Suchary - kawały i dowcipy

  • Do spowiedzi przychodzi młoda mężatka

    Do spowiedzi przychodzi młoda mężatka:
    - Księże zgrzeszyłam. Mój mąż wkładał mi w tyłek...
    - Uuu... będzie piekło.
    - No, już piecze.

  • Matematycy są dziwni

    Mówię dzisiaj do kumpla:
    - Wy, matematycy, jesteście dziwni.
    A on do mnie:
    - Udowodnij!

  • Dlaczego Tusk został szefem UE?

    Dlaczego Tusk został szefem UE?

    - Ponieważ chce aby Polacy, którzy wyjechali zza granicę, też mieli przesrane...

  • Jeden fiński żołnierz jest lepszy, niż tysiąc Ruskich

    1939 rok. Wojna radziecko - fińska.
    Duży oddział radzieckich żołnierzy podróżuje drogą w okolicach granicy. Nagle zza niewielkiego wzgórza dobiega ich głos:
    - Jeden fiński żołnierz jest lepszy, niż dziesięciu Ruskich!
    Radziecki dowódca szybko wybiera dziesięciu najlepszych wojaków i wysyła ich za wzgórze. Po chwili rozlegają się odgłosy strzałów, po czym zapada cisza. Głos odzywa się znowu:
    - Jeden fiński żołnierz jest lepszy, niż stu Ruskich!
    Wściekły dowódca radziecki skrzykuje naprędce setkę najlepszych z pozostałych wojaków i wysyła ich za wzgórze. Rozlegają się strzały, a po 10 minutach zapada cisza. Spokojny fiński głos rozlega się ponownie:
    - Jeden fiński żołnierz jest lepszy, niż tysiąc Ruskich!
    Wkurzony dowódca wysyła 1000 wojaków za wzgórze. Karabiny strzelają, granaty wybuchają, latają rakiety... i znów cisza. W końcu jednemu ciężko rannemu Rosjaninowi udaje się doczołgać z powrotem do dowódcy. Umierając, wydaje z siebie ostatnie słowa:
    - Nie posyłajcie więcej naszych... To pułapka... Jest ich DWÓCH!

  • Miła i sympatyczna osoba w Warszawie

    Jak nazywamy miłą i sympatyczną osobę w Warszawie?
    - Przyjezdny

  • Jak blondynka robi dżem?

    Jak blondynka robi dżem?
    - Obiera pączki.

  • Bulbulator

    W wojsku pytają się Kowalskiego.
    - Co potraficie Kowalski prócz obierania ziemniaków, bo to każdy potrafi.
    - Umiem zrobić bulbulator.
    - Że co?
    - Bulbulator, pokazać?
    - No pokaż.
    Kowalskiemu przynieśli kawałek blachy, zgiął ją lekko, zrobił parę dziur, w które włożył słomki, położył na wodę i zaczął dmuchać w słomkę, robiąc przy tym charakterystyczne "bul bul".
    - Co to kurde ma być Kowalski?! Żarty sobie ze mnie robicie!?
    Wynalazek Kowalskiego wyleciał przez okno, sam Kowalski został zrugany. Po 5 minutach przychodzi major, trzymając w ręku dzieło Kowalskiego.
    - Co za kretyn wyrzucił sprawny bulbulator?!

  • Najlepsze zdjęcie premiera

    Jakie jest najlepsze zdjęcie premiera?

    - Zdjęcie ze stanowiska.

  • Wywiad z premierem

    Wywiad z Premierem:
    - Panie premierze, czy zdarza się panu kłamać?
    - Pani redaktor. Ja nie tylko nie kłamię, ja nawet nie potrafię kłamać. Zawsze, gdy próbuję kłamać, to z nerwów przestaję poprawnie wymawiać "r" i to mnie zdradza.

  • Upojna noc pary matematyków

    Upojna czerwcowa noc, para matematyków, świece, wino.
    On do niej namiętnym szeptem:
    - Kochanie, myślisz o tym co ja?
    - Taaak!
    - I ile ci wyszło?

Polub nas na Facebooku