Suchary - kawały i dowcipy

  • Leci sobie duży pasażerski samolot

    Leci sobie duży pasażerski samolot. Spokojnie, bez ciśnień, pogoda ładna. Nagle podlatuje do niego wojskowy F-16, którego pilotowi straszliwie się nudzi i zaczyna wkurwiać pilota dużej maszyny. Przelatuje nad nim, pod nim, jakieś beczki, korkociągi w niebezpiecznej odległości itp. Przy czym cały czas szydzi z pilota samolotu pasażerskiego:
    - Czym ty latasz? Stodołą? Patrz na to gościu. Zrobisz tak? Nie zrobisz! Mam lepszy samolot i nie ma czegoś takiego co potrafisz ty i Twoja maszyna, czego ja bym nie zrobił milion razy lepiej!
    Koleś w pasażerce coraz bardziej wnerwiony, po którejś tam sugestii by się żołnierzyk odstosunkował, w końcu proponuje:
    - OK, DeltaTangoCharlieCośTam. Teraz wykonam jeden myk, ale jak go nie powtórzysz - na dole stawiasz kolację, panienki, a na kadłubie swojego "odkurzacza" piszesz: JESTEM ZŁOMEM. Umowa?
    - Dawaj, misiu! Nie ma takiej opcji, żebyś wygrał, więc to Ty napiszesz ten tekst na swoim kadłubie, a wódeczka, panienki itp. na Twój koszt!
    - Uwaga, zaczynam, tylko się nieco odsuń.
    Pilot F-16 czeka. Mija pół minuty, pułap ten sam, prędkość ta sama, nic się nie zmienia. Mija minuta, dalej nic. W końcu pilot pasażerskiego odzywa się w słuchawce:
    - Dobra, skończyłem.
    - A co to, ku*wa, miało niby być?!
    - Byłem się odlać.

  • Kochanie! Wróciłem z pracy

    - Kochanie! Wróciłem z pracy. Jest może jakaś kolacja?
    - Tak. Stoi w kuchni na stole.
    - Gdzie? Nie ma nic!
    - Ot debil... Już 10 lat po ślubie a ten się zawsze na to nabiera...

  • Cześć stary, co tam u ciebie?

    - Cześć stary, co tam u ciebie?
    - Urwało mi worek
    - Mosznowy?
    - Nimom

  • Zorganizowałem trójkącik

    Zorganizowałem trójkącik. Parę ludzi nie przyszło, ale i tak dobrze się bawiłem.

  • Coś taki smutny?

    - Coś taki smutny?
    - Znalazłem dżina w butelce. Wiesz, standard, trzy życzenia itd
    - No i co sobie zażyczyłeś?
    - Pierwsze, kupa kasy.
    - No i?
    - Mam szmalu w ch*j.
    - A drugie?
    - Olbrzymia fura.
    - No i?
    - k***a! Betoniarkę podstawił!
    - Wow! No co ty?! Betoniarka fajna rzecz!
    - Tak, tylko ja mu na to, że potrzebna mi ona jak druga dziura w dupie...

  • Zapomnij wszystkiego czego nauczyłeś się na studiach

    - Zapomnij wszystkiego czego nauczyłeś się na studiach, w naszej firmie liczy się praktyka, a nie teoria.
    - Ale ja nigdy nie byłem na studiach.
    - A, to przykro mi, ale nie masz odpowiednich kwalifikacji by tu pracować.

  • Mąż upolował jelenia i zabrał go do domu aby przyrządzić z nieg

    Mąż upolował jelenia i zabrał go do domu aby przyrządzić z niego domową kolacje. Zarówno mąż i żona zdecydowali, że nie powiedzą dzieciom co jedzą, ale pozwolą im zgadywać. Dzieci natomiast zdecydowały, że chcą wiedzieć co mają na talerzach i spytały czy mogą dostać jakąś wskazówkę.
    Ojciec odpowiedział:
    - To tak jak czasem wasza matka mnie nazywa.
    Przerażona mała dziewczynka nagle krzyczy do brata:
    - Nie jedz tego! To gówno!

  • Panowie! Chcecie wiedzieć jak to jest

    Panowie! Chcecie wiedzieć jak to jest "myśleć jak kobieta"?
    Żaden problem!
    Wyobraźcie sobie przeglądarkę internetową z otwartymi 2857 zakładkami jednocześnie.
    Przez...
    Cały...
    Czas...

  • Przemyślenia dnia

    Przemyślenia dnia:
    Gdybym dostawał złotówkę za każdą kobietę, której się nie podobam, w końcu zacząłbym się podobać kobietom.

  • Przychodzi hydraulik do cukierni

    Przychodzi hydraulik do cukierni
    - Ciastko poproszę
    - A jakie?
    - Rurkę

Polub nas na Facebooku