Suchary - kawały i dowcipy

  • Pani na lekcji pyta się dzieci jaki odgłosy można usłyszeć na f

    Pani na lekcji pyta się dzieci jaki odgłosy można usłyszeć na farmie.
    Dzieci mówią:
    - Muu.
    - Bee.
    - Kwa-kwa.
    Nagle odzywa się Jasiu
    - Spie*dalaj z tego traktora!

  • Młody koksu dostał robotę w sklepie z dewocjonaliami

    Młody koksu dostał robotę w sklepie z dewocjonaliami. Pierwszą klientką jest babcia moherowa. Upatrzywszy sobie łup pyta się sklepikarza:
    - Drogi młodzieńcze czy możesz podać mi tę piękną statuetkę Maryi?
    - Najpierw kasa potem rzeźba.

  • Męski punkt widzenia

    Męski punkt widzenia: koszulka założona po raz ostatni tydzień temu liczy się jako czysta.

  • Wpada koleżanka do drugiej koleżanki na chatę i zagaduje

    Wpada koleżanka do drugiej koleżanki na chatę i zagaduje:
    - Co u ciebie tak posprzątane? Internet nie działa?

  • Co to jest sukces?

    Co to jest sukces?
    gdy masz 4 lata - nie lejesz w majtki;
    gdy masz 12 lat - masz wielu kumpli;
    gdy masz 20 lat - uprawiasz seks;
    gdy masz 40 lat - dużo zarabiasz;
    gdy masz 60 lat - uprawiasz seks;
    gdy masz 70 lat - masz wielu kumpli;
    gdy masz 80 lat - nie lejesz w majtki.

  • Nauczycielka pierwszej klasy miała kłopot z jednym z uczniów

    Nauczycielka pierwszej klasy miała kłopot z jednym z uczniów
    Był bardzo rozkojarzony.
    Zapytała: - Co z tobą chłopcze?
    Chłopiec odpowiedział: - Jestem zbyt mądry dla pierwszej klasy. Moja siostra jest w trzeciej, a ja jestem od niej mądrzejszy.
    Tego już było za dużo. Zabrała chłopca do dyrektora szkoły i naświetliła sytuację. Dyrektor pomyślał i powiedział do chłopca:
    - Przeprowadzę test. Jeżeli nie będziesz w stanie udzielić odpowiedzi na któreś pytanie to wrócisz z powrotem do pierwszej klasy i będziesz się zachowywał spokojnie. Chłopiec się zgodził.
    - Ile będzie 3 x 3?
    - 9
    - Ile będzie 6 x 6?
    - 36
    I tak było z każdym pytaniem, na które zdaniem dyrektora uczeń klasy trzeciej powinien znać odpowiedź. Więc dyrektor zwrócił się do nauczycielki i powiedział:
    - Myślę, że chłopiec może przejść do trzeciej klasy.
    Jednak nauczycielka powiedziała:
    - Ja też mam swoje pytania. Co ma krowa w ilości 4, a ja tylko 2?
    Chłopczyk pomyślał i odpowiedział:
    - Nogi.
    - A co masz w swoich spodniach, czego nie ma w moich?
    - Kieszenie.
    - Co robi mężczyzna - stojąc, kobieta - siedząc, a pies - na trzech łapach?
    W tym momencie oczy dyrektora zrobiły się okrągłe, lecz zanim zdążył cokolwiek powiedzieć, chłopak odpowiedział:
    - Podaje rękę.
    - Jakie słowo w języku angielskim zaczyna się na F a kończy się na K i oznacza zagrzanie i zdenerwowanie?
    - Firetruck (wóz strażacki).
    - Jakie słowo zaczyna się na F i kończy na K? Jeżeli tego nie ma, musisz pracować rękami?
    - Fork (widelec).
    - To mają wszyscy mężczyźni, jedni dłuższe, inni krótsze. Po ślubie udzielają to swojej żonie?
    - Nazwisko.
    - Który narząd nie ma kości, ma mięśnie i naczynia krwionośne.
    Czasami bywa twardy, pulsuje i odpowiada za miłość?
    - Serce.
    Dyrektor odsapnął z ulgą i rzekł do nauczycielki:
    - Wyślij go kur...a do Harvardu! Na ostatnie 7 pytań sam odpowiedziałem nieprawidłowo.

  • Wraca żołnierz z wojska

    Wraca żołnierz z wojska. Zachodzi do domu, a tam na łóżku pod ścianą trójka dzieci siedzi. Jedno mniejsze od drugiego.
    - Czyje to dzieci? - pyta żony
    - Wszystkie nasze. Pamiętasz jak cię brali do wojska? Ja wtedy brzemienna byłam - tak i Andrzejek się urodził. A potem pamiętasz, jak cię odwiedzałam w jednostce? Tak i Jasiu przyszedł na świat.
    - A trzeci?! - pyta zdenerwowany mąż - Trzeci!!!!
    - A coś ty się tak tego trzeciego uczepił? Siedzi sobie, to niech siedzi.

  • Idzie sobie prezes banku ulicą

    Idzie sobie prezes banku ulicą, stoi żebrak i mówi:
    - Dzień dobry, panie prezesie.
    - Dzień dobry, pan mnie zna?
    - Tak, pracowałem kiedyś u pana w banku, ale mnie pan zwolnił. Prezes idzie dalej, widzi kolejnego żebraka.
    - Dzień dobry, panie prezesie.
    - Dzień dobry, pan też mnie zna?
    - Tak, pracowałem kiedyś u pana, ale mnie pan zwolnił.
    Idzie prezes dalej, widzi kolejnego żebraka szperającego w śmietniku.
    - Dzień dobry, panie prezesie.
    - Pana też zwolniłem?
    - Nie, ja jeszcze u pana pracuję, tylko mam teraz przerwę na lunch.

  • Trójkąt Bermudzki

    Trójkąt Bermudzki. Komputer, tapczan, lodówka. Tylu facetów już w nim zaginęło.

  • Rocznica ślubu

    Rocznica ślubu:
    - Pomyślałaś kiedyś o rozwodzie, od kiedy jesteśmy razem?
    - Nie, nigdy. Tylko o zabójstwie...

Polub nas na Facebooku