Suchary - kawały i dowcipy

  • Facet w za małych butach

    Facet pyta kolegę:
    - Dlaczego Ty zawsze nosisz buty za małe o dwa numery?
    - Jestem na bezrobociu, mam obrzydliwą żonę, syn ma w szkole same pały, teściowa od rana wrzeszczy... Jedyną radością w moim życiu jest chwila, gdy wieczorem zdejmuję buty.

  • Rozmowa na przystanku

    Rozmowa na przystanku:
    - Przepraszam, jaki to autobus?
    - Czerwony.
    - A dokąd?
    - Do połowy, dalej są okna.

  • Tata zmywa, piecze, gotuje, ...

    - Tato, dlaczego zmywasz, pierzesz, gotujesz itd., a mama tylko się z koleżankami spotyka?
    - Wiesz synku jak się urodziłeś mama powiedziała, że pozwoli mi wybrać imię dla Ciebie, jeśli od tej pory będę robił wszystko co ona mi każe.
    - I co, zgodziłeś się?
    - Oczywiście, Son Goku.

  • Na dyskotece podchodzi chłopak do grupy dziewczyn

    Dyskoteka. Podchodzi chłopak do grupy dziewczyn:
    - Cześć ślicznotki
    - Cześć książę. Jak masz na imię?
    - Krzysztof.
    - No to wypier*alaj Krzysztof...

  • Lodówka zrobiła imprezę

    Lodówka zrobiła imprezę. Pozapraszała samych znajomych.
    Wszyscy bawią się nieźle: odkurzacz się nawciągał, kaloryfer już rozgrzany, kuchenka daje ostro w palnik, pralka się rozkręca, w łazience wiatrak dmucha suszarkę, impreza na całego. Gospodyni chodzi po mieszkaniu i rozdaje zimne drinki. Patrzy a pod ścianą stoi smutny Trabant. Podchodzi do niego i mówi:
    - Ej trabant, a co Ty taki smutny stoisz i się nie bawisz?
    Masz tu walnij se setę to się od razu rozruszasz.
    A trabant na to:
    - Nie mogę jestem samochodem.

  • Gośka zostawiła chłopaka

    Spotyka się dwóch kumpli:
    - Ty, to prawda, że ta twoja Gośka, to cię zostawiła?
    - Ano... Prawda...
    - To nie mogłeś powiedzieć jej, że twój ojciec to milioner, i że jest praktycznie jedną nogą w grobie?
    - Powiedziałem... I teraz Gośka nie jest moją dziewczyną... Tylko macochą...

  • Jedzie dres BMW i złapał gumę

    Jedzie dres BMW i złapał gumę. Zatrzymał się na poboczu i zmienia koło. Podjeżdża mercedes, wysiada dresiarz i się pyta:
    - Co robisz?
    - Odkręcam koło - odpowiada facet.
    Ten z mercedesa bierze kamień wali w szybę i mówi:
    - To ja wezmę radio.

  • Tom i Jerry spotykają się na ulicy

    Dwaj kumple, Tom i Jerry spotykają się na ulicy, oboje z psami. Jerry ma labradora, a Tom ratlerka. Gadają, gadają, mija godzina. Nagle Jerry proponuje:
    - Zjedzmy coś w restauracji i dokończymy rozmowę...
    - No nie wiem... Nie wpuszczają tam psów, a to pies córki. Jak go straci to chyba mnie zagryzie!
    - Damy radę! Pokażę Ci coś... - mówi Jerry. Zakłada okulary przeciwsłoneczne i wchodzi z psem. Podchodzi kelner i mówi:
    - Proszę Pana, tu nie wolno wprowadzać psów.
    - Jestem niewidomy, a to mój pies przewodnik.
    - W takim razie OK. - odpowiada kelner, a Jerry zachęca Toma aby zrobił to co on. Zakłada okulary przeciwsłoneczne i wchodzi z ratlerkiem. Kelner:
    - Proszę pana, tutaj nie wolno wchodzić z psami.
    - Ależ ja jestem niewidomy! To mój pies przewodnik.
    - To teraz ratlerki szkolą?!
    - Ku*wa, ratlerka mi wcisnęli?!

  • Adwokat do klienta

    Adwokat do klienta:
    - Mam dla pana zła i dobrą wiadomość. Analiza DNA wykazała, że na miejscu zbrodni znaleziono pańską krew.
    - Oj, to źle... a... ta dobra?
    - Cholesterol i cukier w normie.

  • Przesłanie do kobiet

    Kobieto, jeżeli facet przestał się golić każdego dnia, zmieniać skarpetki, stale przepraszać, mówić komplementy, dawać kwiaty... możesz być spokojna - jest twój.

Polub nas na Facebooku