Najlepsze suchary

  • Lekcja

    Pierwsza lekcja, nauczycielka pyta Jasia:
    - Jak masz na nazwisko?
    - Moje nazwisko symbolizuje to,
    co pani codziennie wkłada do buzi.
    - Nie drażnij mnie Ch*jowski!
    - Łyżkiewicz...

  • Facet na kiblu

    Siedzi facet w kiblu i stęka niesamowicie. Żona, słysząc to pomyślała, że zrobi mu żart i zgasiła światło. Po chwili słyszy:
    - O matko! O Boże!
    Przerażona szybko zapaliła z powrotem, a mąż na to:
    - Ufff, już myślałem, że mi oczy pękły.

  • Żona do męża stojącego na wadze

    Żona do męża stojącego na wadze:
    - Myślisz, że jak wciągniesz brzuch to ci coś pomoże?
    - Tak, będę widział wagę...

  • Przychodzi facet z mówiącym kotem do łowcy talentów

    Przychodzi facet z mówiącym kotem do łowcy talentów. Gość musi zademonstrować zdolności kota, więc zadaje mu pytanie:
    - Jak się nazywa drobny węgiel?
    - Miał! - odpowiada kot.
    Potem facet pyta:
    - Jaka jest forma czasu przeszłego czasownika ,,mieć'' w trzeciej osobie rodzaju męskiego?
    Na co kot odpowiada:
    - Miał!
    Łowca talentów wyrzuca obu na ulicę. Na ulicy kot wstaje, otrzepuje się i mówi:
    - O co mu chodzi, czy ja mówiłem niewyraźnie?

  • Dlaczego cukierki są owijane w papierki?

    - Tato? A dlaczego cukierki są owijane w takie papierki, co szeleszczą jak się je rozwija?
    - Żebyśmy słyszeli, jak mamusia się odchudza...

  • Lejący żul

    Żul leje w parku pod drzewo. Przechodzi "paniusia":
    - Co za bydlę!
    A żul:
    - Spokojnie, trzymam go!

  • Jaś na klasówce

    Jasio wchodzi na klasówkę. Pani pyta:
    - Jasiu kiedy wybuchła druga wojna światowa?
    - W 1939 roku - odpowiada Jaś.
    Pani pyta:
    - Kto ją wywołał?
    Jaś odpowiada:
    - Adolf Hitler
    Pani pyta:
    - Ile osób wtedy zginęło?
    - Naukowcy tego nie stwierdzili - odpowiada Jaś.
    Pani:
    - Jasiu świetnie!
    Jaś wychodzi z sali i mówi na pierwsze 1939 r. na drugie Adolf Hitler a na trzecie naukowcy tego nie stwierdzili. Do sali wchodzi następna osoba.
    Pani pyta:
    - Kiedy się urodziłeś?
    Stefan odpowiada:
    - W 1939 roku.
    Pani pyta:
    - Jak nazywa się twój ojciec?
    - Adolf Hitler - odpowiada Stefan.
    Pani załamana pyta:
    - Czy ty w ogóle masz mózg?
    Stefan odpowiada:
    - Naukowcy tego nie stwierdzili.

  • Zepsuty autobus

    Jedzie autobus pełen wariatów i nagle się psuje. Wszyscy się rozeszli. Kierowca próbuje naprawić autobus. Podchodzi do niego jeden świr i wykrzykuje:
    - Ja wiem co się stało, ja wiem co się stało!
    - Idź sobie i nie przeszkadzaj mi!
    - Ja wiem co się stało, ja wiem co się stało!
    - Spier*alaj stąd bo ci wpier*olę!
    - Ja wiem co się stało, ja wiem co się stało!
    - No to co się kur*a stało?
    - Autobus się zepsuł.

  • Snickersy

    Chłopak mówi do dziewczyny:
    - Kasiu jak dam Ci Snickersa, to dasz pocałować się w policzek?
    - No dobrze. I ją pocałował.
    - Kasiu, a jak dam Ci dwa Snickersy to mogę Cię pocałować w usta?
    - No dobrze. I ją pocałował.
    - Kasiu, a jak dam Ci 3 Snickersy to mogę Cię pocałować w usta, ale z języczkiem?
    - Ku*wa to ja dostanę cukrzycy zanim Ty mnie przelecisz!

  • Mamo zrób mi śniadanie

    - Mamo, mamo zrób mi śniadanie!
    - Posłuchaj, to że sypiam z twoim ojcem nie oznacza że możesz do mnie mówić "mamo".
    - No to jak mam mówić?
    - Normalnie, Andrzej.

Polub nas na Facebooku