Najlepsze suchary

  • Najlepszy prezent za 50 zł

    Jaki jest najlepszy prezent za 50 zł?
    - Banknot 50 zł.

  • Jak często spożywa pan alkohol?

    - Jak często spożywa pan alkohol?
    - Więcej niż raz w tygodniu.
    - A konkretnie?
    - Siedem.

  • Nauczyciel napisał w dzienniczku uczennicy

    Nauczyciel napisał w dzienniczku uczennicy:
    - Pańska córka Zosia jest nieznośną gadułą.
    Nazajutrz dziewczynka przyniosła dzienniczek z adnotacją ojca:
    - To pestka.Gdyby pan słyszał jej matkę!

  • Kochanie, a gdybym się spasła...

    - Kochanie, a gdybym się spasła i była bardzo gruba to rzuciłbyś mnie?
    - Nie mógłbym...
    - Jejku kochany jesteś!
    - Nie mógłbym, bo bym Cię nie podniósł.

  • Dlaczego Rosjanie kradną w Niemczech po 2 samochody?

    Dlaczego Rosjanie kradną w Niemczech po 2 samochody?
    - Bo będą wracać przez Polskę.

  • Wraca żołnierz z wojska

    Wraca żołnierz z wojska. Zachodzi do domu, a tam na łóżku pod ścianą trójka dzieci siedzi. Jedno mniejsze od drugiego.
    - Czyje to dzieci? - pyta żony
    - Wszystkie nasze. Pamiętasz jak cię brali do wojska? Ja wtedy brzemienna byłam - tak i Andrzejek się urodził. A potem pamiętasz, jak cię odwiedzałam w jednostce? Tak i Jasiu przyszedł na świat.
    - A trzeci?! - pyta zdenerwowany mąż - Trzeci!!!!
    - A coś ty się tak tego trzeciego uczepił? Siedzi sobie, to niech siedzi.

  • Sędzia zwraca się do oskarżonego

    Sędzia zwraca się do oskarżonego:
    - W sprzeczce oskarżony uderzył kolegę w głowę butelką. Mógł go oskarżony zabić!
    - O nie, panie sędzio. To była butelka świeżutkiego, dobrego piwa.
    - No to co?
    - Butelka świeżutkiego, dobrego piwa jeszcze nikomu nie zaszkodziła.

  • Mlody i niedoświadczony pracownik

    Młody, niedoświadczony człowiek dostał pracę w pewnej wielkiej, bardzo znanej firmie. Pracował przez tydzień, radził sobie średnio, a tu nagle wzywa go dyrektor biura:
    - Szanowny Panie - mówi - zdecydowaliśmy się przenieść pana na wyższe stanowisko. Teraz będzie pan kierownikiem działu.
    Tak też się stało. Po tygodniu dość marnej pracy, młodego człowieka wzywa szef koordynacji działów:
    - Szanowny Panie - mówi - zdecydowaliśmy się pana awansować, teraz będzie pan szefem filii w naszym mieście.
    I tak mija kolejny tydzień takiej sobie pracy - ale oto główny szef, czyli najważniejszy boss, wzywa młodego człowieka do siebie.
    - Postanowiłem Cię awansować. Teraz będziesz szefem naszej firmy na całą Polskę. Twoja pensja będzie dziesięciokrotnie większa niż dotychczas. Będziesz miał do dyspozycji służbowe auto, własny gabinet, będziesz wyjeżdżać na wiele zagranicznych delegacji.
    - Dziękuję! - mówi ucieszony młody człowiek.
    - I tylko tyle? - mówi boss. - Taka propozycja, a tu tylko "dziękuję"?
    - Dziękuję, tato!

  • Do lekarza wchodzi facet z nożem w brzuchu

    Do lekarza wchodzi facet z nożem w brzuchu.
    - Przyjmuję tylko do piętnastej!
    - To co ja mam zrobić?
    Lekarz wyjmuje facetowi nóż z brzucha i wbija w oko.
    - Okulista przyjmuje do siedemnastej. Zapraszam piętro wyżej.

  • Dwie blondynki na pustyni

    Idą dwie blondynki przez pustynię i jedna mówi do drugiej:
    - Nóg nie czuję.
    A druga:
    - Masz powąchaj moje!

Polub nas na Facebooku