Najlepsze suchary

  • Chcę butelkę z wódką, która nigdy się nie kończy

    - Chcę butelkę z wódką, która nigdy się nie kończy...
    Dżin wyczarował butelkę, facet zaczął wylewać z niej wódkę i faktycznie: leje, leje, a wódki nie ubywa... Dżin ponagla:
    - Ok, masz butelkę, teraz pozostałe 2 życzenia...
    - Kurde... Daj mi w takim razie jeszcze dwie takie.

  • Chciałbym kupić synowi długopis na urodziny

    Chciałbym kupić synowi długopis na urodziny - mówi klient do sprzedawcy.
    - To ma być niespodzianka? - pyta zdziwiony ekspedient.
    - Tak, bo syn spodziewa się motocykla.

  • Co to jest

    Co to jest:
    - 100 osób, z tego 98 myśli o piciu, a dwoje o seksie?
    Wesele.
    - 100 ludzi, z tego 100 myśli o piciu?
    Złote wesele.
    100 osób z czego 100 myśli o seksie?
    - Impreza firmowa.

  • Moja sąsiadka mnie prześladuje

    Moja sąsiadka mnie prześladuje. Wczoraj wieczorem próbowała mnie wygooglować. Naprawdę, widziałem wyraźnie przez lunetę.

  • Przychodzi otyła baba do lekarza

    Przychodzi otyła baba do lekarza.
    - Bierze pani te tabletki odchudzające?
    - No biorę.
    - A ile pani ich bierze?
    - Ile, ile! Aż się najem!

  • Mąż wraca z długiej podróży służbowej

    Mąż wraca z długiej podróży służbowej. Żona rzuca mu się na szyję.
    - Najdroższy, jak się cieszę, że wreszcie jesteś!
    Na to sąsiad wali w ścianę:
    - Ciszej wreszcie! Mam dość słuchania tego samego co wieczór!

  • Przy barze siedzi zapłakany gość

    Przy barze siedzi zapłakany i mocno wstawiony gość.
    Podchodzi do niego znajomy i pyta:
    - Co jest stary?
    - Żona rozbiła moje nowiutkie autko - tylko na złom się nadaje!
    - A co z żoną?
    - A wiesz, że nawet nie wiem.

  • Do baru wchodzi kaczka

    Do baru wchodzi kaczka. Wskakuje na krzesło i mówi do barmana:
    - Setę i śledzia!
    Barman zaskoczony podaje kaczce gorzałę i śledzia, kaczka wypija, wciąga śledzika i mówi do barmana:
    - Słuchaj stary jestem majstrem - murarzem na budowie opodal tego baru i przez jakiś czas będę tutaj wpadał około 15.00 na wódeczkę i śledzika... Pomyśl nad jakimś małym rabacikiem...
    Tego samego dnia barman zadzwonił do zaprzyjaźnionego dyrektora cyrku:
    - Janek! Nie dasz wiary! Przychodzi do mojego baru kaczka, która mówi ludzkim głosem, pije gorzałę i wciąga śledzie... Dyrektor chcąc zobaczyć to na własne oczy przyszedł do baru przed 15.00, siadł przy stoliku... W drzwiach pojawia się kaczka. Wskakuje na krzesło i mówi ludzkim głosem do barmana:
    - Jak zawsze wódeczkę i śledzika proszę... I jak tam? Przemyślałeś sprawę zniżki
    Do kaczki w tym momencie podchodzi dyrektor cyrku i mówi:
    - Chcę pana zatrudnić! Jestem dyrektorem cyrku...
    - Zaraz, zaraz... Cyrku?
    - Tak panie kaczko... Cyrku
    - Cyrk.. Hmmm... Cyrk... To taki wielki namiot?
    - Dokładnie...
    - Z takimi drewnianymi ławeczkami?
    - Właśnie
    - Z taką okrągłą arenką z piachem i trocinami?
    - Oczywiście!
    - W takim razie na ch*j wam murarz?

  • Najlepsza przyjaciółka

    - Moja najlepsza przyjaciółka ma 190cm.
    - Koszykarka?
    - Nie, lodówka.

  • Młoda dziewczyna wsiada do autobusu i podchodzi do kasownika

    Młoda dziewczyna wsiada do autobusu i podchodzi do kasownika. Nagle autobus gwałtownie rusza i ta ląduje na kolanach jakiegoś faceta. Speszona mówi:
    - O przepraszam, myślałam, że zdążę jak jeszcze będzie stał.

Polub nas na Facebooku