Najlepsze suchary

  • Po długiej upojnej nocy...

    Po długiej upojnej nocy on zauważył na jej stoliku przy nocnej lampie zdjęcie faceta. Zaczął się niepokoić.
    - Czy to jest twój mąż? - nerwowo zapytał.
    - Nie głuptasie - odpowiedziała przytulając się do niego.
    - Czy to twój chłopak? - kontynuował.
    - Nie, coś ty - odpowiedziała.
    - Czy to twój ojciec lub brat? - pytał.
    - Nie, nie, nie - odpowiedziała delikatnie gryząc go w ucho.
    - A więc kto to jest? - nalegał.
    - To ja przed zabiegiem chirurgicznym.

  • Rozmawiają dwie blondynki

    Rozmawiają dwie blondynki.
    - Tutaj w gazecie napisali, że mózg człowieka zaczyna się rozwijać w czwartym miesiącu ciąży!
    - To musimy zajść w ciążę, żeby mieć mózg?

  • Mecz

    Kiedy jest najwięcej wody na boisku?
    - Kiedy gra Wisła z Odrą.

  • Dwie blondynki na przystanku tramwajowym

    Dwie blondynki na przystanku tramwajowym:
    - Czym jedziesz?
    - Dwójką, a ty?
    - Ósemką.
    Przyjechała dwudziestka ósemka.
    - To jedziemy razem.

  • Chłopak przytula dziewczynę i pyta

    Maj. Kwitną bzy. Chłopak przytula dziewczynę i pyta:
    - Lubisz bez?
    - Lubię, ale się boję.

  • Marynarz wraca wcześniej z rejsu

    Marynarz wraca wcześniej z rejsu w czasie gdy żona przyjmuje kochanka. Wypycha go w pośpiechu nagiego na balkon.
    Przyjmuje serdecznie męża, podaje mu kolację. Jako, że jest zima a mieszkanie na 10 piętrze, facet nie ma szans.
    Puka do drzwi balkonu. Otwiera mu zdziwiony marynarz:
    - Bardzo pana przepraszam, byłem właśnie u sąsiadki na górze, kiedy wrócił jej mąż. Zeskoczyłem na wasz balkon. Czy mógłby mi pan pomóc?
    - Panie, my mężczyźni musimy sobie pomagać. Pożyczył facetowi swoje ubranie, poczęstował kieliszkiem wódki. Wieczorem kładąc się do łóżka nagle się zamyślił:
    - Maryśka, albo ty jesteś ku*wa, albo nam piętro dobudowali.

  • Kradzież karty kredytowej

    - Nie zgłosiłem jeszcze kradzieży karty kredytowej.
    - Dlaczego?
    - Bo ktokolwiek ją ukradł i tak wydaje mniej niż moja żona...

  • Stoi zalany gość po latarnią i krzyczy

    Stoi zalany gość po latarnią i krzyczy:
    - Tadziu otwórz, no otwórz, przecież się umówiliśmy, że do ciebie przyjdę, Tadziuuuuu...!!!
    Podchodzi policjant i pyta:
    - A co to tak stoimy i krzyczymy, co?
    - Umówiłem się z Tadziem, a teraz Tadziu nie chce mnie wpuścić.
    Policjant wyjął pałkę, uderzył kilka razy w latarnię i krzyknął stanowczo:
    - Panie Tadeuszu, proszę otworzyć, przecież widzimy, że się świeci.

  • Jedzie facet autem i chce mu się sikać

    Jedzie facet autem i chce mu się sikać. Staje w polu, wyciąga fujarkę, zaczyna sikać i mówi: "Widzisz, jak ty chcesz, to ja staję".

  • Płaczący Jasio

    Policjant spotyka na ulicy zapłakanego Jasia:
    - Dlaczego płaczesz, dziecko?
    - Bo zgubiłem 10 zł...
    - Masz tu 10 zł i nie płacz.
    Chłopak wziął dziesiątkę i jeszcze głośniej płacze.
    - Czemu jeszcze płaczesz?
    - Bo gdybym nie zgubił tej dychy to bym miał 20 zł.

Polub nas na Facebooku