Suchary - kawały i dowcipy

  • Kobieta urodziła rudego syna

    W szpitalu lekarz pyta się zmartwionej matki:
    - Czym się pani tak martwi? Przecież urodziła pani ślicznego, zdrowego synka.
    - Ale panie doktorze on jest rudy, mój mąż od razu pozna się, że to nie jego syn.
    - Spokojnie, ja to załatwię.
    Lekarz wychodzi na korytarz gdzie czeka ojciec dziecka:
    - Niech pan mi powie jak często uprawia pan seks z żoną?
    - Co tydzień.
    - Proszę nie żartować!
    - No dobrze, co miesiąc.
    - Proszę pana, ja jestem lekarzem i znam się na takich rzeczach, proszę powiedzieć prawdę.
    - No dobrze, raz na pół roku.
    - To idź pan teraz do żony i zobacz co żeś zmajstrował zardzewiałym narządem...

  • Stary dziadek ożenił się z młodą dziewczyną

    Stary dziadek ożenił się z młodą dziewczyną. Minęła noc poślubna, rano dziewczyna jest wniebowzięta:
    - Nie wiedziałam że w twoim wieku można tyle razy!
    - A ile było?
    - Siedem.
    - O rany, ja przez tę sklerozę to się kiedyś zarypię na śmierć.

  • Żona Kowalskiego wychodzi z salonu kosmetycznego

    Kowalski widzi swoją żonę wychodzącą z salonu kosmetycznego. Wzdycha:
    - No cóż... Zrobili co mogli...

  • Kanar w tramwaju

    W tramwaju kanar podchodzi do grupy szalikowców i mówi:
    - Poproszę bilety do kontroli.
    - Weź spier*alaj! - reagują szalikowcy.
    Kanar daje sobie spokój, podchodzi do staruszka i prosi o bilet. Na to staruszek:
    - Nie słyszał pan, co koledzy powiedzieli?

  • Test na inteligencję na komendzie głównej Policji

    W komendzie głównej Policji przeprowadzono test na inteligencję. Polegał on na włożeniu klocków - trójkątnego, kwadratowego i okrągłego - w odpowiednie otwory w pudełku.
    Wyniki:
    5% policjantów wykazało się niebywałą inteligencją.
    95% policjantów wykazało się niebywałą siłą.

  • Na budowie - Ilu was tu pracuje?

    Na budowę przychodzi facet i się pyta:
    - Ilu was tu pracuje?
    - Z majstrem, czy bez?
    - Z majstrem.
    - 26.
    - A bez?
    - Bez majstra, to tu nikt nie pracuje.

  • Zakochana para

    Dziewczyna rozmawia z chłopakiem.
    Dziewczyna:
    - Kocham Cię
    Chłopak:
    - Ja bardziej.
    Dziewczyna:
    - Jutro będę miała operację na serce.
    Chłopak:
    - Wiem.
    Po operacji dziewczyna budzi się, a przy jej łóżku siedzi tylko tata.
    - Gdzie on jest?! - pyta taty.
    - To nie wiesz kto był dawcą serca?
    Dziewczyna rozpłakała się.
    Po chwili tata:
    - Żartuję, poszedł do kibla.

  • Wojsko, oddział spadochroniarzy

    Wojsko, oddział spadochroniarzy. Jeden z rekrutów pyta dowódcy:
    - Jeśli nie otworzy mi się główny spadochron i zapasowy także, to ile będę miał czasu na dalsze działania zanim uderzę o ziemię?
    - Całe życie...

  • Bukiet dla najpiękniejszej kobiety na świecie

    Bardzo późno w nocy pijany facet wraca do domu. Dzwoni do drzwi, ale żona nie chce mu otworzyć. Facet, czekając, mówi:
    - Ooooo... ootwórz kochaaanie... przyniosłem buuuu... bukiet najpiękniejszych róż na świecie dla naaaj... najpiękniejszej kobiety na świecie.
    Żona otwiera drzwi, facet wchodzi do mieszkania i idzie prosto do sypialni.
    - A gdzie róże? - pyta żona.
    - A gdzie... najpiękniejsza kobieta na świecie?

  • Chłopak poszedł na długi spacer z dziewczyną

    Chłopak poznał się z dziewczyną. Długo spacerowali, zwiedzali różne miejsca. W końcu chłopak mówi:
    - Może pójdziemy do mnie do domu?
    - Po co?
    - Cóż, poczytamy książki, posłuchamy muzyki...
    - A co, bez tego ci nie stanie?!

Polub nas na Facebooku