Najlepsze suchary

  • Niedźwiedź spotyka jeża w lesie

    Idzie niedźwiedź przez las i widzi na drodze jeża, który coś sobie zajada:
    - Co jesz? - pyta niedźwiedź.
    - Co niedźwiedź? - odpowiada jeż.
    Niedźwiedziowi zrobiło się trochę głupio, więc postanowił zapytać inaczej:
    - Co jesz jeżyku?
    - Co niedźwiedź misiu?

  • Dwóch górali po dwóch brzegach Dunajca

    Stoi dwóch górali po dwóch brzegach Dunajca. Jeden krzyczy do drugiego:
    - Głęboka?!
    A że było słabo słychać bo szum wody i w ogóle, drugi się drze:
    - To nie Oka, to Dunajec
    Tamten wchodzi i po chwili wpada po szyje i porywa go nurt wody. Jakimś cudem się ratuje, przepływa na drugi brzeg, podchodzi do tamtego:
    - Ja ci ku*wa dam do jajec...

  • Wchodzi facet z karabinem do autobusu

    Wchodzi facet z karabinem do autobusu i mówi:
    - Gdzie jest Karol?
    Wszyscy pasażerowie wskazują na jednego i mówią o... to ten. Po czym dyskretnie odsuwają się od niego.
    Facet z karabinem wrzeszczy:
    - Karol kryj się!

  • Czemu nie śpisz?

    - Czemu nie śpisz?
    - W necie siedzę.
    - Nieźle, a ja w gościach.
    - A u kogo?
    - U ciebie.
    - Ku*wa... zapomniałem.

  • Panie doktorze

    - Panie doktorze, z moim penisem jest chyba coś nie tak. Jak tylko zdejmuję bokserki przed seksem moja żona się z niego śmieje.
    - Nie ma się co martwić, to dość powszechne.
    - Naprawdę?
    - Tak, ona na wszystkich tak reaguje.

  • Na tropie

    - Słyszałeś, kochanie, że policja jest na tropie tego groźnego pedofila z naszego miasta? Podobno złapią go lada chwila.
    - To świetnie. Proponuję uczcić to przeprowadzką do Australii.

  • Mąż wcześniej wrócił z pracy

    Mąż wcześniej wrócił z pracy i zastaje żonę nagą leżącą w łóżku, w wymiętoszonej pościeli:
    - Co z tobą kochanie?
    - Źle się czuję, chyba jestem chora więc się położyłam...
    Małżonek chce powiesić płaszcz do szafy a żona krzyczy:
    - Nie otwieraj szafy tam straszy!
    - Ależ kochanie nie opowiadaj głupstw...
    Otwiera szafę i widzi swojego sąsiada zupełnie gołego...
    - No wiesz Władek, tego bym się po tobie nie spodziewał. Żona chora a ty ją jeszcze straszysz...

  • Kanar w tramwaju

    W tramwaju kanar podchodzi do grupy szalikowców i mówi:
    - Poproszę bilety do kontroli.
    - Weź spier*alaj! - reagują szalikowcy.
    Kanar daje sobie spokój, podchodzi do staruszka i prosi o bilet. Na to staruszek:
    - Nie słyszał pan, co koledzy powiedzieli?

  • Sadysta

    Wchodzi sadysta do sklepu zoologicznego i pyta sprzedawczynię:
    - Czy są papużki nierozłączki?
    - Tak, są.
    - To poproszę... jedną!

  • Jasiu prosi mamę

    Jasiu prosi mamę:
    - Mamusiu, kup mi rower.
    - Nie, synku. Rower jest bardzo drogi. Nie kupię ci. A poza tym byłeś niegrzeczny i nie zasłużyłeś.
    - Mamusiu, to pobaw się chociaż ze mną.
    - No, pobawić się możemy. A w co chciałbyś się bawić, Jasiu? - pyta mama.
    - Pobawmy się w mamusię i tatusia. Idź do sypialni i czekaj na mnie.
    Zaintrygowana mama przebrała się w piżamę i leży w łóżku. Wchodzi Jasiu z rękami złożonymi z tyłu, chodzi z kąta w kąt i w pewnym momencie mówi:
    - Wstawaj, stara, idziemy małemu rower kupić.

Polub nas na Facebooku