Najlepsze suchary

  • Ksiądz próbuje wytłumaczyć dzieciom pojęcie cudu

    Ksiądz na religii chciał dzieciom wytłumaczyć pojęcie "cudu":
    - Dzieci, pewien pan wchodzi na dach założyć antenę i spada na ziemię, bo się poślizgnął, ale nic mu się nie stało, przeżył. Co to jest?
    Nikt się nie odzywa, tylko Jasiu mówi do księdza:
    - Przypadek.
    - No tak Jasiu, ale nie o to mi chodzi. Ten pan wraca na dach i znowu spada i znowu nic mu się nie stało. Co to jest?
    - To szczęście, proszę księdza - mówi Jaś.
    Ksiądz nadal chce wyjaśnić, co to jest "cud":
    - No tak, ale ten sam pan trzeci już raz wchodzi na dach i znowu spada, i znów nic mu się nie stało, przeżył. Co to jest?!
    - Przyzwyczajenie!

  • Zakazane igraszki

    Mąż do żony:
    - Kochanie tej nocy będziemy robić coś czego nie wolno!
    Żona:
    - Dzielić przez zero?

  • Panie doktorze

    - Panie doktorze, z moim penisem jest chyba coś nie tak. Jak tylko zdejmuję bokserki przed seksem moja żona się z niego śmieje.
    - Nie ma się co martwić, to dość powszechne.
    - Naprawdę?
    - Tak, ona na wszystkich tak reaguje.

  • W pubie

    W pubie:
    - Kochanie, proszę Cię, nie pij tyle.
    - Nie przesadzaj, otwieram dopiero trzecie piwo.
    - Jesteśmy tu dopiero od 7 minut!

  • Dwóch górali po dwóch brzegach Dunajca

    Stoi dwóch górali po dwóch brzegach Dunajca. Jeden krzyczy do drugiego:
    - Głęboka?!
    A że było słabo słychać bo szum wody i w ogóle, drugi się drze:
    - To nie Oka, to Dunajec
    Tamten wchodzi i po chwili wpada po szyje i porywa go nurt wody. Jakimś cudem się ratuje, przepływa na drugi brzeg, podchodzi do tamtego:
    - Ja ci ku*wa dam do jajec...

  • Trzech gości idzie do więzienia

    Trzech gości idzie do więzienia. Dostali możliwość zabrania jednej rzeczy, coby im się nie nudziło. Jeden pyta drugiego:
    - Co wziąłeś?
    - Ja warcaby, w wolnym czasie będę sobie grał.
    - A ja karty, to dobre zajęcie.
    Trzeci siedzi cicho, więc koledzy go pytają, co zabrał.
    - Tampony.
    - Tampony?!
    Ten wyjmuje ulotkę z opakowania i czyta: "Z tamponami możesz pływać, biegać, jeździć na rolkach, wspinać się na skałki i wszystko czego zapragniesz".

  • Małżeńska rozmowa

    Małżeńska rozmowa:
    - Co byś zrobił gdybym umarła? Ożeniłbyś się ponownie?
    - Na pewno nie!
    - Dlaczego nie - nie podoba ci się małżeństwo?
    - Podoba mi się.
    - To dlaczego byś się znów nie ożenił?
    - No dobrze ożeniłbym się.
    Żona (ze skrzywdzoną miną):
    - Naprawdę?
    Mąż głośne wzdycha...
    - Spałbyś z nią w naszym łóżku?
    - A gdzie indziej mielibyśmy spać?
    - Zdjąłbyś moje zdjęcia i zamiast nich wywiesił jej zdjęcia?
    - To by było chyba w porządku?
    - I pozwoliłbyś jej grać moimi kijami do golfa?
    - Nie, nie mogłaby ich używać, bo jest leworęczna.

  • Dwóch oszustów i policjant

    Idzie dwóch facetów przez ulicę i przeraźliwie głośno się śmieją. Tak głośno, że w końcu podjeżdża do nich okoliczny patrol policji.
    - Z czego się tak śmiejecie? - pyta się policjant pary facetów.
    - Bo oszukaliśmy konduktora! - odpowiada jeden z nich.
    - Jak to oszukaliście?
    - No bo kupiliśmy bilety, a idziemy pieszo!

  • Blondynki nad rzeką

    Idą dwie blondynki wzdłuż rzeki, po przeciwnych jej stronach. Nagle jedna krzyczy:
    - Nie wiesz jak mogę przejść na drugą stronę?!
    - Ku**a, przecież jesteś po drugiej stronie!

  • Anestezjolog nachyla się nad pacjentem

    Anestezjolog nachyla się nad pacjentem zakładając mu maskę do narkozy. Pacjent nagle blednie i krzyczy:
    - Doktorze! Czuję od Pana alkohol! Pan jest pijany!!!
    - Ja jestem pijany?! Poczekaj Pan, aż chirurga zobaczysz.

Polub nas na Facebooku