Suchary - kawały i dowcipy

  • Bułka tarta

    Dlaczego blondynka nie lubi bułki tartej?
    Bo się ją kiepsko masłem smaruje.

  • Blondynka w pokoju

    Co zrobić z blondynką w okrągłym pokoju?
    - Powiedzieć jej żeby stała w kącie.

  • Blondynka i zegar

    Dlaczego blondynka siedzi na zegarze?
    - Bo chce być na czasie!

  • Kontrola drogowa

    Kontrola drogowa. Policjant pyta się:
    - Jakiś alkohol, narkotyki?
    - Nie, dzięki, wszystko mamy.

  • Co to jest?

    Co to jest: ma 22 nogi, 11 głów i 2 skrzydła?
    Drużyna piłkarska.

  • Dinozaur

    Jak nazywa się ślepy dinozaur?
    - Ślepozaur

  • Traktor i Krowa

    Czym się różni traktor od krowy?
    - Tym że jak traktor się spier*oli to stoi a krowa jak się spier*oli to idzie dalej.

  • Zajączek

    Przychodzi Zajączek do nowo otwartego sklepu Misia i mówi:
    - Misiu, poproszę pół kilo soli.
    - Jeszcze nie mam wagi Zajączku, więc nasypię Ci na oko.
    - Do dupy se nasyp debilu!

  • Beza

    Jak nazywa się nasączona wódką beza?
    Bezalkoholowa

  • Student zaliczenie

    Profesor mówi do studenta:
    - Nie zaliczę panu roku. Ani razu nie był pan na zajęciach.
    - Niech da mi pan szansę!
    - Przykro mi.
    - A gdybym tak wszedł na ścianę, przespacerował się po niej i zszedł z powrotem na ziemię, da mi pan 3?
    - Co pan wygaduje, przecież to niemożliwe!
    Jednak po długich namowach profesor zgadza się. Student, ku zdziwieniu profesora, wchodzi na ścianę i spaceruje po niej tak, jakby chodził po ziemi. Profesor kiwa z niedowierzaniem głową, ale obietnicy zamierza dotrzymać i bierze do ręki indeks.
    Student jednak mówi:
    - A gdybym wszedł na sufit, zrobił na nim parę fikołków, "spadając" z powrotem na sufit, dostanę 4?
    Profesor nadal nie wierzy w możliwości studenta, jednak i teraz dał się przekonać. Student zrobił co mówił, a profesor nadal mocno zdziwiony bierze się za wpisywanie oceny.
    - A jeśli wejdę teraz na stół i obsikam pana, a pan pozostanie mimo wszystko suchy, postawi mi pan piątkę?
    Profesor jest już wyraźnie zaciekawiony wyczynami studenta, więc się zgadza. Student wchodzi na stół, wyjmuje fiuta, po czym sika na profesora. Jednak tym razem nic nadzwyczajnego się nie stało i profesor jest cały mokry.
    Student na to:
    - Nooooo, niech zostanie czwórka.

Polub nas na Facebooku