Najlepsze suchary

  • Dobry zięć

    - Kochanie co kupimy mamie na imieniny? - pyta żona
    - Nie wiem. Może płytę?
    - Jaką?
    - Nagrobną.

  • Dlaczego wulkan miał zawsze piątki w szkole?

    Dlaczego wulkan miał zawsze piątki w szkole?
    - Bo był aktywny.

  • Mąż wraca z pracy...

    Mąż wraca z pracy, gdy żona baraszkuje z kochankiem. Kiedy słyszą kroki, kochanek wkłada ręcznik na biodra i ucieka do łazienki... Wściekły mąż idzie za nim, a żona:
    - O matko, on Cię zabije!
    W łazience mąż mówi do kochanka:
    - Do reszty zdurniałeś?! Ten ręcznik jest do twarzy!

  • Pijany mąż grający w szachy

    Wraca pijany mąż do domu. Jego żona wściekła zaczyna awanturę:
    - Gdzie ty byłeś, do licha?!
    - Grałem w szachy.
    - Śmierdzisz wódką!
    - A czym mam śmierdzieć? Szachami?!

  • Choinka

    Dlaczego choinka nie jest głodna?
    - Bo jodła.

  • Policjant zatrzymuje studenta w celu przeszukania

    W toalecie dyskoteki policjant zatrzymuje studenta w celu przeszukania. Znajduje w jego kieszeni grama, na co student mówi:
    - Za każdym razem, kiedy próbuje spuścić woreczek z suszem w kiblu, on nagle pojawia się u mnie w kieszeni.
    Policjant się śmieje i mówi:
    - Naprawdę oczekujesz, że w to uwierzę?
    - Jeśli chcesz to pokażę ci! - odparł student.
    Policjant podał mu torebkę z suszem i student spłukuje ją w kiblu.
    - Ok, i gdzie ona teraz jest? - pyta się policjant.
    - Co? - odpowiada student.
    - Narkotyki.
    - Jakie narkotyki?

  • Pojemności butelek wódki według informatyków

    Pojemności butelek wódki według informatyków:
    0.1 l - demo
    0.25 l - trial version
    0.5 l - personal edition
    0.7 l - professional edition
    1.0 l - network edition
    1.75 l - enterprise
    3 l - for small business
    5 l - corporate edition

  • Młoda zakonnica

    Przez cały kościół biegnie młoda zakonnica wołając.
    - Siostro, siostro, zostałam zgwałcona. Co mam zrobić?
    - Zjeść cytrynę
    - I to pomoże?
    - Nie, ale ten uśmieszek zniknie.

  • Jaś i Małgosia

    Jaś do Małgosi:
    - Małgosiu, co powinienem ci dać, żeby móc cię pocałować?
    - Narkozę.

  • Kowalski w filharmonii

    Do działu rekrutacji w filharmonii zgłasza się Kowalski.
    - Czy potrafi pan grać na jakimś instrumencie? - pyta kadrowa.
    - Nie.
    - To po co mi pan głowę zawraca?
    - Potrafię wypierdzieć z nut każdą melodyjkę.
    - Jak to?
    - Proszę o jakieś nuty.
    Kadrowa podaje mu parę arkuszy zapisanych nutkami. Kowalski przegląda je w skupieniu i po chwili wypierduje melodyjkę. Kadrowa nie wie co zrobić więc prosi Kowalskiego, by porozmawiał z dyrektorem. Rozmowa z dyrektorem ma podobny charakter jak z kadrową. W końcu dyrektor pyta:
    - A wypierdzi pan 5 symfonię Beethovena?
    - Mogę zobaczyć nuty?
    - Proszę.
    Kowalski studiuje nuty i w końcu mówi:
    - Nie. Niestety tego kawałka nie mogę wypierdzieć.
    - Dlaczego?
    - Bo tu, - pokazuje palcem grupę nut - tu i tu mogę się zesrać.

Polub nas na Facebooku