Najlepsze suchary

  • Siedzi Stalin u siebie w gabinecie, pali fajkę

    Siedzi Stalin u siebie w gabinecie, pali fajkę. Dzwoni do niego sekretarz i mówi:
    - Towarzyszu Stalin, przyszedł do was człowiek, który twierdzi, że potrafi przepowiedzieć przyszłość.
    - Rozstrzelać - odpowiada Stalin, odkłada słuchawkę i myśli:
    - Ech, ci oszuści... Jakby znał przyszłość, to by tu nie przyszedł.

  • Mąż wchodzi do łózka

    Mąż wchodzi do łózka i szepcze żonie do ucha:
    - Nie mam slipek!
    - Jutro ci wypiorę...

  • Noc

    Noc. Mieszkanie budynku wielopiętrowym na jednym z warszawskich blokowisk. Zbigniew z żoną Natalią uprawia seks. Wielokrotnie. Rano spotyka go na klatce sąsiad, emeryt Janusz.
    - Zbychu, słuchaj... Kiedy dymasz swoją żonę, to jej krzyki słychać w całym bloku. Zrób coś z tym!
    - Ale co, panie Januszu?
    - Usta jej zaklej taśmą albo co...
    Następna noc. Zbigniew zakleja usta żonie taśmą i zaczyna akcję. Po pierwszym orgazmie woła:
    - Panie Januszu, jest OK?
    - Tak - krzyczy zza ściany sąsiad.
    Po drugim orgazmie:
    - I co może być?
    - Tak.
    I tak kilka razy. W końcu pan Janusz nie wytrzymuje:
    - Zbyszek, kuźwa, odklejaj taśmę!
    - Czemu?
    - Bo cały blok myśli, że to mnie dymasz!

  • Jedzie facet autem i chce mu się sikać

    Jedzie facet autem i chce mu się sikać. Staje w polu, wyciąga fujarkę, zaczyna sikać i mówi: "Widzisz, jak ty chcesz, to ja staję".

  • W moim łóżku jest potwór

    - Mamo, mamo!
    - Co, synku?
    - W moim łóżku jest potwór!
    - Co żeś sobie z dyskoteki przyprowadził, to masz...

  • Blondynka i zimne dni

    Dlaczego w zimne dni blondynka siedzi w kącie?
    Bo słyszała, że tam jest 90 stopni.

  • Kawalerka studenta

    Budzi się dziewczyna w kawalerce u studenta, którego poznała w nocy na dyskotece.
    Przeciąga się i mówi:
    - Widzę, że mieszkanko też masz malutkie...

  • Marynarz wraca wcześniej z rejsu

    Marynarz wraca wcześniej z rejsu w czasie gdy żona przyjmuje kochanka. Wypycha go w pośpiechu nagiego na balkon.
    Przyjmuje serdecznie męża, podaje mu kolację. Jako, że jest zima a mieszkanie na 10 piętrze, facet nie ma szans.
    Puka do drzwi balkonu. Otwiera mu zdziwiony marynarz:
    - Bardzo pana przepraszam, byłem właśnie u sąsiadki na górze, kiedy wrócił jej mąż. Zeskoczyłem na wasz balkon. Czy mógłby mi pan pomóc?
    - Panie, my mężczyźni musimy sobie pomagać. Pożyczył facetowi swoje ubranie, poczęstował kieliszkiem wódki. Wieczorem kładąc się do łóżka nagle się zamyślił:
    - Maryśka, albo ty jesteś ku*wa, albo nam piętro dobudowali.

  • W pubie

    W pubie:
    - Kochanie, proszę Cię, nie pij tyle.
    - Nie przesadzaj, otwieram dopiero trzecie piwo.
    - Jesteśmy tu dopiero od 7 minut!

  • Na ławce w parku siedzi dresiarz

    Na ławce w parku siedzi dresiarz i zjada cukierek za cukierkiem. Siedzący po przeciwnej stronie alejki starszy jegomość mówi:
    - Młodzieńcze, wiesz, jak będziesz jadł tyle słodyczy to bardzo szybko powypadają ci zęby.
    Dres popatrzył na gościa i odpowiedział:
    - Mój dziadek dożył 105 lat i miał wszystkie zęby.
    - Tak? A też jadł tyle cukierków?
    - Nie, on się po prostu nie wpier*alał w nie swoje sprawy.

Polub nas na Facebooku