Najlepsze suchary

  • Niedźwiedź spotyka jeża w lesie

    Idzie niedźwiedź przez las i widzi na drodze jeża, który coś sobie zajada:
    - Co jesz? - pyta niedźwiedź.
    - Co niedźwiedź? - odpowiada jeż.
    Niedźwiedziowi zrobiło się trochę głupio, więc postanowił zapytać inaczej:
    - Co jesz jeżyku?
    - Co niedźwiedź misiu?

  • Bąk Króla

    Jak nazywa się bąk Króla?
    - Gaz szlachetny.

  • Żona przejechała na czerwonym świetle

    Żona wraca do domu i mówi:
    - Kochanie, dzisiaj pięć razy przejechałam na czerwonym świetle bez żadnego mandatu!
    - No i co z tego?
    - Nic. Za zaoszczędzone pieniądze kupiłam nową torebkę!

  • Dresiarz i pranie

    Mama pyta małego dresiarza:
    - Synku, masz coś do prania?
    - Nie, pranie jest spoko.

  • Ksiądz próbuje wytłumaczyć dzieciom pojęcie cudu

    Ksiądz na religii chciał dzieciom wytłumaczyć pojęcie "cudu":
    - Dzieci, pewien pan wchodzi na dach założyć antenę i spada na ziemię, bo się poślizgnął, ale nic mu się nie stało, przeżył. Co to jest?
    Nikt się nie odzywa, tylko Jasiu mówi do księdza:
    - Przypadek.
    - No tak Jasiu, ale nie o to mi chodzi. Ten pan wraca na dach i znowu spada i znowu nic mu się nie stało. Co to jest?
    - To szczęście, proszę księdza - mówi Jaś.
    Ksiądz nadal chce wyjaśnić, co to jest "cud":
    - No tak, ale ten sam pan trzeci już raz wchodzi na dach i znowu spada, i znów nic mu się nie stało, przeżył. Co to jest?!
    - Przyzwyczajenie!

  • Kanar w tramwaju

    W tramwaju kanar podchodzi do grupy szalikowców i mówi:
    - Poproszę bilety do kontroli.
    - Weź spier*alaj! - reagują szalikowcy.
    Kanar daje sobie spokój, podchodzi do staruszka i prosi o bilet. Na to staruszek:
    - Nie słyszał pan, co koledzy powiedzieli?

  • Panie doktorze

    - Panie doktorze, z moim penisem jest chyba coś nie tak. Jak tylko zdejmuję bokserki przed seksem moja żona się z niego śmieje.
    - Nie ma się co martwić, to dość powszechne.
    - Naprawdę?
    - Tak, ona na wszystkich tak reaguje.

  • Mąż wcześniej wrócił z pracy

    Mąż wcześniej wrócił z pracy i zastaje żonę nagą leżącą w łóżku, w wymiętoszonej pościeli:
    - Co z tobą kochanie?
    - Źle się czuję, chyba jestem chora więc się położyłam...
    Małżonek chce powiesić płaszcz do szafy a żona krzyczy:
    - Nie otwieraj szafy tam straszy!
    - Ależ kochanie nie opowiadaj głupstw...
    Otwiera szafę i widzi swojego sąsiada zupełnie gołego...
    - No wiesz Władek, tego bym się po tobie nie spodziewał. Żona chora a ty ją jeszcze straszysz...

  • Wieczór kawalerski

    - Przepraszam kochanie, że wczoraj nie przyszedłem, ale byłem na wieczorze kawalerskim...
    - Na wieczorach kawalerskich zawsze jakieś dziwki są!
    - Nie, mylisz się, kochanie! Na wieczorach kawalerskich kobietom wstęp wzbroniony...
    - Nie kłam! Myślisz, że ja na wieczorach kawalerskich nie bywałam, czy co?

  • Sadysta

    Wchodzi sadysta do sklepu zoologicznego i pyta sprzedawczynię:
    - Czy są papużki nierozłączki?
    - Tak, są.
    - To poproszę... jedną!

Polub nas na Facebooku