Suchary - kawały i dowcipy

  • Żona przygotowała kolację dla męża

    Żona dzwoni do męża:
    - Gdzie jesteś?
    - W knajpie.
    - Przygotowałam dla nas kolację. Jak nie będzie cię w domu za 20 minut dam ją psu.
    - Zostaw psa w spokoju, to nie jego wina.

  • Pierwsza randka

    Pierwsza randka. Chłopak starannie obmacuje dziewczynie plecy.
    - Czego ty szukasz? - spytała podniecona.
    - Piersi.
    - Z przodu poszukaj.
    - Tam już szukałem.

  • Polak je sobie spokojnie śniadanie

    Polak je sobie spokojnie śniadanie. Przysiada się do niego żujący gumę, Amerykanin.
    - To wy w Polsce zjadacie cały chleb? - pyta Amerykanin.
    - No tak.
    - Bo my w USA jemy tylko środek, skórki odkrawamy, zbieramy do specjalnych pojemników, oddajemy do recyclingu, przerabiamy na croissanty i sprzedajemy do Polski - stwierdza pogardliwie Amerykanin, żując dalej swoją gumę.
    - A dżem jecie? - pyta Amerykanin.
    - No tak.
    - Bo my w USA jemy tylko świeże owoce. Skórki, pestki i tak dalej, zbieramy do specjalnych pojemników, oddajemy do recyclingu, przerabiamy na dżem, i sprzedajemy do Polski - mówi dalej, żując gumę.
    - A seks w USA uprawiacie? - pyta Polak.
    - No oczywiście.
    - A z prezerwatywami co robicie?
    - Wyrzucamy.
    - Bo my w Polsce, to swoje zbieramy do specjalnych pojemników, oddajemy do recyclingu, przerabiamy na gumę do żucia i sprzedajemy do USA.

  • Miałeś na studiach analizę, algebrę

    - Pytanko, miałeś na studiach analizę, algebrę itd.?
    - Tak.
    - Przydało Ci się to do czegoś w życiu?
    - Tak.
    - Do czego?
    - Rozumiem dowcipy o całkach.

  • Rozmowa w modzie na sukces

    Rozmowa w modzie na sukces:
    - Ridge, odbierz dzieci ze szkoły!
    - Te co mam z twoją matką, córką czy nasze?

  • Sok z banana

    Jedzie baca bryczką przez granicę. Zatrzymuje go żołnierz i pyta:
    - Co wieziecie w tej beczce baco?
    - Sok z banana.
    - Ale banan nie ma soku.
    - To masz pan, spróbuj.
    Żołnierz próbuje. Krzywi się i mówi:
    - Fuj, a jedź se baco dalej.
    Na to baca do konia:
    - Wio Banan!

  • Czy to jest plastelina?

    Hrabia mówi do Jana pocierając palcami:
    - Janie, czy to jest plastelina?
    Jan bierze na palec i wącha.
    - Nie hrabio, to jest gówno.
    - No tak, bo niby skąd w mojej dupie plastelina.

  • Przychodzi facet do laryngologa

    Przychodzi facet do laryngologa.
    - Nie słyszę na jedno ucho.
    - A na drugie?
    - Ziemniaki, schabowy i surówka.

  • Matka Kim Kardashian do córki

    Matka Kim Kardashian do córki.
    - Kim będziesz w przyszłości?
    - No będę.

  • Rozmowa dziewczyny z chłopakiem

    Dziewczyna: Jestem piękna?
    Chłopak: Nie.
    Dziewczyna: Czy chcesz być ze mną na zawsze?
    Chłopak: Nie.
    Dziewczyna: Czy byłbyś smutny gdybym teraz odeszła?
    Chłopak: Nie.
    Dziewczyna: Czy płakałbyś gdybym umarła?
    Chłopak: Nie
    Dziewczyna usłyszała wystarczająco dużo i odwróciła się ze łzami w oczach.
    Chłopak złapał ją za rękę i powiedział:
    - Przespałem się też z twoją najlepszą przyjaciółką.

Polub nas na Facebooku