Najlepsze suchary

  • Zakonnica na lekcji religii

    Na lekcji religii zakonnica pyta dzieci:
    - Co to jest małe, je orzeszki, ma rudą kitę i skacze po drzewach?
    Wstaje Jasiu i mówi:
    - Na 99% to jest wiewiórka, ale jak siostrę znam, to może być Jezus.

  • Facet na rozmowie o pracę

    Facet na rozmowie o pracę:
    - Gdzie Pan wcześniej pracował?
    - Służyłem w armii. Byłem w marines.
    - Uczestniczył Pan w jakimś konflikcie wojskowym?
    - Owszem. Byłem dwa lata w Wietnamie i tam zdarzył mi się mały wypadek...
    - To znaczy?
    - Granat urwał mi jaja.
    - W porządku. Zatrudniam Pana. Proszę przyjść w poniedziałek na 10:00 do pracy. Pana stanowisko będzie już gotowe.
    - Na 10:00? Tak późno? Wie Pan, nie chcę być faworyzowany ze względu na moje kalectwo. Inni też pracują od 10:00?
    - Wie Pan, w zasadzie zaczynamy pracę, od 07:00, ale przez pierwsze trzy godziny drapiemy się tylko po jajach i zastanawiamy się od czego by tu zacząć...

  • Kobitka poszła do dentysty

    Kobitka poszła do dentysty. Leży na fotelu. W ustach gaziki, facio dłubie jej w zębach. Krew się leje, pot i łzy. Nagle - dzwoni telefon pacjentki. Dzwoni i dzwoni, kobitka bezradna. Dentysta w końcu się zlitował. Bierze komórkę:
    - Halo... Kto mówi?
    - Jak kto, kto mówi?! MĄŻ!
    - Aaaa... mąż... OK, zaraz kończymy. Żona tylko wypluje i natychmiast oddzwoni.

  • Babcia z papugą na ramieniu

    Wchodzi do marynarskiej knajpy 90-letnia babcia z papugą na ramieniu i mówi:
    - Kto zgadnie co to za zwierzę, będzie mógł się kochać ze mną całą noc.
    Cisza. Nagle z końca sali odzywa się zapijaczony głos:
    - Aligator.
    Na to babcia:
    - Skłonna jestem uznać.

  • Przychodzi otyła baba do lekarza

    Przychodzi otyła baba do lekarza.
    - Bierze pani te tabletki odchudzające?
    - No biorę.
    - A ile pani ich bierze?
    - Ile, ile! Aż się najem!

  • Mąż wchodzi do łózka

    Mąż wchodzi do łózka i szepcze żonie do ucha:
    - Nie mam slipek!
    - Jutro ci wypiorę...

  • Jasiu puścił bąka na lekcji i pani kazała mu wyjść

    Jasiu puścił bąka na lekcji i pani kazała mu wyjść. Wychodzi i się śmieje, a przechodzący dyrektor pyta:
    - Czemu się śmiejesz?
    - Bo to głupie. Ja na lekcji puściłem bąka i pani kazała mi wyjść, a oni siedzą w tym smrodzie.

  • Egzamin ustny z zoologii

    Egzamin ustny z zoologii. Profesor pyta studenta:
    - Proszę mi powiedzieć, co to za ptak - pokazując przykrytą klatkę, w której widać było tylko nogi ptaka.
    - Nie wiem – odpowiedział student.
    - Jak się pan nazywa? - pyta lekko zdenerwowany profesor.
    Student podciąga nogawki, mówiąc:
    - Proszę zgadnąć.

  • Po długiej upojnej nocy...

    Po długiej upojnej nocy on zauważył na jej stoliku przy nocnej lampie zdjęcie faceta. Zaczął się niepokoić.
    - Czy to jest twój mąż? - nerwowo zapytał.
    - Nie głuptasie - odpowiedziała przytulając się do niego.
    - Czy to twój chłopak? - kontynuował.
    - Nie, coś ty - odpowiedziała.
    - Czy to twój ojciec lub brat? - pytał.
    - Nie, nie, nie - odpowiedziała delikatnie gryząc go w ucho.
    - A więc kto to jest? - nalegał.
    - To ja przed zabiegiem chirurgicznym.

  • Mecz

    Kiedy jest najwięcej wody na boisku?
    - Kiedy gra Wisła z Odrą.

Polub nas na Facebooku