Najlepsze suchary

  • Wchodzi Amerykanin do baru w Polsce i mówi

    Wchodzi Amerykanin do baru w Polsce i mówi:
    - Słyszałem, że wy, Polacy to jesteście straszni pijacy. Założę się o 500 dolców, że żaden z was nie wypije litra wódki jednym haustem.
    W barze cisza.
    Każdy boi się podjąć zakład.
    Jeden gościu nawet wyszedł.
    Mija kilka minut, wraca ten sam gościu, podchodzi do Amerykanina i mówi:
    - Czy twój zakład jest wciąż aktualny?
    - Tak. Kelner! Litr wódki podaj!
    Gościu wziął głęboki oddech i fruuu... z litra wódki została pusta butelka.
    Amerykanin stoi jak wryty, wypłaca 500 dolców i mówi:
    - Jeśli nie miałbyś nic przeciwko, mógłbym wiedzieć, gdzie wyszedłeś kilka minut wcześniej?
    - A, poszedłem do baru obok sprawdzić, czy mi się uda.

  • Co robisz?

    - Co robisz?
    - Spaceruję.
    - Noc się zbliża, ciemno...
    - I co z tego?
    - Taka odważna jesteś?
    - Nie. Brzydka.

  • Mecz

    Kiedy jest najwięcej wody na boisku?
    - Kiedy gra Wisła z Odrą.

  • Chuck Norris i cyklop

    Tylko Chuck Norris umie gadać z cyklopem ...
    ... w cztery oczy.

  • SMS od koleżanki do koleżanki

    SMS od koleżanki do koleżanki:
    "38,5. Wszystko mnie boli!"

    Odpowiedź:
    "Nie mogłaś znaleźć gościa z krótszym?!"

  • Witaj Czerwony Kapturku- mówi wilk

    - Witaj Czerwony Kapturku- mówi wilk. - Pierożków Ci z babcią przyniosłem.
    - Oj dziękuję, jakie pyszne!
    Zajada się kapturek.
    - A z czym one są?
    - Przecież powiedziałem, że z babcią....

  • Babcia z papugą na ramieniu

    Wchodzi do marynarskiej knajpy 90-letnia babcia z papugą na ramieniu i mówi:
    - Kto zgadnie co to za zwierzę, będzie mógł się kochać ze mną całą noc.
    Cisza. Nagle z końca sali odzywa się zapijaczony głos:
    - Aligator.
    Na to babcia:
    - Skłonna jestem uznać.

  • Studia w Anglii

    Wraca syn rolnika ze studiów w Anglii.
    - Synu poodgarniaj gnój.
    - What? -powiedział podniecony syn.
    - Łot krów i łot świń.

  • Facet wchodzi do baru i zamawia kieliszek whisky

    Facet wchodzi do baru i zamawia kieliszek whisky:
    - Ile płacę?
    - Trzy dolary.
    Mężczyzna wyjmuje z kieszeni trzy dolary. Jednego kładzie na ladzie przed nim, a potem idzie do lewej strony lady i tam kładzie kolejnego dolara, a następnie udaje się do prawej krawędzi i tam kładzie trzeciego. Barman cicho przeklinając, idzie od prawej do lewej i bierze pieniądze.
    Następnego dnia znowu ten sam facet wraca i zamawia kieliszek whisky ponownie kładąc dolary na końcach lady. Barman zły, ale nic się nie odzywa. W skrócie dzieje się tak kilka dni pod rząd. Pewnego dnia ten sam facet zamawia whisky, bierze kieliszek, grzebie w kieszeni i wyciąga banknot pięciodolarowy. Barman uśmiechy ze zemsty bierze 2 dolary reszty, idzie do lewego końca lady, kładzie dolara, a następnie przechodzi do prawego końca i kładzie tam drugiego dolara. Potem wraca i z radością patrzy na gościa.
    Mężczyzna wyciąga z kieszeni dolara, położył go przed barmanem i powiedział:
    - Poproszę jeszcze jeden kieliszek.

  • Superoptymista

    Kto to jest superoptymista?
    - Gość, który idąc po cmentarzu, zamiast krzyży widzi same plusy.

Polub nas na Facebooku