Najlepsze suchary

  • Do biura FBI dzwoni facet

    Do biura FBI dzwoni facet:
    - Mój sąsiad John Smith, trzyma narkotyki w szopie na drewno.
    Wieczorem ten sam facet dzwoni do Smitha:
    - Było u Ciebie FBI?
    - Było.
    - Porąbali Ci drewno?
    - Porąbali.
    - Dobra, jutro Ty donosisz na mnie. Ktoś mi musi przekopać ogródek.

  • Wsadzili 70 letniego dziadka do więzienia

    Wsadzili 70 letniego dziadka do więzienia. Dziadek wchodzi do celi pełnej strasznych zakapiorów:
    - Za co cię posadzili dziadygo?
    - Za figle.
    - Za jakie k***a figle?! Co ty będziesz kit wciskał, gadaj zgredzie za co, bo po tobie!
    - To ja mogę pokazać - mówi dziadzio.
    - Ta? No to pokaż! - mówi zaintrygowany herszt celi.
    Dziadzio przeżegnawszy się bierze wiadro służące w celi za ubikację i puka w drzwi. Kiedy uchylił się judasz, dziadzio chlust zawartością wiadra przez judasz, odstawił wiadro na miejsce i stanął obok drzwi na baczność.
    Po chwili drzwi się otwierają, staje w nich gromada wk***ionych klawiszy, w tym jeden wysmarowany gównem, i mówią:
    - Dziadek, ty się k***a odsuń na bok, żeby ci się przypadkiem nie oberwało.

  • Dlaczego Rosjanie kradną w Niemczech po 2 samochody?

    Dlaczego Rosjanie kradną w Niemczech po 2 samochody?
    - Bo będą wracać przez Polskę.

  • Przed wyjściem na miasto

    Wieczór. Syn, przed wyjściem na miasto, szuka czegoś w szufladzie. Przygląda się temu ojciec:
    - Czego tam szukasz?
    - Latarki.
    - Po co ci?
    - Bo idę na randkę.
    - Za moich czasów na randki chodziło się bez latarki, hy hy hy!
    - I patrz, na co trafiłeś, hy hy hy.

  • Córka do rodziców

    Córka do rodziców:
    - Wiem, że chcieliście syna a ja się źle czuję w swoim ciele, więc poddam się operacji zmiany płci.
    - Jaja sobie robisz?!

  • Czemu rozstałeś się z Leną?

    - Czemu rozstałeś się z Leną?
    - A bo mi ciągle gadała ''Ty mnie już nie kochasz!''.
    - No i?
    - Przekonała mnie.

  • Skazali gościa na śmierć

    Skazali gościa na śmierć. Jednak był tak gruby, że się nie mieścił na krześle elektrycznym. Zarządzili dietę. Po tygodniu o chlebie i wodzie - koleś zamiast schudnąć, przytył 10 kilo. Na krzesło nijak się nie mieści. Zarządzili tylko wodę - znów przytył 10 kg. Postanowili nic mu nie dawać. Kolo zamiast chudnąć, poprawił się o 10 kg.
    - Co jest, kurde? Czemu nie chudniesz?
    - Jakoś nie mam motywacji...

  • Biegnie facet za odjeżdżającym z peronu pociągiem

    Biegnie facet za odjeżdżającym z peronu pociągiem, macha rękami, krzyczy. W końcu pociąg powoli znika za zakrętem. Zdesperowany siada na ławce. Wtem podchodzi do niego kolejarz:
    - Co, pociąg panu uciekł?
    - Nie ku*wa, z dworca go wygnałem.

  • Polak mały

    - Kto ty jesteś?
    - Polak mały.
    - Jaki znak twój?
    - Skarpety i sandały.

  • Chińczyk w autobusie

    Starsza kobieta zaczepia chłopaka w tramwaju.
    - Ty to chyba jesteś Chińczykiem.
    - No chyba Pani żartuje.
    - Eee, na pewno jesteś Chińczykiem.
    - Nie, proszę Pani.
    - A może twoja mama jest Chinką?
    - Nie, mój tata też jest Polakiem.
    - Mimo wszystko Ty chyba jesteś Chińczykiem.
    - W porządku - mówi zniecierpliwiony chłopak - jestem Chińczykiem
    - No proszę!! A wcale na Chińczyka nie wyglądasz.

Polub nas na Facebooku