Najlepsze suchary

  • Na tropie

    - Słyszałeś, kochanie, że policja jest na tropie tego groźnego pedofila z naszego miasta? Podobno złapią go lada chwila.
    - To świetnie. Proponuję uczcić to przeprowadzką do Australii.

  • Żona przejechała na czerwonym świetle

    Żona wraca do domu i mówi:
    - Kochanie, dzisiaj pięć razy przejechałam na czerwonym świetle bez żadnego mandatu!
    - No i co z tego?
    - Nic. Za zaoszczędzone pieniądze kupiłam nową torebkę!

  • Zakazane igraszki

    Mąż do żony:
    - Kochanie tej nocy będziemy robić coś czego nie wolno!
    Żona:
    - Dzielić przez zero?

  • Rozmawiają trzy przyjaciółki

    Rozmawiają trzy przyjaciółki:
    - Gdybyście miały wylądować na bezdomnej wyspie z jednym mężczyzną, to kogo byście wybrały?
    - Johnny'ego Deepa - mówi jedna.
    - Brada Pitta - mówi druga.
    - A ja bym wybrała sympatycznego praktykującego lekarza, którego hobby to polowanie, wędkowanie i sadownictwo. A wy: - umrzecie.

  • Pomarańczowe oczy słonia

    Dlaczego słoń ma pomarańczowe oczy?
    - Żeby go na jarzębinie nie było widać.
    - A widziałeś kiedy słonia na jarzębinie?
    - Nie.
    - A widzisz! Tak dobrze się schował!

  • Ile zna pan języków?

    - Ile zna pan języków?
    - Trzy
    - Jakie?
    - Rosyjski, angielski, francuski.
    - Proszę powiedzieć coś po angielsku.
    - Gutten tag!
    - Ale to jest po niemiecku!
    - To znam cztery...

  • Przychodzi facet do baru

    Piątek wieczór. Przychodzi facet do baru:
    - Co podać?
    - 3 piwa. Wszystkie jednocześnie.
    - Jednocześnie? O co chodzi, chcesz się szybciej upić, zaimponować komuś?
    - Nie, to tradycja. Kiedyś razem z moimi braćmi chodziliśmy razem do baru na piwo w każdy piątkowy wieczór, a teraz, kiedy się przeprowadziłem, podtrzymuję tradycję i wypijam piwa za nich.
    Mija tydzień, do baru wchodzi ten sam gość:
    - Co podać?
    - 3 piwa. Wszystkie jednocześnie.
    - Pamiętam cię, to ty pijesz za swoich braci.
    - Dokładnie tak, trzeba podtrzymać tradycję.
    Mija kolejny tydzień, do baru wchodzi ten sam gość, barman go rozpoznaje:
    - 3 piwa, standardowo?
    - Nie nie, dziś niestety tylko 2.
    - Coś się stało? Czy któryś z twoich braci umarł?
    - Co? .. aa nie, nie. Po prostu rzuciłem picie.

  • Dresiarz i pranie

    Mama pyta małego dresiarza:
    - Synku, masz coś do prania?
    - Nie, pranie jest spoko.

  • Dzieci grabarza

    W co lubią bawić się dzieci grabarza?
    - W chowanego.

  • Chora babcia

    Nauczycielka zwraca się do ucznia:
    - Zawsze gdy jest klasówka ciebie nie ma, bo Twoja babcia jest chora, tak?
    - Tak proszę pani. My też podejrzewamy, że babcia symuluje.

Polub nas na Facebooku