!
    Pani siedzi, dyszy a dziecko mówi:
    - Ale to nie moje buciki....
    Pani niebezpiecznie zwężyły się oczy. Odczekała i znowu szarpie się z butami... Zeszły!
    Na to dziecko :
    -...bo to są buciki mojego brata ale mama kazała mi je nosić.
    Pani zacisnęła ręce mocno na szafce, odczekała, aż przestaną jej się trząść, i znowu pomaga dziecku wciągnąć buty. Wciągają, wciągają..... weszły!.
    - No dobrze - mówi wykończona pani - a gdzie masz rękawiczki?
    - W bucikach!

  • Kochanie jesteś zazdrosna?

    - Kochanie jesteś zazdrosna?
    - Nie.
    - Kochanie,daj buzi.
    - Nie!
    - No daj.
    - Niech da Ci ta szmata, co lubi Twoje zdjęcie na Facebooku.

  • Mamoooo! Znalazłam kotka

    - Mamoooo! Znalazłam kotka, mogę go zatrzymać?
    - Idiotko, masz 35 lat, męża szukaj!

  • Najlepszy prezent za 50 zł

    Jaki jest najlepszy prezent za 50 zł?
    - Banknot 50 zł.

  • Jaki jest ulubiony sport plażowy mężczyzn?

    - Jaki jest ulubiony sport plażowy mężczyzn?
    - Wciąganie brzucha.

  • Kiedy mi pan odda dług?

    - Ja się pytam, kiedy mi pan oddasz dług?
    - To zależy w czym pan chcesz go odzyskać. W dolarach czy w złotówkach?
    - A co to ma za znaczenie?
    - Bo jak w dolarach, to nie dostaniesz pan ani centa, a jak w złotówkach, to ani grosza.

Polub nas na Facebooku