Najlepsze suchary

  • Mecz

    Kiedy jest najwięcej wody na boisku?
    - Kiedy gra Wisła z Odrą.

  • Babcia z papugą na ramieniu

    Wchodzi do marynarskiej knajpy 90-letnia babcia z papugą na ramieniu i mówi:
    - Kto zgadnie co to za zwierzę, będzie mógł się kochać ze mną całą noc.
    Cisza. Nagle z końca sali odzywa się zapijaczony głos:
    - Aligator.
    Na to babcia:
    - Skłonna jestem uznać.

  • SMS od koleżanki do koleżanki

    SMS od koleżanki do koleżanki:
    "38,5. Wszystko mnie boli!"

    Odpowiedź:
    "Nie mogłaś znaleźć gościa z krótszym?!"

  • Kochanie, nie mogę znaleźć herbaty

    Mąż do żony:
    - Kochanie, nie mogę znaleźć herbaty.
    - Ty beze mnie to z niczym byś sobie nie poradził! Herbata jest w apteczce, w puszce po kakao z nalepką "sól".

  • Żona do męża

    Żona do męża:
    - Jak wygrasz w lotto, to od razu robię sobie naciąganie zmarszczek, botoks i sztuczne cycki. Co ty na to?
    - A co byś powiedziała, gdybym za tę kasę zrobił tuning naszego Tico?
    - No co ty? Po co będziesz ładował kasę w starego grata, jak możesz mieć nówkę sztukę?
    - Cieszę się, że mnie rozumiesz.

  • Na tropie

    - Słyszałeś, kochanie, że policja jest na tropie tego groźnego pedofila z naszego miasta? Podobno złapią go lada chwila.
    - To świetnie. Proponuję uczcić to przeprowadzką do Australii.

  • Chuck Norris i cyklop

    Tylko Chuck Norris umie gadać z cyklopem ...
    ... w cztery oczy.

  • Świat bez Internetu

    - Wyobraź sobie, że istnieje świat bez Internetu.
    - Poważnie?!
    - Serio, serio!
    - Dawaj linka!

  • Sprawa rozwodowa

    Sprawa rozwodowa. Sędzia pyta żony:
    - Nie rozumiem: o co ma pani pretensje do męża? Przecież mają państwo wszystko: dom, dzieci, samochody...
    - Wysoki sądzie, on mnie nie zadowala!
    Kobiecy głos z sali:
    - Wszystkie zadowala, a jej nie!
    Męski głos z sali:
    - Jej to nikt nie zadowoli.

  • Niedźwiadek kupił motorek

    Niedźwiadek kupił motorek. Zadowolony jedzie przez las, spotkał zajączka i pyta się:
    - Ty zając chcesz się przejechać?
    - No pewnie.
    - Wsiadaj.
    Jadą przez las 40 na godzinę, 50, 60. Nagle niedźwiadek poczuł mocny uścisk i mokro. Pyta się:
    - Ty zając, zlałeś się ze strachu?
    Na to zajączek ze spuszczona głową.
    - Tak, zlałem się. Jechałeś bardzo szybko i się bałem.
    Zając postanowił się odegrać. Zapożyczył się i kupił szybszy motorek. Szukał niedźwiadka. W końcu szczęśliwy znalazł. I pyta się:
    - Ty niedźwiedź chcesz się przejechać?
    - No pewnie.
    Jadą przez las 40 na godzinę 50, 60, 70, 80. Nagle zajączek poczuł mocny uścisk i mokro. Szczęśliwy pyta się niedźwiadka:
    - Ty niedźwiedź, zlałeś się ze strachu?
    Na to niedźwiadek ze spuszczoną głową:
    - Tak, zlałem się. Jechałeś bardzo szybko i się bałem.
    Zając szczęśliwy odpowiada.
    - No to się zaraz zesrasz, bo nie mogę dosięgnąć do hamulca.

Polub nas na Facebooku