Najlepsze suchary

  • Jasio i papuga

    Jasiu pragną mieć papugę. Rodzice zdecydowali się kupić. Mama pyta Jasia:
    - Jaka jest pogoda?
    A Jasiu na to:
    - Ale leje - papuga to zapamiętała.
    Jasiu wybiera się do szkoły z papugą i z pewnego domu słyszy:
    - Oddawaj te pieniądze złodzieju! - papuga to zapamiętała.
    Mama Jasia szykuje tatę Jasia do pracy i mówi:
    - Uważaj na zakrętach kochanie! - papuga to zapamiętała.
    W niedziele Jasiu zabiera papugę do kościoła. Ksiądz kropi kropidłem a papuga:
    - Ale leje!
    Ksiądz zbiera na ofiarę a papuga:
    - Oddawaj te pieniądze złodzieju!
    Ksiądz się zdenerwował i zaczął ganiać papugę po kościele a papuga do niego:
    - Uważaj na zakrętach kochanie!

  • Kalendarz Majów

    Co będzie gdy skończy się kalendarz Majów?

    - Zacznie się kalendarz Czerwców.

  • Po wieczerzy wigilijnej

    Po wieczerzy wigilijnej siedzą przy kominku dziadek i babcia. Babcia robi na drutach a dziadek układa znaczki w klaserze.
    W pewnym momencie dziadek kichnął. Babcia z uśmiechem powiedziała do niego:
    - Spełnienia marzeń!
    I padła martwa.

  • Przychodzi blondi na posterunek policji w sprawie pracy

    Przychodzi blondi na posterunek policji w sprawie pracy.
    Oficer - 2 x 2?
    Blondi - 4.
    Oficer - 100 / 10?
    Blondi - 10.
    Oficer - Kto zabił Abrahama Lincolna?
    Blondi - Nie wiem.
    Oficer - Wracaj do domu i pomyśl nad tym.
    W domu dzwoni znajoma - I jak dostałaś tą robotę?
    Blondi - Bez problemu, nawet przydzielili mi już pierwszą sprawę o morderstwo.

  • Wchodzi pacjent do dentysty

    Wchodzi pacjent do dentysty i mówi:
    - Panie doktorze wydaje mi się, że jestem ćmą.
    - Naprawdę? – To powinien Pan pójść do psychiatry, nie do stomatologa.
    - Tak, ale tylko u Pana paliło się światło.

  • Pociąg

    Biegnie baba przez peron, dopada konduktora i pyta:
    - Jaki to pociąg?
    - Niebieski.
    - A dokąd?
    - Do połowy.

  • Chciałbym kupić synowi długopis na urodziny

    Chciałbym kupić synowi długopis na urodziny - mówi klient do sprzedawcy.
    - To ma być niespodzianka? - pyta zdziwiony ekspedient.
    - Tak, bo syn spodziewa się motocykla.

  • Coś taki smutny?

    - Coś taki smutny?
    - Znalazłem dżina w butelce. Wiesz, standard, trzy życzenia itd
    - No i co sobie zażyczyłeś?
    - Pierwsze, kupa kasy.
    - No i?
    - Mam szmalu w ch*j.
    - A drugie?
    - Olbrzymia fura.
    - No i?
    - k***a! Betoniarkę podstawił!
    - Wow! No co ty?! Betoniarka fajna rzecz!
    - Tak, tylko ja mu na to, że potrzebna mi ona jak druga dziura w dupie...

  • Do baru wchodzi kaczka

    Do baru wchodzi kaczka. Wskakuje na krzesło i mówi do barmana:
    - Setę i śledzia!
    Barman zaskoczony podaje kaczce gorzałę i śledzia, kaczka wypija, wciąga śledzika i mówi do barmana:
    - Słuchaj stary jestem majstrem - murarzem na budowie opodal tego baru i przez jakiś czas będę tutaj wpadał około 15.00 na wódeczkę i śledzika... Pomyśl nad jakimś małym rabacikiem...
    Tego samego dnia barman zadzwonił do zaprzyjaźnionego dyrektora cyrku:
    - Janek! Nie dasz wiary! Przychodzi do mojego baru kaczka, która mówi ludzkim głosem, pije gorzałę i wciąga śledzie... Dyrektor chcąc zobaczyć to na własne oczy przyszedł do baru przed 15.00, siadł przy stoliku... W drzwiach pojawia się kaczka. Wskakuje na krzesło i mówi ludzkim głosem do barmana:
    - Jak zawsze wódeczkę i śledzika proszę... I jak tam? Przemyślałeś sprawę zniżki
    Do kaczki w tym momencie podchodzi dyrektor cyrku i mówi:
    - Chcę pana zatrudnić! Jestem dyrektorem cyrku...
    - Zaraz, zaraz... Cyrku?
    - Tak panie kaczko... Cyrku
    - Cyrk.. Hmmm... Cyrk... To taki wielki namiot?
    - Dokładnie...
    - Z takimi drewnianymi ławeczkami?
    - Właśnie
    - Z taką okrągłą arenką z piachem i trocinami?
    - Oczywiście!
    - W takim razie na ch*j wam murarz?

  • Niezależnie w jakim kraju wypoczywasz...

    Niezależnie w jakim kraju wypoczywasz, pamiątki i tak przywieziesz z Chin.

Polub nas na Facebooku