Suchary - kawały i dowcipy

  • Młody chłopak w aptece

    Młody chłopak w aptece:
    - Poproszę dwa testy ciążowe.
    W tym momencie otrzymuje SMS-a. Wyciąga komórkę, czyta, po czym klnie pod nosem.
    - Ku*wa co za dzień... Jeszcze jeden proszę...

  • Dlaczego Pitbull się przedstawia na początku swoich piosenek?

    Dlaczego Pitbull się przedstawia na początku swoich piosenek?
    - Żeby był czas na zmianę stacji.

  • U mechanika

    W warsztacie samochodowym, klient siedzi w fotelu i czyta gazetę. Na kanale stoi samochód. Przychodzi mechanik i zabiera się za auto. Po chwili mówi do klienta:
    - Przydałoby się wymienić świece.
    - To wymieniaj pan tylko szybko.
    No to mechanik czuje, że złapał frajera i nawija dalej:
    - Pasek rozrządu też do wymiany. Klocki i tarcze też. I płyn hamulcowy,... i chłodniczy. I wycieraczki...
    - To wymieniaj pan tylko szybciej bo nie mam czasu...
    Mechanik skończył, odstawił samochód i mówi:
    - No. Gotowe.
    Na to klient wskazując na samochód przed warsztatem:
    -To bierz się pan teraz za mój.

  • Przychodzi syn ze szkoły

    Przychodzi syn ze szkoły:
    - Tato, pani od matematyki chce się z tobą spotkać.
    - A co się stało?
    - Ona mnie pyta ile jest 7 razy 9. Odpowiadam, że 63. Ona mnie pyta ile jest 9 razy 7. Odpowiedziałem: Do ch*ja, co za różnica?
    - Rzeczywiście, co za różnica... Dobrze, zajdę do niej.
    Następnego dnia syn znowu wraca ze szkoły:
    - Tato, byłeś już w szkole?
    - Jeszcze nie.
    - Jak pójdziesz, zajrzyj jeszcze do WF-isty.
    - Po co?
    - W trakcie gimnastyki kazał mi podnieść lewą rękę. Podniosłem. Potem prawą. Podniosłem. Potem poprosił podnieść lewą nogę. Podniosłem. A teraz - mówi - podnieś i prawą nogę. Ja mu na to: Co na chu*u mam stanąć?
    - No tak, rzeczywiście... Dobrze, zajdę i do niego.
    Kolejnego dnia syn znowu wraca ze szkoły:
    - Tato, byłeś już w szkole?
    - Jeszcze nie.
    - To już nie idź. Wyrzucili mnie.
    - Co ty mówisz? Dlaczego?
    - Wezwali mnie do dyrektora, wchodzę do gabinetu, a tam siedzi nauczycielka matematyki, WF-ista i pani od polskiego...
    - Pani od polskiego? Na ch*j tam ona przyszła?
    - Właśnie tak zapytałem...

  • Wakacje

    Spotkanie dwóch kumpli.
    - Stary, a gdzie na wakacje w tym roku?
    - Wiesz co, sprawdziłem stan konta i uznałem, że wcale nie jestem zmęczony.

  • Trzech gości idzie do więzienia

    Trzech gości idzie do więzienia. Dostali możliwość zabrania jednej rzeczy, coby im się nie nudziło. Jeden pyta drugiego:
    - Co wziąłeś?
    - Ja warcaby, w wolnym czasie będę sobie grał.
    - A ja karty, to dobre zajęcie.
    Trzeci siedzi cicho, więc koledzy go pytają, co zabrał.
    - Tampony.
    - Tampony?!
    Ten wyjmuje ulotkę z opakowania i czyta: "Z tamponami możesz pływać, biegać, jeździć na rolkach, wspinać się na skałki i wszystko czego zapragniesz".

  • Pijak

    Przychodzi pijak do lekarza i mówi:
    - Panie doktorze boli mnie wątroba.
    - A pije pan wódkę? - pyta doktor.
    Pijak na to:
    - Tak, ale to nie pomaga.

  • Andrzej jakie masz okulary?

    Żona do męża:
    - Andrzej, jakie Ty masz właściwie, te okulary?
    - Minusy.
    - A jak mnie widzisz bez nich?
    - Z bliska normalnie.
    - A z daleka?
    - Wyglądasz atrakcyjnie.

  • Zakochany paker

    Stoi paker z dziewczyną, przytulają się i nagle paker mówi:
    - Czujesz teraz motyle?
    Zakochana po uszy dziewczyna mówi:
    - Tak, czuje a co?
    - Bo wczoraj robiłem.

  • Sekstelefon

    Rozmawia mężczyzna z kobietą przez sekstelefon:
    -No nie wiem, co mnie podnieci, co proponujesz?
    - Słuchaj, zrobię dla Ciebie wszystko, co tylko zechcesz.
    - Wszystko?
    - Wszystko.
    - Naprawdę?
    - Naprawdę.
    - To oddzwoń.

Polub nas na Facebooku