Suchary - kawały i dowcipy

  • Przychodzi krowa do lekarza

    Przychodzi krowa do lekarza z uśmiechem od ucha do ucha.
    Lekarz pyta:
    - Co pani taka rozbawiona?
    Na to krowa:
    - Nie wiem, to chyba po trawie.

  • Dzwoni facet do publicznej przychodni

    Dzwoni facet do publicznej przychodni:
    - Dzień dobry, na kiedy mogę się zapisać do okulisty?
    - Za cztery lata.
    - Ale za cztery lata rano czy po południu?
    - Panie, przecież to za cztery lata, dlaczego już teraz chce Pan wiedzieć czy to będzie rano czy po południu?
    - No bo za cztery lata rano mam wizytę u ortopedy.

  • Taksówkarz wiezie kobietę

    Taksówkarz wiezie kobietę.
    Na zakończenie kursu okazuje się, że ta nie ma kasy.
    Więc taksówkarz zawraca, jedzie za miasto na piękną, zieloną łączkę.
    Zatrzymuje się, otwiera bagażnik, wyciąga koc i kładzie na trawę.
    - Ale proszę pana, ja na pewno oddam panu pieniądze, proszę nic mi nie robić, mam dzieci i męża... - mówi prawie płacząc kobieta.
    - A ja mam 40 królików, rwij trawę! - odpowiada taksówkarz.

  • Kapral wchodzi wieczorem do sypialni rekrutów

    Kapral wchodzi wieczorem do sypialni rekrutów i pyta:
    - Który z was był w cywilu elektrykiem?
    - Ja! - zgłasza się jeden z żołnierzy.
    - W porządku. Jesteś odpowiedzialny za to, żeby co wieczór o dziesiątej światło w sali było zgaszone.

  • Siedzi papuga w oknie

    Siedzi papuga w oknie, patrzy a tam policjant idzie po chodniku i woła:
    - Ej ty niebieski!
    - Co?
    - Ty ch*ju!
    Na drugi dzień papuga siedzi w oknie i woła:
    - Ej ty niebieski!
    - Co?
    - Ty ch*ju!
    Policjant wkur*iony idzie do właściciela papugi i mówi:
    - Panie, jak ta papuga jeszcze raz tak do mnie powie to pana załatwię.
    Na trzeci dzień papuga siedzi w oknie i woła:
    - Ej ty niebieski!
    - Co?
    - Ty wiesz co...

  • Sms od rodziny studenta

    Sms od rodziny studenta:
    "Synku wysyłamy ci te 20 zł tak jak prosiłeś i pamiętaj, że 20 pisze się z jednym zerem a nie trzema".

  • Teściowa wybiera się gdzieś rowerem

    Teściowa wybiera się gdzieś rowerem.
    A zięć się pyta:
    - Gdzie się teściowa wybiera tym rowerem?
    - A na cmentarz.
    - A kto rower przyprowadzi?

  • Pewna kobieta kupiła sobie w aptece podpaski

    Pewna kobieta kupiła sobie w aptece podpaski.
    Chwilę po wyjściu zauważyła jednak, że opakowanie jest podobne lecz rodzaj nie zgadza się z tymi, które zawsze stosuje. Wraca do apteki i pyta...
    - Czy może mi pan wymienić?
    Młody farmaceuta zaczerwieniony po uszy odpowiada...
    - Pani wybaczy, ale nigdy tego jeszcze nie robiłem!

  • Młody Jasio płoszy gołębie

    Młody Jasio płoszy gołębie:
    - Spie*dalać, spie*dalać!
    Na to staruszek:
    - Młody człowieku, nie wypada tak brzydko mówić, wystarczy "a sio, a sio!" i patrz jak spie*dalają.

  • Po długiej upojnej nocy...

    Po długiej upojnej nocy on zauważył na jej stoliku przy nocnej lampie zdjęcie faceta. Zaczął się niepokoić.
    - Czy to jest twój mąż? - nerwowo zapytał.
    - Nie głuptasie - odpowiedziała przytulając się do niego.
    - Czy to twój chłopak? - kontynuował.
    - Nie, coś ty - odpowiedziała.
    - Czy to twój ojciec lub brat? - pytał.
    - Nie, nie, nie - odpowiedziała delikatnie gryząc go w ucho.
    - A więc kto to jest? - nalegał.
    - To ja przed zabiegiem chirurgicznym.

Polub nas na Facebooku