Najlepsze suchary

  • Kobitka poszła do dentysty

    Kobitka poszła do dentysty. Leży na fotelu. W ustach gaziki, facio dłubie jej w zębach. Krew się leje, pot i łzy. Nagle - dzwoni telefon pacjentki. Dzwoni i dzwoni, kobitka bezradna. Dentysta w końcu się zlitował. Bierze komórkę:
    - Halo... Kto mówi?
    - Jak kto, kto mówi?! MĄŻ!
    - Aaaa... mąż... OK, zaraz kończymy. Żona tylko wypluje i natychmiast oddzwoni.

  • Teściowa

    Rozmawiają dwaj mężczyźni:
    - Na co umarła twoja teściowa?
    - Zatruła się grzybami.
    - To dlaczego miała wszystkie zęby powybijane?
    - Bo skubana żreć nie chciała!!!

  • Ludwik uczy się angielskiego

    - Ludwik, słyszałem, że uczysz się angielskiego?
    - Yes.
    - Ile już znasz słówek?
    - Two.
    - Tylko dwa?
    - Yes.

  • Superoptymista

    Kto to jest superoptymista?
    - Gość, który idąc po cmentarzu, zamiast krzyży widzi same plusy.

  • Witaj Czerwony Kapturku- mówi wilk

    - Witaj Czerwony Kapturku- mówi wilk. - Pierożków Ci z babcią przyniosłem.
    - Oj dziękuję, jakie pyszne!
    Zajada się kapturek.
    - A z czym one są?
    - Przecież powiedziałem, że z babcią....

  • Facet wchodzi do baru i zamawia kieliszek whisky

    Facet wchodzi do baru i zamawia kieliszek whisky:
    - Ile płacę?
    - Trzy dolary.
    Mężczyzna wyjmuje z kieszeni trzy dolary. Jednego kładzie na ladzie przed nim, a potem idzie do lewej strony lady i tam kładzie kolejnego dolara, a następnie udaje się do prawej krawędzi i tam kładzie trzeciego. Barman cicho przeklinając, idzie od prawej do lewej i bierze pieniądze.
    Następnego dnia znowu ten sam facet wraca i zamawia kieliszek whisky ponownie kładąc dolary na końcach lady. Barman zły, ale nic się nie odzywa. W skrócie dzieje się tak kilka dni pod rząd. Pewnego dnia ten sam facet zamawia whisky, bierze kieliszek, grzebie w kieszeni i wyciąga banknot pięciodolarowy. Barman uśmiechy ze zemsty bierze 2 dolary reszty, idzie do lewego końca lady, kładzie dolara, a następnie przechodzi do prawego końca i kładzie tam drugiego dolara. Potem wraca i z radością patrzy na gościa.
    Mężczyzna wyciąga z kieszeni dolara, położył go przed barmanem i powiedział:
    - Poproszę jeszcze jeden kieliszek.

  • Przychodzi student na egzamin z historii transportu

    Przychodzi student na egzamin z historii transportu.
    - Proszę podać ile wynosiła długość linii kolejowych w Polsce?
    Student zdębiał ale pyta:
    - A w którym roku?
    - Obojętnie.
    - Rok 1493, zero kilometrów

  • Babcia z papugą na ramieniu

    Wchodzi do marynarskiej knajpy 90-letnia babcia z papugą na ramieniu i mówi:
    - Kto zgadnie co to za zwierzę, będzie mógł się kochać ze mną całą noc.
    Cisza. Nagle z końca sali odzywa się zapijaczony głos:
    - Aligator.
    Na to babcia:
    - Skłonna jestem uznać.

  • SMS od koleżanki do koleżanki

    SMS od koleżanki do koleżanki:
    "38,5. Wszystko mnie boli!"

    Odpowiedź:
    "Nie mogłaś znaleźć gościa z krótszym?!"

  • Świat bez Internetu

    - Wyobraź sobie, że istnieje świat bez Internetu.
    - Poważnie?!
    - Serio, serio!
    - Dawaj linka!

Polub nas na Facebooku