Najlepsze suchary

  • Dresiarz i pranie

    Mama pyta małego dresiarza:
    - Synku, masz coś do prania?
    - Nie, pranie jest spoko.

  • Facet miał osiedlowy sklepik

    Facet miał osiedlowy sklepik i stwierdził, że fajnie by było, żeby ktoś witał klientów. Postawił przy drzwiach papugę. Papuga witała klientów zwykłym "Dzień dobry", czasami dodając coś od siebie np. "Dzień dobry przyjacielu".
    Jednak była jedna klientka, której papuga nie lubiła i zawsze witała ją słowami "Dzień dobry, ku*wo".
    Klientka w pewnym momencie poskarżyła się właścicielowi. Ten stwierdził, że klientka jest ważniejsza od papugi i postanowił przefarbować papugę na biało-czarno za karę.
    Znowu postawił ją przy drzwiach, ta witała wszystkich, oprócz tej klientki, którą wcześniej wyzywała.
    Po jakimś czasie triumfująca klientka próbowała sprowokować papugę:
    - I co? Teraz milczysz?
    A papuga na to:
    - Teraz jestem w smokingu i ku*ew nie witam.

  • Przychodzi facet do seksuologa

    Przychodzi facet do seksuologa. Ten go pyta:
    - Kiedy miał pan ostatnio stosunek?
    - Oj panie doktorze tak dawno, że nie pamiętam. Zadzwonię do żony, może ona wie.
    Wykręca numer i mówi:
    - Agnieszka, kiedy ostatni raz uprawialiśmy seks?
    - A kto mówi?

  • Stoi zalany gość po latarnią i krzyczy

    Stoi zalany gość po latarnią i krzyczy:
    - Tadziu otwórz, no otwórz, przecież się umówiliśmy, że do ciebie przyjdę, Tadziuuuuu...!!!
    Podchodzi policjant i pyta:
    - A co to tak stoimy i krzyczymy, co?
    - Umówiłem się z Tadziem, a teraz Tadziu nie chce mnie wpuścić.
    Policjant wyjął pałkę, uderzył kilka razy w latarnię i krzyknął stanowczo:
    - Panie Tadeuszu, proszę otworzyć, przecież widzimy, że się świeci.

  • Tato, a kto to jest alkoholik?

    Tato, a kto to jest alkoholik?
    - Widzisz synu te cztery brzozy? Alkoholik widzi osiem.
    - Tato, ale tam są dwie...

  • Zawsze śpię z nożem pod poduszką

    Na wszelki wypadek zawsze śpię z nożem pod poduszką.

    A może ktoś nieoczekiwanie z tortem przyjdzie?

  • Wieczór kawalerski

    - Przepraszam kochanie, że wczoraj nie przyszedłem, ale byłem na wieczorze kawalerskim...
    - Na wieczorach kawalerskich zawsze jakieś dziwki są!
    - Nie, mylisz się, kochanie! Na wieczorach kawalerskich kobietom wstęp wzbroniony...
    - Nie kłam! Myślisz, że ja na wieczorach kawalerskich nie bywałam, czy co?

  • Żona pyta się męża

    Żona pyta się męża:
    - Dlaczego zawsze zabierasz moje zdjęcie do pracy?
    - Ponieważ kiedy mam jakiś problem, nieważne, jak poważny, patrzę na twoje zdjęcie i problem znika.
    - To wspaniale, że nawet moje zdjęcie jest dla ciebie wsparciem!
    - Jasne, patrzę i zadaję sobie pytanie: "Co może być większym problemem?"

  • Twój wygląd nigdy nie miał znaczenia

    Twój wygląd nigdy nie miał znaczenia. Zawsze liczyło się tylko twoje wnętrze, moja lodówko.

  • Polak, Niemiec i Rusek przechwalali się, kto miał wyższego przo

    Polak, Niemiec i Rusek przechwalali się, kto miał wyższego przodka.
    Niemiec mówi:
    - Mój dziadek był taki wielki jak ta topola.
    Rusek mówi:
    - Mój dziadek jak stanął, to rękoma chmurki macał.
    Polak na to:
    - Te chmurki były miękkie?
    - Miękkie - odpowiada Rusek.
    - To były jaja mojego dziadka!

Polub nas na Facebooku