Najlepsze suchary

  • Kopalnia

    Kopalnia. Do szatni wpada dyrektor:
    - Kto wczoraj pił?! - pyta.
    Grobowa cisza, w pewnej chwili Janek mówi:
    - Ja piłem.
    - To się zbieraj, idziemy na klina. A reszta do roboty!

  • Halo?

    - Halo? Szpital psychiatryczny?
    - Tak. Słucham?
    - Samochód mi ukradli i szukam złodzieja.
    - Ale dlaczego pan do nas dzwoni? Niech pan to zgłosi na policję.
    - Nie, nie. Wiem, co robię. Widzi pan, to była Multipla, rocznik 1996.

  • Co robi twój tata?

    Cieszyn. Podstawówka. Trzecia klasa, lekcja matematyki.
    - Aniu, co robi twój tata?
    - Jest nauczycielem w przedszkolu.
    - A ile zarabia?
    - 760 zł.
    - A mama?
    - Mama jest bibliotekarką i zarabia 640 zł.
    - To ile wynosi wasz budżet?
    - 1400 zł miesięcznie.
    - Bardzo dobrze, piątka. Jasiu, a twój tata?
    - Mój tata jest celnikiem na przejściu kolejowym i zarabia 900 zł, mama pracuje w izbie celnej na przejściu samochodowym i zarabia 850 zł, nasz budżet wynosi 9000 zł miesięcznie.
    - Eh, Jasiu, no źle, znów będę ci musiała jedynkę postawić…
    - Ch*j mnie to obchodzi, przynajmniej żyjemy jak ludzie.

  • Jasiu w przedszkolu

    W przedszkolu Jasiu siedzi na nocniczku i płacze.
    - Dlaczego płaczesz? - pyta pani wychowawczyni
    - Bo pani Zosia powiedziała, że jak ktoś nie zrobi kupki to nie pójdzie na spacer.
    - I co? Nie możesz zrobić...
    - Ja zrobiłem, ale Wojtek mi ukradł!

  • Blondynka w lesie z grzebieniem w ręku

    Co robi blondynka w lesie z grzebieniem w ręku?
    - Przeczesuje teren.

  • Kowalski w filharmonii

    Do działu rekrutacji w filharmonii zgłasza się Kowalski.
    - Czy potrafi pan grać na jakimś instrumencie? - pyta kadrowa.
    - Nie.
    - To po co mi pan głowę zawraca?
    - Potrafię wypierdzieć z nut każdą melodyjkę.
    - Jak to?
    - Proszę o jakieś nuty.
    Kadrowa podaje mu parę arkuszy zapisanych nutkami. Kowalski przegląda je w skupieniu i po chwili wypierduje melodyjkę. Kadrowa nie wie co zrobić więc prosi Kowalskiego, by porozmawiał z dyrektorem. Rozmowa z dyrektorem ma podobny charakter jak z kadrową. W końcu dyrektor pyta:
    - A wypierdzi pan 5 symfonię Beethovena?
    - Mogę zobaczyć nuty?
    - Proszę.
    Kowalski studiuje nuty i w końcu mówi:
    - Nie. Niestety tego kawałka nie mogę wypierdzieć.
    - Dlaczego?
    - Bo tu, - pokazuje palcem grupę nut - tu i tu mogę się zesrać.

  • Żona pyta męża

    Żona pyta męża:
    - Kochanie, czy pamiętasz tę scenę z ''Nagiego instynktu'', kiedy Sharon Stone przekłada nogę na nogę?
    - No jasne!
    - No, to to pamiętasz...a kiedy twoja żona ma urodziny, to już ku*wa nie!

  • Zakład pogrzebowy

    Dlaczego zakład pogrzebowy się nie rozkręca?
    - Bo klienci nie wracają.

  • Poczęstowałbym cię cukierkiem, ale się boję

    - Poczęstowałbym cię cukierkiem, ale się boję.
    - Czego się boisz?
    - Że weźmiesz.

  • Jolka! Wstawaj!

    - Jolka! Wstawaj! Za piętnaście minut powinnaś być w pracy!
    - Cholera jasna! Czemu mnie wcześniej nie obudziłeś? Przecież ja makijaż będę robić przynajmniej dwadzieścia minut!
    - Dobra. Nie panikuj. Już ci zrobiłem jak spałaś.

Polub nas na Facebooku