Najlepsze suchary

  • Co to jest sukces?

    Co to jest sukces?
    gdy masz 4 lata - nie lejesz w majtki;
    gdy masz 12 lat - masz wielu kumpli;
    gdy masz 20 lat - uprawiasz seks;
    gdy masz 40 lat - dużo zarabiasz;
    gdy masz 60 lat - uprawiasz seks;
    gdy masz 70 lat - masz wielu kumpli;
    gdy masz 80 lat - nie lejesz w majtki.

  • Małżeńska rozmowa

    Małżeńska rozmowa:
    - Co byś zrobił gdybym umarła? Ożeniłbyś się ponownie?
    - Na pewno nie!
    - Dlaczego nie - nie podoba ci się małżeństwo?
    - Podoba mi się.
    - To dlaczego byś się znów nie ożenił?
    - No dobrze ożeniłbym się.
    Żona (ze skrzywdzoną miną):
    - Naprawdę?
    Mąż głośne wzdycha...
    - Spałbyś z nią w naszym łóżku?
    - A gdzie indziej mielibyśmy spać?
    - Zdjąłbyś moje zdjęcia i zamiast nich wywiesił jej zdjęcia?
    - To by było chyba w porządku?
    - I pozwoliłbyś jej grać moimi kijami do golfa?
    - Nie, nie mogłaby ich używać, bo jest leworęczna.

  • Podchodzi turysta zza granicy do Polaka

    Podchodzi turysta zza granicy do Polaka i pyta:
    - Przepraszam, jak nazywają się te upierdliwe żółto-czarne stwory, które żądlą ludzi?
    - Straż Miejska.

  • Przychodzi facet do seksuologa

    Przychodzi facet do seksuologa. Ten go pyta:
    - Kiedy miał pan ostatnio stosunek?
    - Oj panie doktorze tak dawno, że nie pamiętam. Zadzwonię do żony, może ona wie.
    Wykręca numer i mówi:
    - Agnieszka, kiedy ostatni raz uprawialiśmy seks?
    - A kto mówi?

  • Młody i stary nauczyciel

    Młody i stary nauczyciel idą razem na lekcję. Młody - stosy kserówek, teka wypchana książkami, dziennik w zębach. Stary idzie na luzaka, niesie tylko klucz od sali.
    Młody mówi z podziwem:
    - No no, po tylu latach pracy, to pan ma to wszystko w głowie?
    - Nie synu, w du*ie...

  • Praca domowa Jasia

    Pani mówi do Jasia:
    - Gdzie twoja praca domowa?
    - Nie uwierzy mi pani, ale z tej kartki zrobiłem samolocik i porwali go terroryści!

  • Anestezjolog nachyla się nad pacjentem

    Anestezjolog nachyla się nad pacjentem zakładając mu maskę do narkozy. Pacjent nagle blednie i krzyczy:
    - Doktorze! Czuję od Pana alkohol! Pan jest pijany!!!
    - Ja jestem pijany?! Poczekaj Pan, aż chirurga zobaczysz.

  • Dzwoni głupi do głupiego

    Dzwoni głupi do głupiego:
    - Dzień dobry. Czy to numer 55 55 55?
    - Nie, to jest numer 555 555
    - A to przepraszam, to pomyłka.
    - A nic nie szkodzi. I tak musiałem wstać bo telefon dzwonił.

  • Józef w urzędzie

    Przychodzi facet do urzędu, podchodzi do okienka i mówi:
    - Chcę się inaczej nazywać.
    - A jak pan teraz się nazywa? - pyta urzędniczka.
    - Józef Gówno.
    - Aha, rozumiem dlaczego chce pan zmienić. A jak się pan chce nazywać?
    - Maciej Gówno.

  • Dzwoni facet do publicznej przychodni

    Dzwoni facet do publicznej przychodni:
    - Dzień dobry, na kiedy mogę się zapisać do okulisty?
    - Za cztery lata.
    - Ale za cztery lata rano czy po południu?
    - Panie, przecież to za cztery lata, dlaczego już teraz chce Pan wiedzieć czy to będzie rano czy po południu?
    - No bo za cztery lata rano mam wizytę u ortopedy.

Polub nas na Facebooku