Najlepsze suchary

  • Mamo zrób mi śniadanie

    - Mamo, mamo zrób mi śniadanie!
    - Posłuchaj, to że sypiam z twoim ojcem nie oznacza że możesz do mnie mówić "mamo".
    - No to jak mam mówić?
    - Normalnie, Andrzej.

  • Babcia do Jasia

    Babcia do Jasia:
    - Jasiu, jak nazywa się wasz kotek?
    - Kotek.
    - Ale chodzi mi o to jak on się wabi?
    - Kotek.
    - A powiedz jak na niego wołasz?
    - Kotek.
    - No dobra to powiedz jak tatuś na niego woła.
    - Sierściuch jeb*ny.

  • Wpada teściowa z wizytacją do synowej

    Wpada teściowa z wizytacją do synowej. Tu zajrzy, tam sprawdzi, tu powącha, tam palcem przejedzie... Kurz na palcu. Podtyka palec synowej pod nos z triumfalną miną i pyta:
    - I co?!
    - Co, co. Świnia zawsze błoto znajdzie.

  • Klinika stomatologiczna

    Klinika stomatologiczna. Przychodzi pacjent z karteczką:
    "Wczoraj u was ząb leczyłem i teraz mi się szczęka nie otwiera. Zróbcie coś".
    Lekarz odpowiada:
    - Zrobimy. Będzie to kosztować 20 tysięcy.
    Pacjentowi z wrażenia opada szczęka. Lekarz mówi:
    - I gotowe. Zapraszam do kasy przy wyjściu.

  • Przylatuje UFO do USA

    Przylatuje UFO do USA:
    - Witam jestem ufoludkiem, tu jest mój statek. Przybyłem żeby Was okraść.
    - Eee... Nie okradaj nas - jedź do Rosji, tam to będziesz miał łupy.
    Leci do Rosji, wysiada:
    - Witam jestem ufoludkiem, tu jest mój statek. Przybyłem żeby Was okraść.
    - Eee... nie okradaj nas, jesteśmy dużym państwem, ale musimy się jakoś trzymać - jedź do Polski.
    Jedzie do Polski:
    - Witam jestem ufoludkiem, tu .... Ku*wa, gdzie mój statek?

  • Dwóch kolegów z celi

    W więzieniu rozmawia dwóch kolegów z celi.
    - Za co siedzisz?
    - Jak ci powiem to nie będziesz mógł spać.
    - No stary koledze z celi nie powiesz?
    - Dobra za gwałty na śpiących mężczyznach.

  • Żona oblała się zupą

    Młode małżeństwo je zupę, niespodziewanie żona oblała sobie bluzkę i mówi:
    - No nie, wyglądam jak świnia.
    Mąż na to:
    - No, i jeszcze się zupą oblałaś.

  • Róża i Wacek

    Synek pyta mamę:
    - Mamo, dlaczego córka cioci ma na imię Róża?
    - Bo ciocia lubi kwiaty.
    - A Ty co lubisz?
    - Oj Wacuś, nie zadawaj głupich pytań.

  • Nowy telewizor

    Zięciu kupił sobie telewizor. Teściowa mówi:
    - Ale fajny. Pół życia bym oddała, żeby taki mieć.
    Zięć odpowiada:
    - To ja kupię mamusi takie dwa.

  • Pies bez kagańca

    - Jak pan może puszczać psa bez kagańca?!
    - Ale wie pan, mnie go żal, chory jest biedaczek, niedługo zdechnie, niech się chociaż nacieszy.
    - A na co choruje?
    - Na wściekliznę.

Polub nas na Facebooku