Suchary - kawały i dowcipy

  • Adam w raju

    W raju Adam zwraca się do Boga:
    - Panie Boże, jeśli chcesz, to gotów jestem poświęcić jeszcze jedno żebro...

  • Mąż pyta żony

    Mąż pyta żony:
    - Co obejrzymy: porno czy golfa?
    - Porno, w golfa przecież umiesz grać.

  • Żona do męża

    Żona do męża:
    - Czy Ty czasem po cichu nie dorabiasz, sprzątając?
    - Ale co Ty bredzisz?
    - Znowu widziano Cię z jakąś szmatą!

  • Na tropie

    - Słyszałeś, kochanie, że policja jest na tropie tego groźnego pedofila z naszego miasta? Podobno złapią go lada chwila.
    - To świetnie. Proponuję uczcić to przeprowadzką do Australii.

  • Rada dnia

    Rada dnia:
    Chcesz zyskać przyjaciółkę? Powiedz dowolnej znajomej, że ci się podoba i chciałbyś z nią być. Wtedy speszona odpowie, że jej się nie podobasz i możecie być przyjaciółmi.

  • Czterech emerytów pojechało na wakacje do Gdyni

    Czterech emerytów pojechało na wakacje do Gdyni. Spacerują po mieście, nagle patrzą - knajpa i napis: "Wszystkie drinki po 10 groszy". Zszokowani ta informacją, wchodzą do środka. Knajpka milutka, czyściutko, dużo miejsca, sporo ludzi. Od progu słyszą głos sympatycznego barmana:
    - Witam panowie! Proszę, tutaj jest miejsce. Cóż wam nalać?
    - Prosimy cztery kieliszki Martini.
    - Już podaję... Proszę, 40 groszy.
    Panowie spojrzeli po sobie, zapłacili, wypili, zamówili kolejną kolejkę. Znowu zapłacili 40 groszy. Zamówili jeszcze po jednym Martini i znów 40 groszy. W kocu jeden nie wytrzymał i pyta barmana:
    - Niech pan nam wytłumaczy, czemu tu jest tak tanio?
    - Wie pan... Sprawa wygląda tak. Przez lata byłem marynarzem, ale zawsze marzyłem, aby mieć swoją knajpkę. Gdy wygrałem na loterii 25
    milionów dolarów, wróciłem do Polski, kupiłem lokal i ponieważ lubię ludzi, postanowiłem sprzedawać tu tanie drinki. Mając tyle pieniędzy,
    nie muszę zarabiać. Robię to, co lubię, poznając przy okazji wiele ciekawych osób.
    Jeden z emerytów jest zachwycony:
    - Co za wspaniała historia! A proszę mi powiedzieć, czemu tamci trzej w kącie siedzą tu od 40 minut, ale nic nie zamawiają?
    - Aaa, ci. Przyjechali z Radomia i teraz czekają, bo od 18-ej wszystko będzie o 50 procent taniej.

  • W barze

    W barze:
    - Chyba cię już gdzieś widziałam.
    - Nie wiem, o czym ty mówisz.
    - Nie śledzisz mnie, prawda?
    - Jasne, że nie.
    - Lepiej żeby tak było, mój chłopak będzie tu lada chwila.
    - Nie sądzę, przecież rano żegnałaś go na lotnisku.

  • Mąż przychodzi wieczorem z pracy

    Mąż przychodzi wieczorem z pracy i widzi swoją żonę nagą
    - Dlaczego się nie ubierzesz??!!
    - Przecież ci mówiłam, że nie mam co na siebie włożyć!!
    Mąż otwiera szafę i mówi:
    - Jak to... Pierwsza suknia, druga suknia, trzecia suknia ... cześć Józek... czwarta suknia...

  • Zięć do teściowej

    Zięć do teściowej:
    - Za rok kupię psa.
    - Po moim trupie!
    - No przecież mówię, że za rok.

  • Rada dnia

    Rada dnia:
    Podejrzewasz, że żona cię zdradza? Weź jej telefon i napisz do jej najlepszej przyjaciółki „Jestem w ciąży?”. Jak spyta „Z kim?” to masz pewność.

Polub nas na Facebooku