Suchary - kawały i dowcipy

  • Po seksie

    Ona: Seks był super. Teraz leżymy koło siebie. On zamyślony spogląda do góry. O czym myśli? Z pewnością o naszym uniesieniu... Coś mu zajmuje myśli. Zaciska zęby. A może chodzi mu po głowie że już dwa lata jesteśmy razem? Może się wkurzył, że przybrałam na wadze. Nic nie mówi. Wciąż patrzy w górę...
    On: Mucha na żyrandolu. Lezie. Jak to robi, że się nie spier*oli.

  • Zajączek, wilk i żółw

    Siedzi zajączek, wilk i żółw. Na stole stoi butelka wódki. Zwierzęta stwierdziły, że to za mało i trzeba by skoczyć po jeszcze. Wilk z zajączkiem od razu wskazali na żółwia. Żółw powiedział:
    - Pójdę, ale nie możecie wypić ani kropelki.
    Mija tydzień, żółwia nie ma, wilk mówi:
    - Pijemy.
    - Obiecaliśmy żółwiowi, że nie będziemy pić bez niego.
    Tak minął 2 i 3 tydzień. W końcu zajączek bierze butelkę do ręki z zamiarem otwarcia, a żółw wygląda za krzaków i mówi:
    - Ej... bo nie pójdę.

  • Alpiniści wybrali się na wyprawę

    Alpiniści wybrali się na wyprawę. Podczas wspinaczki jeden z nich spada w przepaść... Więc koledzy krzyczą do niego:
    - Piotrek!! żyjesz?!!
    - No żyje!
    - Masz ręce??
    - No mam!
    - Masz nogi??
    - No mam!
    - To wyłaź!!
    - Nie mogę! bo jeszcze lecę!

  • Choroba psychiczna

    Jak nazywa się choroba psychiczna, przy której ludzie obrażają się lub denerwują o drobne sprawy i tworzą problemy z niczego?
    - Płeć żeńska.

  • Jak naprawić zmywarkę?

    Jak naprawić zmywarkę?
    - Klepnąć ją w du*ę!

  • Kapral pyta szeregowego

    Kapral pyta szeregowego:
    - Kto jedzie obierać ziemniaki?
    Zgłosił się jeden ochotnik, kapral na to:
    - Dobra, to ty jedziesz a reszta idzie...

  • Odgłos

    - Jak się nazywają odgłos, który wydaje koń Oskar?
    - Oskarżenie.

  • Dostawca pizzy

    Co mówi dostawca pizzy-półanalfabeta, gdy ma dostarczyć pizzę nad staw?
    - "Dostawa".

  • Magiczna tequila

    W barze na szczycie wieżowca siedzi facet. Zamawia tequilę, wypija ja jednym haustem, podbiega do okna i wyskakuje. Ku zdumieniu wszystkich po paru minutach znowu staje w drzwiach baru.
    Od stolika wstaje inny facet, podbiega do niego i pyta:
    - Panie! Jak pan to zrobił?! Przecież jesteśmy z dwieście metrów nad ziemią!
    - Wie pan co, ta tequila jest jakaś dziwna. Wypijam ją, skaczę, pędzę ku ziemi i jakiś metr przed nią hamuje i ląduję miękko. Proszę zobaczyć...
    Rzeczywiście - jak powiedział, tak zrobił. Jego rozmówca zszokowany postanawia zrobić to samo. Wypija tequilę, skacze przez okno i... ginie na miejscu.
    Wtedy barman, przecierając leniwie szklankę, mówi do tego pierwszego faceta:
    - Wiesz, Superman, jak popijesz, to niezły z ciebie kutas.

  • Dlaczego San Marino strzeliło gola Polsce?

    Dlaczego San Marino strzeliło gola Polsce?
    - Bo kelner dobrze podał.

Polub nas na Facebooku