Suchary - kawały i dowcipy

  • Mąż wraca z pracy...

    Mąż wraca z pracy, gdy żona baraszkuje z kochankiem. Kiedy słyszą kroki, kochanek wkłada ręcznik na biodra i ucieka do łazienki... Wściekły mąż idzie za nim, a żona:
    - O matko, on Cię zabije!
    W łazience mąż mówi do kochanka:
    - Do reszty zdurniałeś?! Ten ręcznik jest do twarzy!

  • A dlaczego..?

    Mały Indianin do swojego taty:
    - Tato, a dlaczego moja siostra ma na imię Poranna Rosa?
    - Bo została poczęta jak była poranna rosa.
    - A dlaczego mój brat nazywa się Zachód Słońca?
    - Bo został poczęty jak był zachód słońca.
    - A...
    - Nie zadawaj więcej pytań Pęknięta Gumo!

  • Dziewczyna jedzie do Zakopanego

    Idzie dziewczyna do Zakopanego i po drodze spotyka bacę i się go pyta:
    - Daleko do Zakopanego?
    - A jakieś 2 km.
    - A mogę się z panem zabrać?
    - Pewnie - odpowiada baca.
    Minęła godzina i dziewczyna pyta się górala:
    - Daleko jeszcze do Zakopanego?
    - Teraz to jakieś 5 km.

  • Para w knajpce

    Przychodzi para do knajpki i zostawia płaszcze w szatni.
    Szatniarz pyta:
    - Na jeden numerek?
    - Nie, na kawę - odpowiada facet.

  • Kochanie ale jesteś tłusta

    - Kochanie ale jesteś tłusta
    - To przez ten krem do rąk..
    - Jesz krem do rąk?!

  • Mężczyzna w poczekalni

    Do lekarza przychodzi kobieta. W poczekalni zastaje mężczyznę.
    - Czy pan jest ostatni? - Zagaduje.
    - Nie proszę pani, taki ostatni to ja nie jestem! Widziałem gorszych!
    - Ale czeka pan w kolejce?
    - Nie, proszę pani, w poczekalni....
    - Pytam, czy stoi pan na końcu.
    - Skąd pani to przyszło do głowy? Stoję na nogach!
    - Cham! - Woła zdenerwowana kobieta. - Niech mnie pan w d... pocałuje!
    - Proszę pani... - Wzdycha mężczyzna. Ja tu przyszedłem po receptę dla żony, a nie żeby się z panią pieścić...

  • Coś słodkiego

    Żona do męża:
    - Kochanie, powiedz mi cos słodkiego...
    - Nie teraz, jestem zajęty.
    - Kochanie, no powiedz mi coś słodkiego...
    - Naprawdę, teraz nie mam czasu.
    - Ale kochanie, chociaż jedno słówko...
    - "Miód" do ku*wy nędzy i odpier*ol się!

  • Inżynier w piekle

    Inżynier umarł i poszedł do piekła. Szybko zaczął mu przeszkadzać niski poziom życia w piekle i zaczął projektować oraz budować usprawnienia. Po jakimś czasie mieli klimatyzację, spłukiwane toalety i ruchome schody a inżynier stał się bardzo popularnym facetem.
    Pewnego dnia Bóg dzwoni do Szatana i pyta drwiąco:
    - No i jak tam u was na dole?
    - Zajebiście, mamy klimę, spłukiwane kibelki, ruchome schody i nikt nie wie, z czym inżynier jeszcze wyskoczy - odparł Szatan
    - Co?!? Macie inżyniera?!? To pomyłka, nigdy nie powinien trafić na dół, wyślijcie go do nas.
    - Zapomnij. Podoba mi się inżynier w załodze. Zatrzymuję go.
    - Wysyłaj go na górę albo cię pozwę!
    Szatan zaśmiał się szyderczo:
    - Taa, jasne. Ciekawe skąd weźmiesz prawników?

  • Punktualni pracownicy

    Rozmowa dwóch szefów:
    - Dlaczego twoi pracownicy są zawsze tak punktualni?
    - Prosty trick! 30 pracowników i tylko 20 miejsc na parkingu...

  • Dwóch kumpli w WC

    Dwóch kumpli zajęło dwie sąsiednie kabiny w WC. W pewnym momencie jeden pyta drugiego:
    - Stary, jest u Ciebie papier toaletowy?
    - Nie ma!
    - A masz może jakąś gazetę?
    - Nie mam.
    - To rozmień chociaż 100 złotych!

Polub nas na Facebooku