Najlepsze suchary

  • Ile zna pan języków?

    - Ile zna pan języków?
    - Trzy
    - Jakie?
    - Rosyjski, angielski, francuski.
    - Proszę powiedzieć coś po angielsku.
    - Gutten tag!
    - Ale to jest po niemiecku!
    - To znam cztery...

  • Zakonnica na lekcji religii

    Na lekcji religii zakonnica pyta dzieci:
    - Co to jest małe, je orzeszki, ma rudą kitę i skacze po drzewach?
    Wstaje Jasiu i mówi:
    - Na 99% to jest wiewiórka, ale jak siostrę znam, to może być Jezus.

  • Marynarz wraca wcześniej z rejsu

    Marynarz wraca wcześniej z rejsu w czasie gdy żona przyjmuje kochanka. Wypycha go w pośpiechu nagiego na balkon.
    Przyjmuje serdecznie męża, podaje mu kolację. Jako, że jest zima a mieszkanie na 10 piętrze, facet nie ma szans.
    Puka do drzwi balkonu. Otwiera mu zdziwiony marynarz:
    - Bardzo pana przepraszam, byłem właśnie u sąsiadki na górze, kiedy wrócił jej mąż. Zeskoczyłem na wasz balkon. Czy mógłby mi pan pomóc?
    - Panie, my mężczyźni musimy sobie pomagać. Pożyczył facetowi swoje ubranie, poczęstował kieliszkiem wódki. Wieczorem kładąc się do łóżka nagle się zamyślił:
    - Maryśka, albo ty jesteś ku*wa, albo nam piętro dobudowali.

  • Tato, kup mi rowerek!

    - Tato, kup mi rowerek!
    - Rowerek... Syneczku, olej rowerek. Poczekaj, niedługo będziesz mógł jeździć na motorowerku, nie wolisz motorowerka?
    - Jasne, tato!
    ...Minęło trochę czasu...
    - Tato, kup mi motorowerek!
    - Synu, motorowerki są da wieśniaków, poczekaj roczek, kupimy skuterek, nie wolałbyś skuterka?
    - Super, tato, jasne, że wolę!
    ...Minęło trochę czasu...
    - Tato, kup mi skuterek
    - Ech, synu, skuterki są dla ciot, poczekaj dwa latka dostaniesz motor! Motor! Nie chcesz motoru?
    - Tak! Tak! Chcę!
    ...Minęło trochę czasu...
    - Tato, co z moim motorem?
    - Synu, powiem szczerze, jest sens kupować motor skoro za rok będziesz już mógł prowadzić samochód? Prawdziwą brykę!
    - Jasne, tato...
    ...Minęło trochę czasu...
    - Tato, kup mi auto...
    - Auto? Po co ci auto, jak ty nawet na rowerku jeździć nie umiesz...

  • Kradzież karty kredytowej

    - Nie zgłosiłem jeszcze kradzieży karty kredytowej.
    - Dlaczego?
    - Bo ktokolwiek ją ukradł i tak wydaje mniej niż moja żona...

  • Mężczyzna bez kobiety to jak pies bez pcheł - da się żyć ale nu

    Mężczyzna bez kobiety to jak pies bez pcheł - da się żyć ale nudno.
    Kobieta bez mężczyzny to jak pchła bez psa - żyć ciężko i gryźć nie ma kogo.

  • Kawalerka studenta

    Budzi się dziewczyna w kawalerce u studenta, którego poznała w nocy na dyskotece.
    Przeciąga się i mówi:
    - Widzę, że mieszkanko też masz malutkie...

  • Przychodzi blondi na posterunek policji w sprawie pracy

    Przychodzi blondi na posterunek policji w sprawie pracy.
    Oficer - 2 x 2?
    Blondi - 4.
    Oficer - 100 / 10?
    Blondi - 10.
    Oficer - Kto zabił Abrahama Lincolna?
    Blondi - Nie wiem.
    Oficer - Wracaj do domu i pomyśl nad tym.
    W domu dzwoni znajoma - I jak dostałaś tą robotę?
    Blondi - Bez problemu, nawet przydzielili mi już pierwszą sprawę o morderstwo.

  • Ojciec

    Mówi starszy facet do pewnego chłopaka:
    - Pozbawiłeś mojej córki dziewictwa, zabiję Cię.
    - Przepraszam, to się więcej nie powtórzy.

  • Rozmowa w sprawie pracy

    Rozmowa w sprawie pracy:
    - Ma pan jakieś wady?
    - Lubię wypić.
    - A zalety?
    - Mogę dużo wypić.

Polub nas na Facebooku