Suchary - kawały i dowcipy

  • Bajka o śledziu, żonie i puszczy

    Znacie bajkę o śledziu, żonie i puszczy?
    - Śledź żonę, bo się puszcza.

  • Dziadek walną maluchem w BMW

    Jedzie dziadek maluchem, zgarbiony, ręce mu się trzęsą na kierownicy. Wyprzedziło go BMW, dziadek się wystraszył. BMW zatrzymało się na światłach, dziadek z tego strachu nie dał rady, przywalił w tył beemki. Wysiada z niej dwóch byków:
    - Co dziadek, walnąłeś?
    - Tak (cienkim wystraszonym głosem).
    - Masz kasę?
    - Nie.
    - Ubezpieczenie?
    - Nie.
    - A syna?
    - Mam.
    - To masz tu komóreczkę, dzwoń po synka to odrobi u mnie, bo ty się do roboty nie nadajesz...
    Dziadek zadzwonił, za chwilę podjeżdżają 3 Mercedesy S-klasa, wysiada kilku byków i jeden z nich mówi:
    - Co tatuś? Walnął jak cofał?

  • Poszlibyśmy do muzeum...

    Dziewczyna z wyrzutem do swojego chłopaka:
    - Ciągle tylko seks i seks! Poszlibyśmy do muzeum albo coś...
    - Seks w muzeum?! Dobry pomysł!!

  • Zjadacz promieni

    Co robi zjadacz promieni?
    - Promienieje.

  • 13 wypłata

    Prezes wielkiej korporacji pyta się swoich pracowników co kupili sobie za 13-ą pensję. Zaczepia dyrektora:
    - No i jak tam, dyrektorze? Co pan sobie kupił za 13-ę?
    - Nowiutkie Audi A8.
    - A resztę?
    - Ulokowałem na koncie w banku szwajcarskim.
    Podchodzi do kierownika:
    - I jak u pana, kierowniku? Na co pan wydał 13-ę?
    - A kupiłem używanego Poloneza...
    - A resztę?
    - Wrzuciłem na książeczkę oszczędnościową.
    Podchodzi wreszcie do robotnika:
    - Co pan sobie kupił za 13-ę?
    - Kapcie.
    - A resztę?
    - Babcia dołożyła.

  • Co robi ksiądz po rozbiciu nowego Mercedesa?

    Co robi ksiądz po rozbiciu nowego Mercedesa?
    - Zbiórkę na remont dachu w kościele.

  • Dlaczego o 8:55 słychać jęki?

    Dlaczego o 8:55 słychać jęki?
    - Bo dziewiąta dochodzi.

  • Piotruś idzie do sąsiada po pomoc

    Ding-dong!
    - Dzień dobry pani.
    - A to ty Piotrusiu. Co się stało?
    - Tata mnie przysłał, bo dłubie przy aucie i nie może sobie poradzić.
    - Stary, rusz dupę i idź pomóc sąsiadowi.
    - Tata jeszcze mówił, żeby pan sąsiad wziął jakiś specjalny klucz, bo tata nie ma.
    - A jaki?
    - Szklana pięćdziesiątka...

  • Kochanie powiedz mi coś romantycznego

    Żona do męża:
    - Kochanie powiedz mi coś romantycznego.
    - Masz zęby w kolorze jesieni.

  • Przychodzi kobieta do nieba

    Przychodzi kobieta do nieba, staje przed obliczem Św. Piotra i mówi, że szuka swojego męża, który odszedł 4 lata temu. Św. Piotr pyta:
    - A jak się nazywał?
    - No Marian, Marian Kowalski.
    - Św. Piotr przeszukuje bazę, ale mówi, że nie może go znaleźć, więc pyta:
    - A pobożny był? Do kościoła chodził?
    - No był, był - każdej niedzieli chodziliśmy razem do kościoła.
    - Ok, w takim razie poszukam pod "pobożnymi".
    Szuka, szuka, ale dalej nie może znaleźć, więc mówi:
    - Pani, ten mąż to na pewno odszedł, bo nigdzie nie mogę go znaleźć
    - No Św. Piotrze, myśmy 50 lat w małżeństwie spędzili razem - przecież wiem, że odszedł.
    - Na to Św. Piotr: 50 lat razem?! Trzeba było tak mówić od razu - będzie pod męczennikami.

Polub nas na Facebooku