Najlepsze suchary

  • Czemu nie śpisz?

    - Czemu nie śpisz?
    - W necie siedzę.
    - Nieźle, a ja w gościach.
    - A u kogo?
    - U ciebie.
    - Ku*wa... zapomniałem.

  • Przychodzi facet do baru

    Piątek wieczór. Przychodzi facet do baru:
    - Co podać?
    - 3 piwa. Wszystkie jednocześnie.
    - Jednocześnie? O co chodzi, chcesz się szybciej upić, zaimponować komuś?
    - Nie, to tradycja. Kiedyś razem z moimi braćmi chodziliśmy razem do baru na piwo w każdy piątkowy wieczór, a teraz, kiedy się przeprowadziłem, podtrzymuję tradycję i wypijam piwa za nich.
    Mija tydzień, do baru wchodzi ten sam gość:
    - Co podać?
    - 3 piwa. Wszystkie jednocześnie.
    - Pamiętam cię, to ty pijesz za swoich braci.
    - Dokładnie tak, trzeba podtrzymać tradycję.
    Mija kolejny tydzień, do baru wchodzi ten sam gość, barman go rozpoznaje:
    - 3 piwa, standardowo?
    - Nie nie, dziś niestety tylko 2.
    - Coś się stało? Czy któryś z twoich braci umarł?
    - Co? .. aa nie, nie. Po prostu rzuciłem picie.

  • Mówił już Ci ktoś, że jesteś piękna?

    Franek rozmawia z koleżanką:
    - Mówił już Ci ktoś, że jesteś piękna?
    - Nie, Ty będziesz pierwszy...
    - Nie, nie będę.

  • Blondynki nad rzeką

    Idą dwie blondynki wzdłuż rzeki, po przeciwnych jej stronach. Nagle jedna krzyczy:
    - Nie wiesz jak mogę przejść na drugą stronę?!
    - Ku**a, przecież jesteś po drugiej stronie!

  • Dwóch oszustów i policjant

    Idzie dwóch facetów przez ulicę i przeraźliwie głośno się śmieją. Tak głośno, że w końcu podjeżdża do nich okoliczny patrol policji.
    - Z czego się tak śmiejecie? - pyta się policjant pary facetów.
    - Bo oszukaliśmy konduktora! - odpowiada jeden z nich.
    - Jak to oszukaliście?
    - No bo kupiliśmy bilety, a idziemy pieszo!

  • Chcę butelkę z wódką, która nigdy się nie kończy

    - Chcę butelkę z wódką, która nigdy się nie kończy...
    Dżin wyczarował butelkę, facet zaczął wylewać z niej wódkę i faktycznie: leje, leje, a wódki nie ubywa... Dżin ponagla:
    - Ok, masz butelkę, teraz pozostałe 2 życzenia...
    - Kurde... Daj mi w takim razie jeszcze dwie takie.

  • O jaka fajna puszysta kuleczka

    - O jaka fajna puszysta kuleczka! To kotek czy kotka?
    - Po uszach nie umie pani poznać?
    - Po uszach? Nie umiem.
    - To królik.

  • Dwóch górali po dwóch brzegach Dunajca

    Stoi dwóch górali po dwóch brzegach Dunajca. Jeden krzyczy do drugiego:
    - Głęboka?!
    A że było słabo słychać bo szum wody i w ogóle, drugi się drze:
    - To nie Oka, to Dunajec
    Tamten wchodzi i po chwili wpada po szyje i porywa go nurt wody. Jakimś cudem się ratuje, przepływa na drugi brzeg, podchodzi do tamtego:
    - Ja ci ku*wa dam do jajec...

  • Idzie sobie prezes banku ulicą

    Idzie sobie prezes banku ulicą, stoi żebrak i mówi:
    - Dzień dobry, panie prezesie.
    - Dzień dobry, pan mnie zna?
    - Tak, pracowałem kiedyś u pana w banku, ale mnie pan zwolnił. Prezes idzie dalej, widzi kolejnego żebraka.
    - Dzień dobry, panie prezesie.
    - Dzień dobry, pan też mnie zna?
    - Tak, pracowałem kiedyś u pana, ale mnie pan zwolnił.
    Idzie prezes dalej, widzi kolejnego żebraka szperającego w śmietniku.
    - Dzień dobry, panie prezesie.
    - Pana też zwolniłem?
    - Nie, ja jeszcze u pana pracuję, tylko mam teraz przerwę na lunch.

  • Anestezjolog nachyla się nad pacjentem

    Anestezjolog nachyla się nad pacjentem zakładając mu maskę do narkozy. Pacjent nagle blednie i krzyczy:
    - Doktorze! Czuję od Pana alkohol! Pan jest pijany!!!
    - Ja jestem pijany?! Poczekaj Pan, aż chirurga zobaczysz.

Polub nas na Facebooku