Najlepsze suchary

  • Dyrektor dzwoni do żony

    Dyrektor dzwoni do żony:
    – Kochanie, przyjedź, będziemy uprawiać seks u mnie w gabinecie!
    – No co ty, najdroższy, przecież ty masz tam sekretarkę!
    – A mogę?!

  • Szpital psychiatryczny

    Szpital psychiatryczny. Ordynator siedzi w gabinecie i wypełnia dokumentację, na zewnątrz gabinetu szpital żyje swoim życiem: chorzy wchodzą sobie na głowę, wydzierają się, biją, skaczą po łóżkach, jedzą karaluchy, rzucają poduszkami - długo by wymieniać. Nagle pod biurkiem lekarza pojawia się na czworaka taki najbrudniejszy. Koszula poprzecierana, tu i ówdzie podarta, pazury czarne, tłuste włosy, na nogach dziurawe buty, nieogolony, sińce pod oczami. Lekarz na niego patrzy i mówi:
    - A co to takie piękne do mnie przyszło? Małpka?
    Facet nic.
    - A może Napoleon albo książę?
    Facet tylko łypie okiem.
    - A może to taki piękny przybysz z obcej planety nas odwiedził?
    Facet na to:
    - Panie, odpieprz się ode mnie i daj mi spokojnie pracować, ja wam tu internet podłączam!

  • Kobieta pyta konsultanta sieci telefonicznej

    Kobieta pyta konsultanta sieci telefonicznej, który poinformował ją, że dostała właśnie darmowe 120 minut.
    - A mogę wykorzystać te minuty w miesiąc?
    - Tak.
    - A w ciągu tygodnia?
    - Oczywiście.
    - A przez dzień?
    - Tak, proszę pani.
    - A w godzinę?
    - W ciągu godziny - nie!
    - Dlaczego?!

  • Sędzie pyta oskarżonego

    Na rozprawie sędzie pyta oskarżonego:
    - Dlaczego uciekł Pan z więzienia?
    - Bo chciałem się ożenić.
    - No to ma Pan dziwne poczucie wolności.

  • Mężczyzna całuje maskę samochodu

    Mężczyzna płacząc całuje maskę, drzwi samochodu.
    - Sprzedaje pan?
    - Nie, żona dostała prawo jazdy.

  • Ludwik uczy się angielskiego

    - Ludwik, słyszałem, że uczysz się angielskiego?
    - Yes.
    - Ile już znasz słówek?
    - Two.
    - Tylko dwa?
    - Yes.

  • Po upojnej nocy pełnej uniesień nadchodzi ranek

    Po upojnej nocy pełnej uniesień nadchodzi ranek:
    - Dzień dobry kwiatuszku...
    - Dzień dobry słoneczko.
    - Posłuchaj myszko...
    - Tak, kotku?
    - Zrobisz śniadanie, rybko?
    - Oczywiście, skarbeńku.
    - Jajeczniczkę, złotko?
    - Ze szczypiorkiem, pieseczku.
    - Ale na masełku, żabciu?
    - Nie może być inaczej, misiu.
    - Ku*wa,przyznaj się! Ty też nie pamiętasz, jak mam na imię!

  • Kobieta

    Kobieta:
    - Myśli jedno
    - Robi drugie
    - Mówi trzecie
    - Czwarte wie
    - Piąte przeczuwa

  • Koniec Familiady

    Dlaczego publiczność klaszcze pod koniec Familiady?
    Bo zrozumieli dowcip Strasburgera.

  • Przychodzi pijany facet do domu

    Przychodzi pijany facet do domu, ale kiedy zobaczył, że jego żona prawdopodobnie już śpi, postanowił cichuteńko przemknąć do kuchni, aby żona, jak się zbudzi, pomyślała, że on już dawno wrócił i wcale nie jest pijany. W przedpokoju nadział się na olbrzymią książkę i postanowił użyć jej jako alibi. Przebudzona hałasem żona wchodzi do kuchni i pyta:
    - A ty co robisz?
    - Jak to co, skarbeńku? Siedzę tu już od dwóch godzin i książkę czytam...
    - Idioto! Zamknij tą walizkę i kładź się spać!

Polub nas na Facebooku