Suchary - kawały i dowcipy

  • Stoi zalany gość po latarnią i krzyczy

    Stoi zalany gość po latarnią i krzyczy:
    - Tadziu otwórz, no otwórz, przecież się umówiliśmy, że do ciebie przyjdę, Tadziuuuuu...!!!
    Podchodzi policjant i pyta:
    - A co to tak stoimy i krzyczymy, co?
    - Umówiłem się z Tadziem, a teraz Tadziu nie chce mnie wpuścić.
    Policjant wyjął pałkę, uderzył kilka razy w latarnię i krzyknął stanowczo:
    - Panie Tadeuszu, proszę otworzyć, przecież widzimy, że się świeci.

  • Szpital psychiatryczny

    Szpital psychiatryczny. Ordynator siedzi w gabinecie i wypełnia dokumentację, na zewnątrz gabinetu szpital żyje swoim życiem: chorzy wchodzą sobie na głowę, wydzierają się, biją, skaczą po łóżkach, jedzą karaluchy, rzucają poduszkami - długo by wymieniać. Nagle pod biurkiem lekarza pojawia się na czworaka taki najbrudniejszy. Koszula poprzecierana, tu i ówdzie podarta, pazury czarne, tłuste włosy, na nogach dziurawe buty, nieogolony, sińce pod oczami. Lekarz na niego patrzy i mówi:
    - A co to takie piękne do mnie przyszło? Małpka?
    Facet nic.
    - A może Napoleon albo książę?
    Facet tylko łypie okiem.
    - A może to taki piękny przybysz z obcej planety nas odwiedził?
    Facet na to:
    - Panie, odpieprz się ode mnie i daj mi spokojnie pracować, ja wam tu internet podłączam!

  • Babcia do Jasia

    Babcia do Jasia:
    - Jasiu, jak nazywa się wasz kotek?
    - Kotek.
    - Ale chodzi mi o to jak on się wabi?
    - Kotek.
    - A powiedz jak na niego wołasz?
    - Kotek.
    - No dobra to powiedz jak tatuś na niego woła.
    - Sierściuch jeb*ny.

  • Żona wczoraj ode mnie odeszła

    - Żona wczoraj ode mnie odeszła.
    - Heh... kup litr wódki i utop w niej żal.
    - Nie da rady.
    - A co? Pieniędzy nie masz?
    - Pieniądze są. Ale żalu nie ma.

  • Przepraszam za spóźnienie, straszne korki na przedmieściach

    - Przepraszam za spóźnienie, straszne korki na przedmieściach.
    - Przecież mieszkasz tuż obok.
    - Tak, ale poszedłem na przedmieścia zobaczyć jakie straszne korki.

  • Rozmawia dwóch meneli

    Rozmawia dwóch meneli, jeden trochę strapiony:
    - Wiesz, chciałbym się znowu spotykać z Ireną.
    - A czemu się nie spotykasz?
    - Bo przehandlowałem ją za dwie flaszki wódki.
    - I co, tęsknisz?
    - Nie bardzo, ale napiłbym się znowu.

  • W kwiaciarni

    W kwiaciarni:
    - Poproszę bukiet tych kwiatów.
    - A te kwiaty to dla kogo?
    - Dla dziewczyny.
    - Ale one są sztuczne.
    - Nie szkodzi, ona też jest z gumy.

  • Moim noworocznym postanowieniem było zrzucić 20 kg przed końcem

    Moim noworocznym postanowieniem było zrzucić 20 kg przed końcem lata. Mamy czerwiec a do celu zostało mi jeszcze 30 kg.

  • Zenek!

    - Zenek!!
    - Co tato?
    - Brałeś książkę z Kamasutrą?
    - No brałem.
    - Dorysowałeś tam coś?
    - No... chyba tak.
    - To idź teraz matkę rozplącz.

  • Z dzisiejszymi laskami jest jak z wizytą w muzeum

    Z dzisiejszymi laskami jest jak z wizytą w muzeum. Patrzysz i zastanawiasz się - oryginał, czy reprodukcja?

Polub nas na Facebooku