Suchary - kawały i dowcipy

  • Spadający jak kamień spadochroniarz krzyczy do mijanego w powie

    Spadający jak kamień spadochroniarz krzyczy do mijanego w powietrzu kolegi:
    - Mój się nie otworzył! Szczęście, że to tylko ćwiczenia!

  • Andrzej miał grubego i starego jamnika

    Andrzej miał grubego i starego jamnika. Pewnego dnia ten jamnik przychodzi do niego i mówi:
    - Słuchaj Andrzej, weź mnie wystaw na wyścigi chartów.
    - Zdziwiony patrzy na jamnika...
    - No stary, weź mnie wystaw, wygram.
    - Gościu myśli, kurde zwariowałem jamnik do mnie gada...
    - No weź mi zaufaj, mówię ci, wygram na bank. No uwierz we mnie.
    W końcu po paru przemyśleniach doszedł do wniosku, że skoro jamnik do niego gada to musi być wyjątkowy, wiec postawił na niego wszystkie oszczędności i dom w hipotekę.
    Przyszedł dzień wyścigu.
    Charty popędziły do przodu, zostawiając skundlonego jamnika w tyle.
    Kiedy charty dobiegły do mety, jamnik po przeczłapaniu kilku metrów rozpłaszczył się zasapany na ziemi.
    Facet wku*wiony na maksa podbiega do swojego jamnika i pyta:
    - Jamnik!? Co się doch*ja jasnego stało?
    - Nie wiem Andrzej... naprawdę nie wiem...

  • Taka ciekawostka

    Taka ciekawostka. Lenovo nie ma swojej margaryny, a Delma.

  • Dziadku, chcesz obejrzeć ze mną mecz?

    - Dziadku, chcesz obejrzeć ze mną mecz?
    - A kto gra?
    - Austria-Węgry.
    - Przeciwko komu?

  • Witaj Czerwony Kapturku- mówi wilk

    - Witaj Czerwony Kapturku- mówi wilk. - Pierożków Ci z babcią przyniosłem.
    - Oj dziękuję, jakie pyszne!
    Zajada się kapturek.
    - A z czym one są?
    - Przecież powiedziałem, że z babcią....

  • Wiesz, co zazwyczaj mówią do mnie kobiety, gdy pytam je o seks?

    - Wiesz, co zazwyczaj mówią do mnie kobiety, gdy pytam je o seks?
    - Nie.
    - Skąd wiedziałeś?!

  • Wraca facet z delegacji

    Wraca facet z delegacji. Otwiera szafę, a tam goły gościu. Krzyczy do niego:
    - Ku*wa, kolego, ile razy mam ci powtarzać? Nie ma jej tu, rozwiodłem się!

  • Jak długo związany jest okulista ze swoją żoną?

    Jak długo związany jest okulista ze swoją żoną?
    Powieki.

  • Poprosiłem o zamianę miejsc w samolocie, ponieważ siedziałem ob

    Poprosiłem o zamianę miejsc w samolocie, ponieważ siedziałem obok placzącego dziecka. Okazało się, że nie można tak zrobić, jeśli to twoje dziecko.

  • Leci sobie duży pasażerski samolot

    Leci sobie duży pasażerski samolot. Spokojnie, bez ciśnień, pogoda ładna. Nagle podlatuje do niego wojskowy F-16, którego pilotowi straszliwie się nudzi i zaczyna wkurwiać pilota dużej maszyny. Przelatuje nad nim, pod nim, jakieś beczki, korkociągi w niebezpiecznej odległości itp. Przy czym cały czas szydzi z pilota samolotu pasażerskiego:
    - Czym ty latasz? Stodołą? Patrz na to gościu. Zrobisz tak? Nie zrobisz! Mam lepszy samolot i nie ma czegoś takiego co potrafisz ty i Twoja maszyna, czego ja bym nie zrobił milion razy lepiej!
    Koleś w pasażerce coraz bardziej wnerwiony, po którejś tam sugestii by się żołnierzyk odstosunkował, w końcu proponuje:
    - OK, DeltaTangoCharlieCośTam. Teraz wykonam jeden myk, ale jak go nie powtórzysz - na dole stawiasz kolację, panienki, a na kadłubie swojego "odkurzacza" piszesz: JESTEM ZŁOMEM. Umowa?
    - Dawaj, misiu! Nie ma takiej opcji, żebyś wygrał, więc to Ty napiszesz ten tekst na swoim kadłubie, a wódeczka, panienki itp. na Twój koszt!
    - Uwaga, zaczynam, tylko się nieco odsuń.
    Pilot F-16 czeka. Mija pół minuty, pułap ten sam, prędkość ta sama, nic się nie zmienia. Mija minuta, dalej nic. W końcu pilot pasażerskiego odzywa się w słuchawce:
    - Dobra, skończyłem.
    - A co to, ku*wa, miało niby być?!
    - Byłem się odlać.

Polub nas na Facebooku