Suchary - kawały i dowcipy

  • Ankieter zadaje pytanie

    Ankieter zadaje pytanie facetowi:
    - Jak często uprawia pan seks z żoną?
    - Tak jakoś 5 razy w tygodniu.
    - Nie powinienem tego panu mówić, ale to o 2 razy więcej, niż pana sąsiad.
    - No, w końcu to moja żona.

  • Miernik piasku

    - Jak się nazywa przyrząd do mierzenia piasku?
    - Sandomierz.

  • Umiera mąż. Parę miesięcy później umiera żona.

    Umiera mąż. Parę miesięcy później umiera żona. Trafia do raju. Kiedy tylko zobaczyła męża, od razu pobiegła do niego, wołając:
    - Kochanie, jak się cieszę, że cię znowu widzę!
    - O nie, ni ch*ja! Było jasno powiedziane: ''dopóki śmierć was nie rozłączy''!

  • Jakiego detektywa potrzeba do zrobienia ciasta?

    Jakiego detektywa potrzeba do zrobienia ciasta?
    - Monka.

  • Ojciec znalazł synowi wspaniałą kandydatkę na żonę

    Mówi ojciec do syna:
    - Synu, znalazłem ci wspaniałą kandydatkę na żonę!
    - Ale tato... sam potrafię znaleźć sobie dziewczynę... kto to jest?
    - To córka Kulczyka!
    - Suuuper! Trzeba było tak od razu!
    Ojciec udaje się do Kulczyka na rozmowę:
    - Dzień dobry Panu! Wydaje mi się,
    że znalazłem doskonałego kandydata na męża Pańskiej córki!
    - Wie Pan... ale ja nie szukam męża dla mojej córki...
    - Ależ to wiceprezes Orlenu.
    - Cudownie! To zmienia postać rzeczy!
    Następnie ojciec udaje się do prezesa Orlenu:
    - Witam Pana Panie prezesie!
    Przychodzę z dobrą nowiną - mam
    idealnego kandydata na wiceprezesa w Pańskiej firmie.
    - No tak.. Ale ja nie szukam nikogo na tę posadę.
    - Jest Pan pewien?! To zięć Kulczyka!
    - Ooo! Chyba, że tak!

  • Jaki jest POU po wypadku?

    Jaki jest POU po wypadku?
    - Pouamany.

  • W toalecie dyskoteki policjant zatrzymuje studenta

    W toalecie dyskoteki policjant zatrzymuje studenta w celu przeszukania. Znajduje w jego kieszeni grama, na co student mówi:
    - Za każdym razem kiedy próbuje spuścić woreczek z suszem w kiblu on nagle pojawia się u mnie w kieszeni.
    Policjant się śmieje i mówi:
    - Naprawdę oczekujesz, że w to uwierzę?
    - Jeśli chcesz pokażę ci - odparł student.
    Policjant więc podał mu torebkę z suszem i student spłukuje ją w kiblu.
    - Ok, i gdzie ona teraz jest? - pyta się policjant
    - Co gdzie jest? - odpowiada student.
    - Narkotyki.
    - Jakie narkotyki?

  • Facet miał osiedlowy sklepik

    Facet miał osiedlowy sklepik i stwierdził, że fajnie by było, żeby ktoś witał klientów. Postawił przy drzwiach papugę. Papuga witała klientów zwykłym "Dzień dobry", czasami dodając coś od siebie np. "Dzień dobry przyjacielu".
    Jednak była jedna klientka, której papuga nie lubiła i zawsze witała ją słowami "Dzień dobry, ku*wo".
    Klientka w pewnym momencie poskarżyła się właścicielowi. Ten stwierdził, że klientka jest ważniejsza od papugi i postanowił przefarbować papugę na biało-czarno za karę.
    Znowu postawił ją przy drzwiach, ta witała wszystkich, oprócz tej klientki, którą wcześniej wyzywała.
    Po jakimś czasie triumfująca klientka próbowała sprowokować papugę:
    - I co? Teraz milczysz?
    A papuga na to:
    - Teraz jestem w smokingu i ku*ew nie witam.

  • Przychodzi facet do lekarza

    Przychodzi facet do lekarza z sinym jednym jądrem.
    - Panie doktorze, co mi jest?
    Lekarz zbadał go i wydał diagnozę:
    - To rak, trzeba jak najszybciej amputować.
    Operacja odbyła się, jednak po niedługim czasie ten sam facet przychodzi znów do lekarza.
    - Panie doktorze ja się boję, mam sine drugie jądro i członka.
    - No tak złośliwa odmiana, trzeba natychmiast amputować.
    Podobnie jakiś czas po wyjściu ze szpitala ten sam facet zgłasza się do lekarza:
    - Panie doktorze, ja mam sine całe podbrzusze.
    Lekarz zbadał go dokładnie, po czym powiedział:
    - Mam dla pana dobrą wiadomość, to nie rak, to jeansy panu farbują.

  • Za jaką drużyną był Noe?

    Za jaką drużyną był Noe?
    - Za Arką.

Polub nas na Facebooku