Najlepsze suchary

  • Przychodzi Niemiec do polskiego sklepu

    Przychodzi Niemiec do polskiego sklepu i pyta:
    - Czy są pomidory?
    Sprzedawczyni odpowiada:
    - Tak są.
    Na to Niemiec mówi:
    - Takie małe? U nas mamy taaakie duże pomidory.
    - A czy są ogórki?
    - Tak są.
    - E tam u nas mamy większe!
    Sprzedawczyni nie wytrzymuje zachowania Niemca i wychodzi na zaplecze, przynosi arbuz i pyta się Niemca.
    - A widział pan kiedyś taki groszek?!

  • Zakazane igraszki

    Mąż do żony:
    - Kochanie tej nocy będziemy robić coś czego nie wolno!
    Żona:
    - Dzielić przez zero?

  • Młode małżeństwo w hotelu

    Młode małżeństwo w hotelu:
    - Pokój na dobę - mówi młody mąż.
    - Ma pani szczęście - mruga portier do żony, zwykle bierze pokój na godzinę.

  • Terrorysta w wolne dni

    Co robi terrorysta w wolne dni?
    - Zabija czas.

  • Rozmawiają trzy przyjaciółki

    Rozmawiają trzy przyjaciółki:
    - Gdybyście miały wylądować na bezdomnej wyspie z jednym mężczyzną, to kogo byście wybrały?
    - Johnny'ego Deepa - mówi jedna.
    - Brada Pitta - mówi druga.
    - A ja bym wybrała sympatycznego praktykującego lekarza, którego hobby to polowanie, wędkowanie i sadownictwo. A wy: - umrzecie.

  • Dwóch górali po dwóch brzegach Dunajca

    Stoi dwóch górali po dwóch brzegach Dunajca. Jeden krzyczy do drugiego:
    - Głęboka?!
    A że było słabo słychać bo szum wody i w ogóle, drugi się drze:
    - To nie Oka, to Dunajec
    Tamten wchodzi i po chwili wpada po szyje i porywa go nurt wody. Jakimś cudem się ratuje, przepływa na drugi brzeg, podchodzi do tamtego:
    - Ja ci ku*wa dam do jajec...

  • Ksiądz próbuje wytłumaczyć dzieciom pojęcie cudu

    Ksiądz na religii chciał dzieciom wytłumaczyć pojęcie "cudu":
    - Dzieci, pewien pan wchodzi na dach założyć antenę i spada na ziemię, bo się poślizgnął, ale nic mu się nie stało, przeżył. Co to jest?
    Nikt się nie odzywa, tylko Jasiu mówi do księdza:
    - Przypadek.
    - No tak Jasiu, ale nie o to mi chodzi. Ten pan wraca na dach i znowu spada i znowu nic mu się nie stało. Co to jest?
    - To szczęście, proszę księdza - mówi Jaś.
    Ksiądz nadal chce wyjaśnić, co to jest "cud":
    - No tak, ale ten sam pan trzeci już raz wchodzi na dach i znowu spada, i znów nic mu się nie stało, przeżył. Co to jest?!
    - Przyzwyczajenie!

  • Dresiarz i pranie

    Mama pyta małego dresiarza:
    - Synku, masz coś do prania?
    - Nie, pranie jest spoko.

  • Żona przejechała na czerwonym świetle

    Żona wraca do domu i mówi:
    - Kochanie, dzisiaj pięć razy przejechałam na czerwonym świetle bez żadnego mandatu!
    - No i co z tego?
    - Nic. Za zaoszczędzone pieniądze kupiłam nową torebkę!

  • Trzech gości idzie do więzienia

    Trzech gości idzie do więzienia. Dostali możliwość zabrania jednej rzeczy, coby im się nie nudziło. Jeden pyta drugiego:
    - Co wziąłeś?
    - Ja warcaby, w wolnym czasie będę sobie grał.
    - A ja karty, to dobre zajęcie.
    Trzeci siedzi cicho, więc koledzy go pytają, co zabrał.
    - Tampony.
    - Tampony?!
    Ten wyjmuje ulotkę z opakowania i czyta: "Z tamponami możesz pływać, biegać, jeździć na rolkach, wspinać się na skałki i wszystko czego zapragniesz".

Polub nas na Facebooku