Najlepsze suchary

  • Twarz blondynki

    Blondynka mówi do brunetki:
    - Za moją twarz powinni mi dać nagrodę pieniężną!

    A brunetka na to:
    - Chyba odszkodowanie.

  • Wraca żołnierz z wojska

    Wraca żołnierz z wojska. Zachodzi do domu, a tam na łóżku pod ścianą trójka dzieci siedzi. Jedno mniejsze od drugiego.
    - Czyje to dzieci? - pyta żony
    - Wszystkie nasze. Pamiętasz jak cię brali do wojska? Ja wtedy brzemienna byłam - tak i Andrzejek się urodził. A potem pamiętasz, jak cię odwiedzałam w jednostce? Tak i Jasiu przyszedł na świat.
    - A trzeci?! - pyta zdenerwowany mąż - Trzeci!!!!
    - A coś ty się tak tego trzeciego uczepił? Siedzi sobie, to niech siedzi.

  • Nauczyciel zapisuje na tablicy cyfry 5,4,3

    Nauczyciel zapisuje na tablicy cyfry 5,4,3. Następnie zwraca się do studentów:
    - Proszę państwa, a teraz machamy, machamy, machamy...
    Zaskoczeni uczniowie machają. Nauczyciel po chwili dodaje:
    - I tym oto optymistycznym akcentem pożegnaliście się państwo z tymi ocenami...

  • Zięć nienawidzący swojej teściowej

    Teściowa rozmawia z zięciem:
    - Skoro tak mnie nienawidzisz, to dlaczego masz moje zdjęcie na kominku?
    - Żeby dzieci nie zbliżały się do ognia.

  • Do szkoły zaproszono fotografa

    Do szkoły zaproszono fotografa, nauczyciel namawia dzieci, by każde kupiło odbitkę zdjęcia grupowego.
    - Pomyślcie tylko, gdy już będziecie dorosłe, popatrzycie na fotografię i powiecie: "To Ania, teraz jest prawnikiem" albo "To jest Krzyś. Teraz jest lekarzem."
    Na to cienki głosik z tyłu sali:
    - A to jest nauczyciel. Teraz już nie żyje.

  • Dwóch gliniarzy łączy się przez radio z wydziałem zabójstw

    Dwóch gliniarzy łączy się przez radio z wydziałem zabójstw:
    - Przyślijcie ekipę...
    - Jaka sytuacja?
    - Zabójstwo, ofiara to mężczyzna, lat 38, matka uderzyła go nożem kilkanaście razy za to, że wszedł na mokrą, dopiero co umytą podłogę.
    - Aresztowaliście matkę?
    - Nie, podłoga jeszcze mokra.

  • Noszenie butów

    - Kochanie, czy jakbyś nie miała nóg, nosiłabyś buty?
    - Oczywiście, że nie.
    - To po co ci biustonosz?

  • Czym będzie słowo "chcę"

    Nauczycielka zadaje pytanie uczniom:
    - Czym będzie słowo "chcę", w zdaniu "chcę iść do szkoły"?
    Zgłasza się Jasiu.
    - Kłamstwem, proszę pani.

  • Stoi facet w autobusie i chce, żeby gość obok skasował mu bilet

    Stoi facet w autobusie i chce, żeby gość obok skasował mu bilet, ale nie wie, jak się do niego odezwać. Myśli:
    - Jedzie do mojej dzielnicy, bo nie wysiadł na poprzednim przystanku. Wiezie kwiaty, więc jedzie do kobiety. A że kwiaty ładne to i kobieta pewnie ładna. W mojej dzielnicy są dwie ładne kobiety. Moja kochanka i moja żona. Nie może jechać do mojej kochanki, bo ja tam jadę. Musi jechać do mojej żony. Moja żona ma dwóch kochanków - Andrzeja i Piotra. Andrzej jest w delegacji.
    - Mógłby mi pan skasować bilet, panie Piotrze?

  • Babcia do Jasia

    Babcia do Jasia:
    - Jasiu, jak nazywa się wasz kotek?
    - Kotek.
    - Ale chodzi mi o to jak on się wabi?
    - Kotek.
    - A powiedz jak na niego wołasz?
    - Kotek.
    - No dobra to powiedz jak tatuś na niego woła.
    - Sierściuch jeb*ny.

Polub nas na Facebooku