Najlepsze suchary

  • Ksiądz daje obrazek 2 letniemu maluchowi

    Ksiądz podczas kolędy daje 2 letniemu malcowi obrazek.
    Mały ogląda z zaciekawieniem a po chwili pyta:
    - Mas jesce?
    Ksiądz zadowolony z zainteresowania dziecka tematem wręcza mu następny.
    Malec ogląda go i pyta:
    - A z dinozaurami mas?

  • W pubie

    W pubie:
    - Kochanie, proszę Cię, nie pij tyle.
    - Nie przesadzaj, otwieram dopiero trzecie piwo.
    - Jesteśmy tu dopiero od 7 minut!

  • Pesymista wyjmując pranie z pralki

    Pesymista wyjmując pranie z pralki:
    - Cholera! Brakuje jednej skarpetki!
    Optymista:
    - Oooo jedna dodatkowa skarpetka!

  • Kawalerka studenta

    Budzi się dziewczyna w kawalerce u studenta, którego poznała w nocy na dyskotece.
    Przeciąga się i mówi:
    - Widzę, że mieszkanko też masz malutkie...

  • Na ławce w parku siedzi dresiarz

    Na ławce w parku siedzi dresiarz i zjada cukierek za cukierkiem. Siedzący po przeciwnej stronie alejki starszy jegomość mówi:
    - Młodzieńcze, wiesz, jak będziesz jadł tyle słodyczy to bardzo szybko powypadają ci zęby.
    Dres popatrzył na gościa i odpowiedział:
    - Mój dziadek dożył 105 lat i miał wszystkie zęby.
    - Tak? A też jadł tyle cukierków?
    - Nie, on się po prostu nie wpier*alał w nie swoje sprawy.

  • Marynarz wraca wcześniej z rejsu

    Marynarz wraca wcześniej z rejsu w czasie gdy żona przyjmuje kochanka. Wypycha go w pośpiechu nagiego na balkon.
    Przyjmuje serdecznie męża, podaje mu kolację. Jako, że jest zima a mieszkanie na 10 piętrze, facet nie ma szans.
    Puka do drzwi balkonu. Otwiera mu zdziwiony marynarz:
    - Bardzo pana przepraszam, byłem właśnie u sąsiadki na górze, kiedy wrócił jej mąż. Zeskoczyłem na wasz balkon. Czy mógłby mi pan pomóc?
    - Panie, my mężczyźni musimy sobie pomagać. Pożyczył facetowi swoje ubranie, poczęstował kieliszkiem wódki. Wieczorem kładąc się do łóżka nagle się zamyślił:
    - Maryśka, albo ty jesteś ku*wa, albo nam piętro dobudowali.

  • Do baru wchodzi kaczka

    Do baru wchodzi kaczka. Wskakuje na krzesło i mówi do barmana:
    - Setę i śledzia!
    Barman zaskoczony podaje kaczce gorzałę i śledzia, kaczka wypija, wciąga śledzika i mówi do barmana:
    - Słuchaj stary jestem majstrem - murarzem na budowie opodal tego baru i przez jakiś czas będę tutaj wpadał około 15.00 na wódeczkę i śledzika... Pomyśl nad jakimś małym rabacikiem...
    Tego samego dnia barman zadzwonił do zaprzyjaźnionego dyrektora cyrku:
    - Janek! Nie dasz wiary! Przychodzi do mojego baru kaczka, która mówi ludzkim głosem, pije gorzałę i wciąga śledzie... Dyrektor chcąc zobaczyć to na własne oczy przyszedł do baru przed 15.00, siadł przy stoliku... W drzwiach pojawia się kaczka. Wskakuje na krzesło i mówi ludzkim głosem do barmana:
    - Jak zawsze wódeczkę i śledzika proszę... I jak tam? Przemyślałeś sprawę zniżki
    Do kaczki w tym momencie podchodzi dyrektor cyrku i mówi:
    - Chcę pana zatrudnić! Jestem dyrektorem cyrku...
    - Zaraz, zaraz... Cyrku?
    - Tak panie kaczko... Cyrku
    - Cyrk.. Hmmm... Cyrk... To taki wielki namiot?
    - Dokładnie...
    - Z takimi drewnianymi ławeczkami?
    - Właśnie
    - Z taką okrągłą arenką z piachem i trocinami?
    - Oczywiście!
    - W takim razie na ch*j wam murarz?

  • Bóg stworzył legginsy

    Bóg stworzył legginsy.

    A diabeł przekonał grube kobiety, że są dla nich.

  • Jak wkurzyć kobietę?

    Jak wkurzyć kobietę w dwóch prostych krokach:
    Krok 1: zrobić jej zdjęcie.
    Krok 2: nie pokazać go jej.

  • Ojciec

    Mówi starszy facet do pewnego chłopaka:
    - Pozbawiłeś mojej córki dziewictwa, zabiję Cię.
    - Przepraszam, to się więcej nie powtórzy.

Polub nas na Facebooku