Suchary - kawały i dowcipy

  • Co robi twój tata?

    Cieszyn. Podstawówka. Trzecia klasa, lekcja matematyki.
    - Aniu, co robi twój tata?
    - Jest nauczycielem w przedszkolu.
    - A ile zarabia?
    - 760 zł.
    - A mama?
    - Mama jest bibliotekarką i zarabia 640 zł.
    - To ile wynosi wasz budżet?
    - 1400 zł miesięcznie.
    - Bardzo dobrze, piątka. Jasiu, a twój tata?
    - Mój tata jest celnikiem na przejściu kolejowym i zarabia 900 zł, mama pracuje w izbie celnej na przejściu samochodowym i zarabia 850 zł, nasz budżet wynosi 9000 zł miesięcznie.
    - Eh, Jasiu, no źle, znów będę ci musiała jedynkę postawić…
    - Ch*j mnie to obchodzi, przynajmniej żyjemy jak ludzie.

  • Waldemar Fornalik

    Waldemar Fornalik.
    - Jedyny Polak, który pojechał do Anglii stracić pracę...

  • Do autobusu wchodzi mały chłopiec

    Do autobusu wchodzi mały chłopiec, siada na fotelu za kierowcą i zaczyna swój wywód.
    - Gdyby mój tata był bykiem, a moja mama krową, to ja byłbym małym byczkiem.
    Kierowcę zaczyna to drażnić.
    - A gdyby mój tata był słoniem, a moja mama słonicą, pewnie byłbym małym słonikiem - kontynuuje malec.
    Kierowca mówi do chłopca:
    - A gdyby twój ojciec był pijakiem, a twoja matka prostytutką?! - drze się na całe gardło kierowca.
    - Wtedy pewnie kierowałbym autobusem...

  • Kobitka poszła do dentysty

    Kobitka poszła do dentysty. Leży na fotelu. W ustach gaziki, facio dłubie jej w zębach. Krew się leje, pot i łzy. Nagle - dzwoni telefon pacjentki. Dzwoni i dzwoni, kobitka bezradna. Dentysta w końcu się zlitował. Bierze komórkę:
    - Halo... Kto mówi?
    - Jak kto, kto mówi?! MĄŻ!
    - Aaaa... mąż... OK, zaraz kończymy. Żona tylko wypluje i natychmiast oddzwoni.

  • Pierwsza kobieta na księżycu

    Pierwsza kobieta na księżycu:
    - Houston, mamy problem!
    - Co?
    - Nic, nie ważne.
    - Co się stało?
    - Nic...
    - No mów.
    - Nie.

  • Jasiu nie wierzył w Boga

    Jasiu nie wierzył w Boga, rodzice wpadli na pomysł, żeby powiedzieć księdzu o Jasiu. Na drugi dzień ksiądz przychodzi do Jasia i się pyta:
    - Jasiu dlaczego nie wierzysz w Boga?
    - Bo go nie ma.
    - Jak to go nie ma? Bóg jest wszędzie.
    - A u Kowalskiego w piwnicy też jest?
    - Też jest!
    - Taaa jasne! Kowalski nie ma piwnicy!

  • Imigrant z Somalii przyjeżdża do Wielkiej Brytanii

    Imigrant z Somalii przyjeżdża do Wielkiej Brytanii. Na ulicy zatrzymuje pierwszą napotkaną osobę chwyta ją za rękę i mówi:
    - Dziękuję za wpuszczenie mnie do tego kraju, za mieszkanie, pieniądze na jedzenie, opiekę medyczną, darmową szkołę i zwolnienie z podatków.
    - To pomyłka - odpowiada przechodzień. - Ja jestem Afgańczykiem.
    Somalijczyk idzie więc do kolejnej osoby:
    - Dziękuję, że stworzyliście taki piękny kraj!
    - To nie ja, ja jestem z Iraku – słyszy odpowiedź.
    Wreszcie widzi matkę z dzieckiem:
    - Czy pani jest Brytyjką? – pyta.
    – Nie, pochodzę z Indii.
    - To gdzie się podziali wszyscy Brytyjczycy?
    Kobieta zerka na zegarek i mówi:
    - Pewnie są w pracy.

  • Dlaczego wulkan miał zawsze piątki w szkole?

    Dlaczego wulkan miał zawsze piątki w szkole?
    - Bo był aktywny.

  • Dwaj papieże

    Jak się witają dwaj papieże?
    - Nie ma dwóch papieży .

  • Rozmowa na sali sądowej

    - Czy oskarżony był w miejscu zbrodni?
    - Nie, w innym.
    - Czy oskarżony jest winnym, czy niewinnym?
    - Niewinnym.

Polub nas na Facebooku